Menu

;(

Hej dziewczynki .... jakoś mi smutno ....wiecie co przez ostatnie mies zauważyłam ze nagle nie mam znajomych ....odkąd urodziła się Maja znajomi się od nas ze tak powiem poodwracali (smutna) Wcześniej jak było lato to sie na grilla poszło, to się nad jeziorko pojechało....w zimie sie przychodziło do domu i dobrze się bawiliśmy (nie mowie tu ze przy alkoholu koniecznie) Ja miałam jako tako koleżanki z którymi mogłam sobie porozmawiać wyjść do niech i nie siedzieć sama w domu ...A teraz (placze) jest całkiem na odwrót znajomi na grilla nawet nie zapytają czy mamy ochotę iść ...przecież nie musimy pic tylko posiedzieć pogadać chociaż 2-3 godzinki można pójść z mała na działeczkę ...mówiłam wiele razy im ze to ze mamy dziecko to nie znaczy ze jesteśmy więźniami domowymi...(smutna)(smutna) Wszyscy moi znajomi jeszcze póki co nie maja dzieci...może to jaki powód ? W każdym bądź razie widzę ze to nie byli ludzi z którymi można dobrze pogadać i się bawić bo by nas tak nie zostawili ...nieraz mi sie płakać chce, bo nie mam do kogo się odezwać z kim pogadać nie mamy gdzie pójść bo co sami ? Ile to można samemu (pout)(pout)(pout) Czy wy tez tak mialyscie ? Jutro nad jeziorko tez jedziemy sami bo nie mamy z kim nikt nie ma dla nas czasu i siedzą w swoim towarzystwie (placze)(placze)(placze)(placze) A nawet nie mam pojęcia jak kogoś poznać fajnego nowego w tej mojej dziurze ...nie wyjdę na ulice i nie będę krzyczeć szukam znajomych ...ech....przepraszam musiałam to wyrzucić z siebie (smutna) Jak sobie pomyśle ze cało lato tak mam siedzie i wiece ...(placze) Kocham swoją córeczkę dla mnie ona w ogóle nie jest ciężarem ale chyba dla nich tak ...Przecież to takie słodkie maleństwo (prezent)

Paulinka1701
 1302  38

Znajdź pytania na ten sam temat:

znajomi

Odpowiedzi

JUSTYS
u mnie jest to samo (placze)
Paulinka1701
(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Paulinka1701
To jest przegiecie ...(placze) czuje sie jakbym byla gorsza ....a przeciez dziecko to nie jakis balast tylko samo szczescie milosc ....
myszka838383
u mnie to samo :(
Paulinka1701
ech widze ze nie jestem sama ...no taak tylko z drugiej strony ja na net mamie tez nie mam jakos tak blizszyk mamusiek w ogole nie mam pojecia od czego zaczac by rozwinac jakas znajomosc :( kiepska w tym jestem bo z reguly bylam niesmiala i nie nauczylam sie znajdowania znajomyc (placze)
marzenkag
jak zaszlam w ciaze pod koniec 3 klasy technikum i nikt nie wiedzial w klasie.dowiedzieli sie na poczatku 4 klasy i sie ode mnie odsuneli zwlaszcza dziewczyny z klasy.tak jakbym przez ciaze byla tredowata....i teraz tez nie mam zadnych kolezanek a o kolegach to nie wspomne.....cale dnie sama z corka bo maz 700 km od nas(placze)
xkasiulax
nie martw się ale to nie są dobrzy znajomi skoro teraz się od was odwrócili powinni wręcz odwrotnie postępować dziwi mnie ich zachowanie moja koleżanka niedawno urodziła i zawsze staram się jej pomóc wychodzimy razem na spacery i naprawdę dziecko nam w niczym nie przeszkadza ale masz tu znajomych wiem że każda netmama ci pomoże więc się nie smuć głowa do góry (awve)(awve)(awve)
Paulinka1701
no wlasnie mi w sumie zostala jedna kolzeanak ...ale to tak raczej sporadycznie bo ona to taka imprezowicza to biwak to grill a to co innego ...ale jak grill to raczej nie zaprosi mnie ...:( raz jedyny bylam bo troche sie wprosilam bylo ok ale pozniej juz cisza ...tyle ze do niej ja czasem przychodze i pogadamy ...ona akurat lubi moja cow=reczke ale jesli chodzi o wypady razem to nie ...nie wiem czemu ...moze mysli zebysmy jej jakos przeszkadzali ? ech ...
marzenkag
tylko ze z netmama nie pojdzie sie na zakupy,na spacer,nie wypije sie azem kawy bo przez neta sie nie da:/
JUTI
doskonale Cię rozumiem,ja też ciągle sama,mój ciągle pracuje,a koleżanki mimo iż mają dzieci(4i6lat)to też mnie olały,ale jak coś chcą lub nie mają do kogo iść to sobie o mnie przypominają.Towarzystwa też nie mamy zbyt dużo bo każdy tylko patrzy żeby wypić,a mój niestety bez okazji lub jak nie ma ochoty to nie pije,a piwo też nie lubi.Teraz ładna pogoda a ja po całych dniach jestem sama z mają Julią i dzięki takim forom jak netmama i benc czuję się lepiej.Dzięki dziewczyny(prezent)
Paulinka1701
napewno to sie zmieni kiedys ...ale najgorsze przede mna bo w lato siedziec w domu jest smutno bo w zime to co innego
Paulinka1701
marzenkaq tez prawda ...(smutna)(smutna)
myszka838383
wiecie co? ja mam dziecko..a kolezanki nie...szaleja ,bawia się, wyjeżdżają ....ale oczka im się otworzą!! za jakiś czas one zajdą w ciąże...urodzą...a ja będę miała że tak powiem odchowane i dopiero zacznę się bawić!!! zobaczą jak to jest!!
Paulinka1701
tez tak nieraz mi partner mowi zobaczysz my bedziemy miec odchowane nowych znajomych a oni dopiero beda przez to przechodzic ...
alinagj1o2
A czemu masz siedzieć w domu,na plac zabaw,porozmawiać z innymi mamami.Pobawić się w piasku z dzieckiem zobaczysz jak czas minie.Potem przedszkole praca jeszcze zatęsknisz za tym spokojem.
Runka
dziewczyny widze znie nie tylko ja tak mam, mieszkamy od rodziny od 140 km tez nie za czesto sie widzimy, znajomych w nowym miescie nie mam praktycznie wcale, ciezko jest ale coz trzeba przywyknac, choc jedna mamuska z netmama okazalo sie ze mieszka po sasiedzku, ale jakos narazie nie mialysmy czasu na spotkanie... Pozdrowionka dla Magdy (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
marzenkag
(placze)(placze)(placze)
Paulinka1701
(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
flame123
uwazam, że to osobista tragedia Twoich znajomych, że tak się zachowują...
flame123
Wy już macie obowiązki, a za pare lat będziecie mogły poszaleć...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.