Kochane czy któraś z Was zgodziła się na obecność męża przy cesarskim cięciu? Zdaję sobie sprawę z tego że w dużej mierze zależy to też od lekarza, ale napiszcie jakie badania musieli wykonać tatusiowie przed wejściem na salę i jakie były ewentualne koszty takiego porodu. Mąż upiera się że chce być przy nas żeby zobaczyć córeczkę zanim wezmą ją na operację zamknięcia powłok brzuszka(nasza kruszynka ma wytrzewienie jelit). Mamy już wspólny poród za sobą który nie zakończył się pomyślnie ale mimo wszystko mam obawy czy widok dziecka z taką wadą nie będzie zbyt wielkim przeżyciem. Może lepiej jak spotkamy się już we trójkę na sali pooperacyjnej... Co o tym myślicie?
Absolutnie nie.Miałam przedłużającą akcje porodu w 1 fazie i niestety skończyło się cc..mąż był przy mnie z zamiarem rodzenia razem jednak na sale go nie wpuścili i bardzo dobrze uważam.Widok w lampie jest okropny..jest to jednak operacja..Inaczej poród naturalny a inaczej patrzeć jak rozcinają ci powłoki...ja tak uważam
Obecność przy operacji brrrrrrrrr
my mielismy zalanowany rodzinny porod... niestety lozysko mi sie odkleilo i lekarz podjal decyzje o natychmiastowej cesarce... maz chcial byc ze mna... ja z reszta tez chcialam zeby byl przy mnie ale lekarz niestety nie pozwolil bo byl zbyt duzy pospiech zeby wyjeli wiki poki nic sie jej jeszcze nie stalo...
Witam Kochane, długo Mnie nie było i za to z góry przepraszam(placze) (kwiatek) (kwiatek) (kwiatek) Dzisiaj chciałam Wam się pochwalić że jestem w...
Pytanie skierowane jest do mam, które miały ze wskazań medycznych poród przez cesarskie cięcie. Jakie są Wasze wspomnienia? Czy szybko doszłyście...
Witam, mam pytanie, czy któraś z Was z własnego doświadczenia może powiedzieć jakie są szanse, abym urodziła drugie dziecko siłami natury, gdy...