Menu

ach ci mężczyźni!!!

co was urzekło w waszych mężach,teraźniejszych partnerach????na co zwróciłyście uwagę,jak to się stało że się zakochałyście?????opowiedzcie swoją historię!!

smerrfetka
 1043  25

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina mężczyza

Odpowiedzi

agaorto
Ja sie zakochałam w jego długaśnych włosach :))) teraz już ich nie ma - ale warkocz pozostał jako pamiątka :)))) (grins)(grins)(grins)
izkalepszy
mnie urzekła wytrwałość w zdobywaniu mnie,a nie było to łatwe(grins)
renata29
jak to się stało???nie wiem(grins) nagle,niepostrzeżenie,bez mojej wiedzy(grins) był taki uroczy,szarmancki,świetnie nam się rozmawiało no i wpadłam(grins)
WELONKA
w naszym przypadku to była milośc od trzeciego wejrzenia (grins) poznaliśmy sie na dyskotece przedstawiał mi sie trzy razy (krejzolka) ogólnie dziwna sprawa ale mial to cos i wiedziałam ze to on (prezent)
Kasia011085
ach..to poczucie humoru i ta skórzana kurtka:))mmmmm poznaliśmy się na czaterii.....było bardzo zimno 5 grudzień 7 lat temu.....(prezent) tamtego wieczoru słuchałam go ale już na drugi dzień nie pamiętałam co mówił a było tego duzo.....od pierwszego wejrzenia wydał sie taki MÓJ:)
Mandarinios
cudne te Wasze historie :)
Kasia011085
a Ty Mandarinios??
StepByStep
Z A. poznaliśmy się w czasie kłótni na baletach.... Oj jak my się żarliśmy(krejzolka)(krejzolka) A poszło o to, że jego kumpel popielniczkę mi zabrał(grins)(grins)

