Menu

a propo siania paniki AH1N1

tak sobie właśnie przypomniałam, coś, co dotyczy siania paniki przez media w sprawie grypy, i innych zagrażających nam kataklizmów. Wiem o tym od znajomej, piszącej do pewnego, lokalnego portalu ( nie ma mowy, aby dorównać gigantom typu onet, wp, czy interia). Otóż ona, po kilku artyułach zarzuciła współpracę. Naczelny nie był zadowolony z jej artykułów, bo były zbyt "pogodne", zbyt "nudne", nikt w nich nie umierał, krew sie nie lała....a ludzie nie chcą czytać takich rzeczy....tymczasem redaktor, prócz honorarium za artykuł, często ma płacone także od ilośći odsłon danego artykułu. A jaki jest na to sposób? Trzeba wymyślić przerażający tytuł (Ah1N1 zabiła już 13 osób!!! - na miarę Faktu), potem podać wiadomości w dołującej formie - wirus mutuje, rozprzestrzenia się itp, a potem pisać samemu prowokujące komentarze pod artykulikiem. Tak to działa w mały, lokalnym portalu, więc mozecie sobie wyobrazić, jak działąją giganty....Tyle w temacie medialnej paniki.

Circle
 562  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie grypa media

Odpowiedzi

babooshka
no właśnie, nic dodać, nic ująć, na panice się zarabia....
Mandarinios
samo życie :)
Circle
atena - i właśnie taka manipulacja jest przerażająca. A wszystko kręci się wokół kasy....
babooshka
najlepiej to faktycznie jak najrzadziej oglądac tv i czytać prasę (o brukowej nie wspomnę nawet):P
Circle
atena - i super, ale jest sporo zwyczajnych ludzi, którzy sobie dają wcisnać kit. Pracuje z kobietą - 6 dzieci, 7 w drodze, lat 43 i ona pierwsza pomstuje na rząd, że nie ma szczepionek, bo chce się zaszczepic!!! Kurcze, jestem chyba jedną ze starszym mam na tym portalu i odkad sięgam pamięcią, ciąża wykluczała zażywanie większości leków, a co do szczepień, było to absolutnie wykluczone!
isiorek
mi się nie podoba że wspminają że zmarła kolejna osoba z wirusem ah1n1 ale rzadko wspominają że np był to ktoś z białaczką, po operacji poważnej, z marskością wątroby itp...jeszcze nie umarł nikt kto oprócz tej grypy był zdrowy
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.