Menu

:(

Hej nie mam się komu wypłakać:(. Jestem aktualnie u moich rodziców na wakacjach z Malutką, ale w poniedziałek mialiśmy wracać do domu. Problem w tym, że tam wcześniej przy dziecku pomagały mi (jak mąż był w pracy) teściowa i szwagierka, a teraz stwierdziły, że muszą pracować( choć nie muszą). Sama jeszcze nie daję rady, bo jestem niepełnosprawną mamą. Teraz córka potrzebuje dużo ruchu, bo chodzi za jedną rączkę, a ja nie mogę jej prowadzać. Kiedy wprowadzaliśmy się z mężem do teściów to umowa była, że kiedy jego nie ma to ktoś zawsze mi pomoże przy Małej. Teraz jest inaczej i nie wiem co robić. Nie stać nas na opiekunkę. jeśli nic się nie zmieni zostanę u rodziców póki córcia nie zacznie chodzić, bo wtedy już poradzę sobie sama. Tylko, że to jeszcze potrwa trochę, a nie chcemy tak długo być osobno. Dodam,że mieszkam 270 km od moich rodziców i mąż za często nie może nas odwiedzać. Pozdrawiam

katarynka3311
 943  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem opieka dla dziecka

Odpowiedzi

smerrfetka
jeśli nie masz wyjścia musisz postąpić jak napisałaś(smutna)(smutna)(smutna)(smutna)
Venicceifly
ciężka sprawa......
niestety rodzina potrafi być okrutna...
...a co mąż na to?
katarynka3311
Mąż próbował wytłumaczyć im sytuację, zresztą znają mnie nie od dziś to wiedzą jak jest. Nawet mój tata rozmawiał z teściową moją, ale ona jakby nie chciała zrozumieć. Mąż teraz poszedł do pracy, ale ogólnie też jest załamany, bo chciałby już mieć nas przy sobie i wiem, że jest mu głupio, że jego rodzina jest taka...
katarynka3311
Ja nie zabraniam im mieć własnego życia, chodzi tylko o kilka godzin gdy mój mąż jest na rano ( tydzień w miesiącu bo ma pracę zmianową), a teściowa i szwagierka mają pracę taką, którą mogę wykonywać też po południu.
zosian
a jabym na Twoim miejscu jednak została u rodziców-oczywiście ze wzgledu na mala!zawsze ci ktos w domu pomoże a nie tak jak u tesciowej-wielka laska ze pomagaja!jeszcze pewnie masz im stopy calowac jakie to one wspaniałomyślne a wnuczka i bratanica to sie juz dla nich nic nie liczy skoro nagle odmawiaja w taki sposob pomocy???? nie rozumiem tego....
rozłaka z mezem jest trudna ale uwierz -nie ma to jak miec wsparcie i pomoc od rodziny!
xkasiulax
Porozmawiaj z nimi jeszcze raz sama powiedz,że jest ci ciężko i nie dajesz rady ...........nie ma sytuacji bez wyjścia.Jeśli koniecznością będzie rozłąka .....dacie radę musi być dobrze,życzę ci by wszystko sie jakoś ułożyło
lola86
zgadzam się z zosian ja też wolała bym być u rodziców mamie zawsze możesz się wypłakać (awve)(awve) Życze powodzenia (cukierek)(cukierek)
MiJa
a w opiece nie dałoby się czegoś załatwić? Skoro jesteś niepełnosprawna to może jakaś opiekunka środowiskowa.
betty
jeszcze trochę wytrzymacie! a później niech cie tesciowa w d... pocałuje!!! zostań u rodziców- tam masz pomoc i wsparcie!
asiunia83
kochana tak to jest z tymi teściowymi i szwagierkami (smutna)(smutna) na pewno u mamy będzie Ci lepiej ale przykra będzie rozłąka z mężem. dacie radę i ciesz się że masz rodziców na których możesz liczyć (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Iwona1977
tak jak pisze @MiJa w opiece zawsze ci pomoga jezeli nie masz innego wyjscia , bedziesz miala pomoc zapewniona, jezeli nie chcesz z tego skorzystac zostan u rodzicow... mama zawsze ci pomoze ...chociaz nie wiem jakie sa relacje miedzy wami i czy moze....
adaPG
kurcze,skąd sie biorą takie teściowe?dziewczyny mają rację,zostań u rodziców,mama na pewno ci nie odmowi pomocy a teścoiwa,zobaczysz,jeszcze kiedyś będzie się wstydziła swojego zachowania!a co do rozłąki...dużo kobiet też jest z dala od męża bo on jest np za granicą i dają rade!ważne,że będziesz wtedy z kochającą rodziną ,powtarzaj sobie ,że to dla dobra dziecka!dasz radę,bądź silna!!!
ania4
Jak piszą dziewczyny dasz radę bez teściowej i szwagierki dzięki pomocy rodziców , później będziesz mogła z satysfakcją powiedzieć że poradziłaś sobie bez ich pomocy wiem że rodzina powinna być razem ale jeśli jest prawdziwe uczucie to nic wam tego nie zakłóci i kiedyś na pewno będzie tak że będziecie razem i nie będziecie musieli liczyć już na nikogo życzę powodzenia i wytrwałości
katarynka3311
Dziękuję wszystkim za rady:). Zostaję z córeczką u rodziców a za 2 miesiące pojadę tam i poradzę sobie bez teściowej:P.
A jutro przyjeżdża mój mąż, tylko do poniedziałku ale zawsze coś:). Pozdrawiam wszystkie mamusie:).
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.