Menu

???????

Przede wszystkim dziękuję wszyskim Mamusiom za słowa otuchy i wsparcie(prezent)(kwiatek)
Jest tak jak pisała jedna z Was...rękę do tego co się stało i jak mnie potraktował dołożyła Jego mama - naopowiadała mu, że skoro jestem tak długo na zwolnieniu lekarskim to nie dlatego, że mam problemy z ciążą, ale w ogóle nie pracuję...Grzegorz był w miejscu mojego zatrudnienia i wypytywał o mnie...wiem, bo dzwoniła do mnie księgowa z pracy, myślałam, że może po tym się odezwie i zechce porozmawiać...a poza tym Jego matka "wmówiła" mu, że to NIE JEST JEGO DZIECKO....
Dowiedziałam sie o tym od osób trzecich, nie miała odwagi powiedzieć mi tego prosto w oczy...sytuacja nie zmieniła sie...wszelkie próby kontaktu kończą się fiaskiem a wizyty wyzwiskami i "całowaniem klamki".
Nie wiem co dalej...dać sobie spokój, czy próbować to jakoś wyjaśnić...głupieję...wciąż Go kocham i jest mi cholernie ciężko...ale On widać woli słuchać mamusi...nie wiem co robić...nie odpowiada na moje prosby o chwilę rozmowy...czy jest sens, żeby dalej próbować???
Proszę pomóżcie...On mnie skrzywdził...a ja nadal Go kocham...czy warto???
(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)

