witam... nie jest to pytanie... ale wg mnie bardzo wazna sprawa... dzis maz dowiedzial sie podczas oplacania rachunkow w sasiednim miescie oddaonym tylko 20 km (kutno) w super markecie byla proba porwania dziecka... matka malucha odwrocila sie zeby siegnac pieuchy a jak chciala je wlozyc do oszyka zobaczyla, ze jej dzieco nie siedzi w wozku... powiadomila ochrone.. natychmiast zablokowali wszystkie wyjscia i wezwali policje.. jeden z klientow sklepu powiedzial, ze widzial mezczyzne biegnacego do lazienki z malym dzieckiem... ochrona z policja wparowala do wc a tam para ukraincow przebierala dziecko w inne ubranko i usypiala je... strach wyjsc z dzieckiem nawet do sklepu... odwrocic sie na sekunde...
ja Ci powiem dlaczego .... słyszałaś pewnie o porwanej Magdzie .... media apelują że porywacz (jeśli to oczywiście było porwanie) dostanie za Nią kupę szmalu w dodatku nie będzie osądzony .... łatwy zarobek dla potencjalnych innych porywaczy .... a nie mówiłam ???
zgadzam sie.. policja ma zbadac dokladne ta sprawe z kutna bo podejzewaja ze moze te porwania moga byc na jakas wieksza skale... slyszy sie duzo o handlu dziecmi... brrr az wlos jezy...
Teraz jest głośno o sprawie z Magdą i na pewno nie jedna taka informacja się pojawi.Gdyby ktoś chciał porwać dziecko to by szybko wychodził z marketu a nie chował się w ubikacji gdzie wiadomo że na pewno będą szukać.To jest tak zwany łańcuszek,czyli podaj dalej to co usłyszysz mimo że nie do końca to może być prawdą.Jeżeli było takie zdarzenie usłyszymy o tym w mediach.
chciałam sie was zapytac czy sa wsród nas takie co sa ta druga żoną ??i jak sie z tym czujecie??? ja własnie jestem w tej sytuacji!jestem druga...