Menu

A propos wagarow?

Zdarzalo sie wam wagarowac w szkole?

kasia13_archiwum
 393  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka Partnerstwo i Rodzina wagary szkola

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Ja tez tak mialam. Na szczescie (co wkurzalo kolegow z klasy) bylam zawsze uczniem, ktory po nieobecnoci przychodzil do szkoly, pisal z nienacka klasowke i dostawal najlepsza ocene w klasie. Co innych wkurzalo, bo sie przygotowywali, a ja tak po prostu i lepiej wychodzilam jak oni.
Ju25lka
Późno zaczęłam wagarować bo dopiero w klasie maturalnej i to tylko w niektórych i nieważnych lekcji jak W-F czy religia. Zawsze jakoś się bałam, że wpadnę. A nie chciałam sprawić tacie przykrości takimi pierdołami - i tak miał ciężko.
mumczinx
W podstawówce ani razu ale w liceum nieraz się zdarzało raz się niby rozchorowałam, raz z koleżanką w drodze do szkoły zmieniałyśmy trasę i do niej nie docierałyśmy. Miło to wspominam i na szczęście na wynikach to się również nie odbiło.
eunika
Oj zdarzało się. Nie wiem jak u Was wagarowanie jeszcze nazywano ale u nas waxy i baja to były określenia najbardziej popularne.
paula80
Laby oczywiście :) Uwielbiałam tą adrenalinę! Czy ktoś się dowie czy nie dowie... hahaha ale to były czasy!
kasia13_archiwum
@Magic... fajna sprawa. Dzien Wagarowicza. Tez obchodzilam.
ania77
No pewnie! Czasami po prostu nie chcialo mi sie wstawac rano, wiec przewaznie dopiero na pozniejszych zajeciach sie znalazlam w szkole...;-)
madusia
ja bardzo czesto wagarowalam-chcialam sie w ten glupi sposob odegrac na rodzicach,a zrobilam sobie krzywde,ale jakby nie bylo oceny mialam dobre,teraz place za to wszystko i chodze z Bobaskiem do szkoly,a tak to bym miala luzy....
lola
Tak jasne, ale nie dużo, raczej pojedyncze godziny i czasem cały dzień, ale żadko. W roku opuszczałam w sumie jakieś 3-4 dni
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.