I tak od słowa, do słowa.... Stało się...
beatris23
To była strzała Amora,od pierwszego wejrzenia mnie zauroczył i już wtedy wiedziałam,że to ten!!!No i go zdobyłam sobie (grins)(grins)(grins)
madelaine
No ja nie potrafię nawet powiedzieć co mnie w moim mężu urzekło... po prostu od pierwszego spotkania coś mnie ciągnęło do niego. Może to że byl taki inny od tych facetów, których znałam wcześniej... po prostu jest wyjątkowy(prezent)
karolincia
mnie urzekła jego odwaga optymizm i miał to coś czego potrzebowałam pracowaliśmy jakiś czas w jednej firmie i pewnego dnia zaprosił mnie na pizze i tak to się zaczęło z dnia na dzień spostrzegłam ze potrzebuje go coraz bardziej i bardziej
Bozena26
mnie urzekly jego wiersze ktore sam ukladal (grins) znamy sie 14 lat od 4 jestes razem od roku malzenstwem
z poczatku pisal mi mnustwo pieknych wierszy, spiewal mi( ma sliczny glos i sluch oczywiscie )zabierał na spacery, kolacje:) oraz piwo bo zanim zaczelismy byc ze soba bylismy dobrymi kumplami i chodzilismy na przyslowiowe "piwko":)i pewnego razu jakos tak wyszlo ze zabralam go na 100wke jako partnera do tanca po czym okazalo sie ze ma dziewczyne oczywiscie dopwiedzialam sie o tym niechcacy gdy ich zobaczylam(krejzolka)(wow) pisal do mnie pozniej ze nie pytalam sie itp dzwonil(telefon) a ja mialam to w nosie udawalam glupia ze nic sie nie stalo i przestalam pisac niby czasu nie bylo po pol roku odnowilismy znajomosc blizsza :) i zaczelismy znow sie spotykac na sok itp zapraszał mnie na seanse filmowe oczywiscie komedie oraz romantyczne;) i pewnego razu spontaniczny pocalunek byl od tego czasu jestesmy ze soba(grins)
mycha2706
Hmmm...meza poznałam na koncercie,po kilku głebszych okazało sie,ze "chodzimy ze sobą" i tak sobie chodzilismy lat 7,bylismy małzenstwem lat 3... no i sie skonczyło... tez urzekły mnie jego długie włosy... poza tym to mądry człowiek jest.Dużo mnie nauczył,pokierował,ale tez mu sie zapominało,ze ma żone wiec sie rozstalismy... a teraz mam łysego ,jest jak jest a urzekł mnie tym,ze czytał mi Mrożka. Czasami sie czuje teraz jak ludź z Jego opowiadań;)Generalnie gdyby nie pewne sprawy to byłoby cud,miód i orzeszki... ale chyba sie jeszcze taki nie urodził coby mi dogodził ;)
koza54
a ja najpierw byłam przeciwna temu żebyśmy byli razem, no ale jego sistry chciały nas zeswatać no i im się udało. Na początku było różnie, ja się zastanawiałam czy tak naprawdę chcę z nim być, no i chyba ze dwa razy się z nim rozstałam, ale po tym drugim razie pożałowałam i sama do niego na drugi dzień poleciałam z płaczem :))) no ale co mnie w nim urzekło, to to, że udawał takiego twardziela i wogóle ale w głębi, przede wszystkim przy mnie, zachowywał i dalej się zachowuje zupełnie inaczej, nikogo nie zgrywa, jest czuły i delikatny...(rock)(rock)(rock)
Paulinka1701
Nie wiem co ...było to coś nie potrafię powiedzieć nawet co (grins)
antenkarad
ja do mojego zagadałam na gg i tak gadaliśmy dobre 2 miesiące aż stwerdziliśmy, że pora się spotkać w realu no i cóż.... tu powinny być ahy ohy itp a tu nic. Pogadaliśmy i każde poszło w swoją strone. A jak to się stało, że zostaliśmy parą to już nie pamiętam ;P Od tego chodzenia doszliśmy do ołtarza i tak trwamy przy sobie do dziś
aniol
ja podobnie jak superlaska poznalam meza 10 lat temu na 18 u kolegi niepodobal mi sie i wygladal na cwaniaczka co tylko zarywa panienki a on uczepil sie jak rzep wkoncu podalam mu num tel ...zakochalam sie od 2 wejrzenia wtedy to do mnie dotarlo ze jest mily szarmacki delikatny ...tajemniczy...silny ...i to jego spojrzenie hmmm do dzis mnie rozpala ...no i okazalo sie ze owszem zarywal panienki ale wcale niebyl taki latwy do innych spraw co mnie urzeklo bo byla jego pierwsza prawdziwa miloscia .....a po slubie juz 6 latek nam stuknelo...
emiliab
Tak w skrócie to mój mąż i mąż mojej psiapsióły to koledzy. Po którymś ich zerwaniu poszłyśmy do baru (mojej sąsiadki), powiało mi trochę nudą to powiedziałam psiapsiółce, ze idę wyrwać Krakersa (pseudo męża) i tak zostało. Co mnie w nim urzekło? Jego dłonie, ma w nich coś tak niesamowitego, że mogłabym patrzeć na nie bez końca. Głos ma taki wydżwięk głosu, że kolana mi się uginają. Później doszły wspólne pasje.
desdemonka
nasza miłość dojrzewała powoli,aż stała sie mądra i stateczna...(prezent)(prezent)(prezent)
samanita
Jakims codem moj R mial moj numer telefonu, zaczelismy pisac i zaprzyjaznilismy sie, spotykalismy sie jako przyjaciele, ale kiedy zaczelam patrzec w jego piekne niebieskie oczy i super usmiech zapalila mi sie jakas lampka, po jakims czasie moja kumpela powiedziala " patrz jak on na ciebie patrzy ty musisz z nim byc " i tak oto pewnego sylwestra zostalismy para, a dzis jestesmy malzenstwem, a od niedawna spodziewamy sie maluszka:D
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.