Przeprowadziliśmy się jakieś 2 lata temu na nowe osiedle, jest świeżo wybudowane i wszystkim zależało, by zbratać się z nowymi sąsiadami. Ale pamiętam czasy, gdy mieszkaliśmy w 10-cio piętrowcu i każdy czaił się jak tylko mógł by czasem nie spotkać żywego człowieka, bo musiałby mu o zgrozo! powiedzieć dzień dobry...
A jak jest u Was?
Jeżeli chcesz odpowiedzieć na to pytanie, zarejestruj się.
Chcesz zobaczyć odpowiedzi? Zarejestruj się bezpłatnie!