Menu

A tak odnośnie poprzedniego pytania

Uderzyłyście kiedyś swojego partnera ,męża ?

j.w

domka
 701  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

bicie

Odpowiedzi

JUSTYS
nie uderzyłam nie miałam powodów:)
lola86
Tak i jest to moja osobista porażka
Runka
prócz klepnięcia w tyłek nigdy bym nie udeżyła męża...
domka
A mnie się zdarzyło !!! Ale to ze 3 lata temu jak poszedł po pracy na wódkę z kumplami ,nie poinformował mnie ..A ja siedziałam i się zamartwiałam ,w dodatku nie odbierał telefonu .Przyszedł do domu jak by nic się nie stało ..Nerwy mi puściły i się mężowi oberwało
clyde22
Zaznaczyłem "nie", ale po odpowiedzi Runki... ;)
maja1482
ja też nie, no chyba że w żartach(grins)(grins)
daryjka87poznan
Nie ale dodam ze nie raz miałam ochote.
mycha2706
Gdybym miała więcej siły to dostawałby wpier...codziennie;)
MamaMateuszka
mycha2706 hahaha.... aż tak mu się należy??
osobiście zdarzyła mi się sytuacja jak u domki, na szczęście tylko raz. Jak wracał to spojrzał na telefon i po drodze dla bezpieczeństwa kupił mi kwiatki, muślałam, że bu ten bukiet na łebie połamię ale kwiatków szkoda mi było(smiech) więc mu się upiekło(grins)
clyde22
MamaMateuszka, (kciuki)(kciuki)(kciuki)
Marta050709
Tak,musialam sie bronic nie raz
minio
nie,choc kilka razy mialam ochote mu wpieprzyc(grins)(grins) -potrafi wyprowadzic z rownowagi
goskapolak
Raz dostał ode mnie po pysku ale ponieważ( co przewidziałby przedszkolak) to nie zlikwidowało problemu- nie zamierzam nigdy tego powtarzać.
karolincia
Zdarzyło mi się ale On tego nie był w stanie zapamiętać to było bardzo dawno temu
amalka
Nie! NIGDY!
Grosik007
Tak! Spoliczkowałam- trochę z pięści! Ale był pijany i zasłużył! Poprostu musiał oberwać dla otrzeźwienia! Płakałam 2 dni bo to mega dobry człowiek! A ja uderzyłam przyjaciela:( ! Ale nie powiem pomogło:) Mąż ( po tym jak mu opowiedziałąm sytuacje stwierdził że powinnam go trzepnąć 5 razy)!
Grosik007
Tak! Spoliczkowałam- trochę z pięści! Ale był pijany i zasłużył! Poprostu musiał oberwać dla otrzeźwienia! Płakałam 2 dni bo to mega dobry człowiek! A ja uderzyłam przyjaciela:( ! Ale nie powiem pomogło:) Mąż ( po tym jak mu opowiedziałąm sytuacje stwierdził że powinnam go trzepnąć 5 razy)!
sque
Niestety raz mu się dostało 'z liścia', ale był pijany i ogólnie sytuacja doprowadziła do tego, że w końcu po ponad 6 latach bycia razem nie wytrzymałam. Ale zdarzyło się to raz i nie mam zamiaru tego powtarzać. Nie jestem za przemocą fizyczną w związku i nigdy nie będę tego popierać.
jadzia23
tak dostal po twarzy raz jeden jedyny nie zamierzam nigdy tego robic jeszcze raz a co najgorsze w dniu naszych poprawin, tak sie spil ze nie kojarzyl swiata wcale i gadal takie glupoty ze reka sama poleciala. troszke zaluje tego ale wiem(mam nadzieje) ze nigdy do takiego stanu sie juz nie doprowadzi
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.