Magda78
 801  13

Odpowiedzi

homie
zgadzam sie z kasia13 i wydaje mi sie nie warto sie juz za nim uganiac skoro slucha mamusi to to jest chyba najgorsze co moze byc u faceta ech.... daj sobie spokuj..
monique25
(nigdy)(nigdy)(nigdy)(nigdy)(nigdy) oj jak sie jego matka wtrąca to nic dobrego sie wróży (nigdy)(nigdy)(nigdy) porozmawiaj z nim albo z jego matka . U nas sie to tak skonczyło ze kazałam wybierac i mój wybrał mnie a z matka od dłuzszego czasu nie ma zadnego kontaktu. A ta Pani nawet mi na dzien dobry na ulicy nie odpowiada (smiech)(smiech)(smiech) i dobrze mi z tym . Powodzenia (prezent)(prezent)(prezent)(prezent)
Wocial
Jak on woli mamusie od ciebie i dziecka to sorki za słowa ale olej go moze jak przestaniesz to role sie odwrócą a jak nie to nie jest tego wart "synus mamusiny"
smerrfetka
ja bym dała sobie spokój,po co się nażucać.....nie była byś z tym człowiekiem szczęśliwa....
Remedios
skoro nie masz możliwości porozmawiania z nimi, to naprawdę nie warto. Jeśli nawet nie dali Ci szansy na jakikolwiek kontakt to świadczy o nich...
czy naprawdę chcesz mieć do czynienia z takimi ludźmi? z człowiekiem który słucha mamusi i nawet (no niechby się jej bał z jakiegoś powodu) nie da Ci małej chwili by porozmawiać???z resztą sam nie chce tego robić???znika nagle bez słowa wyjaśnienia?? wiem, że miłość tak łatwo nie przechodzi, ale kochana, wszystko wskazuje na to że z jego strony nie była to miłość. Ten facet to dzieciak, naprawdę omijaj go szerokim łukiem, zamiast płaszczyć się przed jego drzwiami o chwilę rozmowy...myśl o dzieciach i o sobie, z pewnością znajdziesz kogoś o wiele lepszego kto pokocha naprawdę Ciebie i Twoje dzieci, będzie dobrze tylko musisz być twarda. Wiem jak to boli i wiem, że da się to przeżyć:) więc jestem o Ciebie spokojna, bo z czasem się z niego wyleczysz. Ale trzymam kciuki by stało się to jak najszybciej(prezent)
ulenka091987
narazie sobie odpuść, może obudzi się jak urodzisz, a jeśli wierzy, że to nie jego dziecko wystarczy sprawa w sądzie o ustalenie ojcostwa i jak dalej będzie się przy tym upierał, to jak zapłaci 3000zł za badania to się przekona ile mamusia ma racji, teraz chodzenie za nim nie ma sensu skup się na sobie i dziecku, w końcu przejrzy na oczy a jak nie to on najwięcej straci, bo straci Ciebie i dziecko, a Ty jeszcze znajdziesz swoje szczęście
paulaa
odczekaj jakiś czas i wtedy postanowisz co robić nie ma sensu siebie poniżać jak on nie chce z tobą rozmawiać a jak chce sprawdzić czy to jego dziecko to ustalenie ojcostwa wszystko rozwiąże (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek) dużo szczęścia ci życzę pozdrawiam (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
mycha2706
Daj sobie spokój, przecież on Cie olewa... sorki ze tak prosto z mostu ale to upokarzające jest takie chodzenie... poczekaj moze przejrzy na oczy a jezeli nie to niech frajer spada.... i przysiegam ze wiem co mowie:) a monique(grins) witaj w klubie(grins) była teściowa mam przesympatyczna, ukochana, najlepsza na swiecie kobiete, z która mam kontakt do tej pory wciaz, za to terazniejsza... niech ja trafi tam gdzie stoi(zla) tak mieszala i namieszala, ze zraziła synów do siebie... WIEDZMA(grins)(grins)(grins) nie rozmawiam z nią ale dzien dobry mowie za kazdym razem jak ja widze tak mi moja mamusia kazala(grins)(grins) podejrzewam ze nie moze tego zniesc ku mojej satysfakcji. To zła kobieta była(smiech)(smiech)(smiech)
Tosia
masz swoj honor...! olej go!..... jestes silną laska i dasz sobie rade...
skoro on potrafi bez slowa odejsc bo mu ktos cos nagadal... to ja NIGDY!!! powtazam NIGDY nie chcialabym miec z tym czlowiekiem nic wspolnego...
Agunia
Jeśli on juz teraz woli sluchac tego co mu ktos inny mowi i wierzyc w to zamiast z toba porozmawiac, to wedlug mnie ten czlowiek nie zasluguje na ciebie. A ty teraz skup sie na ciazy i badz dobrej mysli. wszystko sie ulozy. powodzenia (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(prezent)(prezent)
Magda78
Dziękuję Wam Kochaniutkie...jesteście the best(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)
nie jest mi łatwo...nie piotrafię Go wymazać z pamięci ot tak...za bardzo Go pokochałam...
Najbardziej boli mnie to, że On posądza mnie o "zdradę" i nie ma najmniejszego zamiaru uznać TEGO dziecka...
(placze)(placze)(placze)(placze)
Czy można być aż tak bezdusznym, żeby zniknąć ot tak i nie pozwolić drugiej osobie się bronić???
Ciągle próbuję się z Nim jakoś skontaktować...ale bez skutku...nie zainteresował się nawet jak mu napisałam, że po tym jakl mnie potraktował dostała krwotoku, nieprzytomną zabrało mnie pogotowie, dostałam silnych skurczy i o mało nie urodziłam...a do konca jeszcze 3 miesiące...mam załozone klamry...
Czy to tak wiele...ja chcę tylko kogoś kot mnie pokocha...myślałam, że Grzegorz taki własnie jest...ale chyba myliłam się...
Tylko dalczego mnie dalej tak cholernie boli(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)
33anna
wredne babsko z tej jego matki!!!!! jeśli on teraz jej słucha zamiast ciebie, to ja bym sobie go odpuściła.... wiem że to ciężka decyzja, ale pomyśl co będzie za kilka lat jeśli on nawet nie chce Ciebie wysłuchać. Czas leczy rany. Trzymaj się słonko(prezent)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.