Menu

1 listopad

Powiedzcie szczerze, czy caly rok chodzicie systematycznie na groby bliskich sprzatac, czy zapalac znicz? Czy moze tylko raz czy dwa razy(jeszcze zaduszki) przypominacie sobie o zmarlych?

jw

samanita
 831  23

Znajdź pytania na ten sam temat:

cmentarz

Odpowiedzi

xkasiulax
chodzę dwa razy w roku......mało:(......jakoś zapominam o tych których nie ma już wśród nas......:///.....
adaPG
moja mama nie zyje wiec nie wyobrazam sobie ,bym mogla nie chodzic na jej grob,jestem tam przynajmniej raz w tygodniu.
beatka7623
Chodzę systematycznie
krasna1
chodzę często bo mam blisko
MiJa
Ani systematycznie ani 2 razy w roku. Groby bliskich odwiedzam np. w ich urodziny,w święta i czasami ot tak bez okazji...wolę iść na cmentarz włąśnie w taki zwyczajny dzień niż 1 listopada. Jedna wielka rewia mody,zakłamanie,komercja i aby się tylko pokazać jak to my mamy bogato na grobie(zla)
Ewa0528
Różnie to bywa tu gdzie mieszkam mam tylko jeden grób,grób siostry a inne po za moim miastem więc jeżeli jestem tam to odwiedzam te groby ale nie systematycznie.
Iwona1977
ja tak jak @MiJa mam blisko wiec czesto chodze , nawet na spacer z dzieciakami i wkurza mnie ta rewia i to jak kto ma grobie
Kasik34
Zaznaczylam odpowiedz inna dlatego ze na grobach bliskich bywam przewaznie raz w roku wtedy kiedy akurat jestem w Polsce.
Achcha
Różnie bywa, to zależy czy jadę w tamte strony bo na miejscu (w moim mieście) mam tylko kolegów i koleżankę i do nich chodzę raz w roku. Do dziadków jeżdżę też w święta bo babcia i dziadek mają imieniny w okolicach Bożego Narodzenia albo jak mam po drodze. Do teścia mam najdalej ale jak jesteśmy w tamtych stronach to zjawiamy się na cmentarzu.
samanita
tez mnie denerwuje, ze nagle na wszystkich swietych tyle ludzi jest na cmentarzu, faktycznie to taka rewia, wiekszosc ludzi chce sie poprostu pokazac - to smutne:(
mycha2706
Zawsze w niedzielę jestem u taty,dzisiaj też byłam.Czasem częściej,jak mam doła to tylko tam mnie mozna znaleźć.Chodze i z Nim rozmawiam(awve)
amalka
Groby moich bliskich są na Podkarpaciu więc czasem nawet raz w roku ich nie odwiedzam. Zapalam za to symboliczny, duży znicz i wspominam... Mój stosunek do religii jest jaki jest ale ten znicz to symbol pamięci a nie wiary. Z resztą baaardzo często myślę o babci, dziadziu, teściu, rodzinie, znajomych... Nie potrzebuję Święta Zmarłych by o nich pamiętać.
kasiam146
mam cmentarz bardzo blisko wiec staram sie tam raz na jakis czas zajrzec ale na pewno jest to czesciej niz raz w roku ale systematycznie tez to nie jest
monique25
co najmniej 2 razy w miesiącu
Nula139
Zawsze,kiedy jedziemy w rodzinne strony,idziemy na cmentarz.
Magdzik
Systematycznie. Nie wyobrażam sobie nie pójść do taty na grób, tym bardziej, że mam teraz bliżej niż rok temu (mieszkaliśmy w innym miasteczku)
renata29
teraz już nie chodzę bo mam daleko ale kiedyś chodziłam przy każdej okazji
Runka
chodze wtedy gdy mam taka mozliwosc... tu gdzie mieszkamy obecnie z mezem nie mamy nikogo na cmentarzu, a tam gdzie mamy bliskich to jak tylko jestesmy w tamtych stromach to odwiedzamy groby (dzisiaj mielismy jechac na groby ale choroba mnie i meza zmogla)
babooshka
Odkąd zmarł mój tata bywam na cmentarzu kilka razy w roku. A co do tego że jedni chodzą tam by się pokazać, nie interesuje mnie to, ja chodzę tam w innym celu, a w święto zmarłych szczególnie, ten dzień jest głównie poświęcony na modlitwy w intencji tych którzy odeszli...
patrycja21
ja chodze prawie codziennie na grób synka
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.