hej , chcialabym sie Was zapytac , czy macie jakis pomysl na moj problem... otoz mam 5,5 miesiecznego synka , wszystko jest z nim wporzadku , lecz ma problemy ze spaniem, staramy sie z mezem kapac go ok 19 , o 20 mleko i spac , zasypia - lecz tylko na godzinke , pozniej budzi sie i chce sie bawic , staram go na noc wyciszac- lezymy z nim w sypialni bez tv , muzyki i swiatla - lecz to nie pomaga - bo on tego nie lubi , krzyczy , wydziera sie , placze ....no i wlasnie po godzince spania , nie chce nam juz spac do... 5 nad ranem !!!!

wstaje o 9 na mleko , i dalej idzie spac i tak do 13... a jesli go przebudze i probuje sie z nim bawic - czyms go zainteresowac , to odrazu krzyk - wpradzie widze ze zasypia na stojaco ... probowalismy juz nawet klasc go spac o 11 ( jak powiedzial lekarz ) ale jak pisalalm wyzej - godzinka snu i do 5 nad ranem zabawa ... jestem juz zmeczona , nie wiem co mam robic - lekarz mowi ze mu to przejdzie - choc szczeze powiedzawszy w to watpie , czy mozecie dac mi jakies pomysly na to zeby maly szedl spac o np .21/22 ? z gory dziekuje !