Byłam dziś w kościele i obserwowałam jedno dziecko jak sie zachowuje i co mowi do swojej mamy gdy mama mu zwracała uwage bo był niegrzeczny i stukal czymś w ławki...jak usłyszalam jak on powiedział do niej to mnie zaskoczyło bo mama jemu zwracała uwage aby tak nie robil bo przeszkadza tam pania a on sie odwrócił do niej i powiedział na głos a ty sobie idź daleko świat i zaczął jeszcze inne rzeczy na złość robić i mowić,że jest głupia itd...jak tej mamie głupio bylo że biedna niewiedziała jak się zachować...co wy byście zrobily na jej miejscu ?
ale nie wyszla z nim z kościoła siedziała do końca z nim na mszy... a chłopczyk może miał 3latka zaznaczam.
Jeżeli chcesz odpowiedzieć na to pytanie, zarejestruj się.
Chcesz zobaczyć odpowiedzi? Zarejestruj się bezpłatnie!