Menu

ach!!!Żalę się!!!

Mój M ma co TYDZIEŃ ,CZASEM CO MIESIĄC ZALEŻY ...ja wiem ,tak zwane ''wychodne ''idzie sobie z kumplami na piwko,albo coś więcej aaaa jaaa!!! siedze w domu!!!czy to JEST W PORZO!!?on myśląc ,że pracuje to znaczy ,że może a jaa!!!nie pracując''nie mogę !!!?kupię sobię piwko (takie lepsze) czasem dwa ;)i siedzę z sis ,albo sama to jest oki!?czasem zaproszę kumpla!,ale czy należy mi się to samo?...

xkasiulax
 663  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Czas wolny i Sport rodzina milość

Odpowiedzi

monique25
nie jest w porządku... masz takie same prawa jak i on... a stwierdzenie ze Ty ich nie masz bo nie pracujesz jest dla mnie żałosne... w takim razie kiedy on nie wychodzi i jest w domu wychodz Ty...
Majaaaaaa0000
Porozmawiaj z nim , bo to nie fer...Co kobieta jak ma dziecko musi siedzieć w domu cały czas ??? Powiedz mu , ze jeden weekend Ty wychodzisz on zostaje z dzieckiem,a drugi On...Jak mu nie będzie pasowało zabroń mu wcale wychodzić do kolegów...Jak nie będzie chciał iść na kompromis...LUB jeśli macie z kim zostawić dziecko , idźcie razem gdzieś wyskoczcie...Bo to nie jest w porządku takie zachowanie...
agnese32
Zgadzam sie w pelni z mamusiami wyzej masz takie samo prawko jak on aby wyjsc ? kazda mama wychowujaca dziecko ma prawo wyjsc aby odsapnac od codziennosci inaczej kobieto zwariujesz nie tylko dziecko jest wazne ale od czasu Twoja psychika potrzebuje wolnosci co ja robie oczywiscie musze zabrac ze soba dzieci bo jestem sama ale w towarzystwie innych dzieci bawia sie i ja tez z doroslymi (kwiatek)
mycha2706
No to zmień to(awve) Ja sobie robię wychodne,idę z przyjaciółmi gdzieś na piwo;)lub jadę na koncert...
przynajmniej raz w miesiącu.
margolcia85
u mnie w domu jest na odwrót, raz w miesiacu,c zasem 2 wychodze z koleżankami na tzw. babski wieczór, mój Sz. nie ma nic przeciwko bo on pracuje a ja siedze w domu z dzieckiem, narazie jednym niedługo 2:) i jakoś nigdy sobie tego nie wytykamy. Jak on ma ochote wyjśc wychodzi ale ja obowiązkowo 1 w miesiącu spotykam się z psiapsiółami :)
agnese32
margolcia85 z psiapsiolami (smiech)
agucha44444
Ja tez tak mysle jak poprzedniczki masz prawo do wyjscia z kolezankami jeli Twoj maz ma tez wyjscia z kolegami.Moj maz nie ma takich wyjsc z kolegami,ja natomiast sie spotykam sie czasami z kolezankami i nie ma w tym nic zlego,poprostu trzeba to ustalic i sie tego trzymac.
amalka
U nas jest odwrotnie hehe MĄŻ pracuje zawodowo i nie wychodzi nigdzie- nie chce mu się, JA zajmuję się domem, Krysiem, sprawunkami i wychodzę do koleżanek (grins)

Każdy facet powinien dostać listę wszystkich codziennych czynności, dziecko w ramiona i tydzień bez kobiety pod ręką (kciuki) Po tym czasie zrozumiałby ile pracy kosztuje partnerkę to "siedzenie" w domu (grins) Mój P rozbraja mnie stwierdzając: "Nie wytarłem tej plamy z podłogi bo Krzysio ciągle coś ode mnie chciał" (smiech)

Kasiu masz prawo się rozerwać w taki czy inny sposób. Nie pytaj czy możesz. Po prostu poinformuj męża, że wychodzisz i już! (kwiatek)
beatka7623
No u mnie jest tak że jak mój siedzi w domu to obydwoje siedzimy Taki układ mamy No ale mój wyjeżdża i więcej go nie ma w domu niż jest Więc kumpli ma non stop A ja wtedy też wychodzę (kciuki)
Zatrudniam teściowa do pilnowania (grins)

Ale jeśli byśmy siedzieli non stop z sobą To sory ale mam równe prawa i tyle (zla)

Zmień to kochana bo niewolnicą nie jesteś
piasekpustyni
ojoj, jak tak w ogóle można??? mnie mój Mąż specjalnie "wygania" żebym spotkała się z koleżankami i gdzieś wyszła bo na codzień siedzę z Małym w domu... spróbuj spokojnie porozmawiać z Twoim facetem, tak nie można żyć że Jemu należą się przyjemności a Tobie nie.
syla
Ja powiem tak my zawsze chodziliśmy razem,jak pojawiły sie dzieci to przestaliśmy wychodzić.Rok temu to już nawet ponad rok byliśmy na wesrelu z najmłodszym skarbkiem.Mój mąż nie raz mnie wyganiał żebym wyszła ale ja bez niego nie lubie a teraz jak on jest za granicą to już wogle wszystko na mojej głowie ,ale nie narzekam a Ty kochana pogadaj ze swoim pane bo tak nie można..Nawiasem mówiąc za 2 tygodnie lece do męża sama bez dzieci stres niesamowity ale odpoczne jak nigdy ,ale i tak wiecznie o dzieciach będę myślała
Iwona1977
a ja proponuje by przez dwa dni zostal sam z dzieckiem i calym domem na glowie wlacznie z praniem , prasowaniem,gotowaniem i sprzataniem i zakupami ...niech sie przekona ze siedzenie z dzieckiem w domu to nie lezenie "bykiem" tylko tez praca od ktorej czasem i Ty musisz odpoczac
justii34
(cukierek) Rozmowa,rozmowa.Powiedz o swoich oczekiwaniach.Niech to bedzie sprawiedliwe.On wychodzi dzis ..Ty jutro np.U nas tak jest.Wychodzimy najczesciej razem ale zdarzaja sie sytuacje ,ze wychodze z kumpelami(grins) a Sebcio np.odbija to sobie innym razem-chociaz On nie widzi takich potrzeb.Zadawala sie jedynie Barbórką...?Ja siedzacw domu,potrzebuje kontaktu wiecczesciej sie wyrywam z domku ale najbardziej uwielbiam z Sebciem wychodzic(grins)(grins)(grins)
aniol
Ja tez jestem troche staroświecka jak snikersik bo wszedzie tylko razem chodzimy.nigdy przez 12 lat razem niewychodził sobie na jakies wychodne z kumplami .2 razy był na imprezie z pracy sam i powiedział że wiecej niepojdzie bo to beznadzieja tak bezemnie.co mnie cieszy bo ja nielubie jak sam chodzi.ja tez nigdzie niełaze.ale pewnie że czasmi powinnaś iśc sobie na miasto sama czy z koleżanka a maz powinien zostac w domu z dzieckiem ale zacznijcie razem wiecej wychodzic ,zmień mu to że nie koledzy tylko wy sami razem gdzies wychodzicie koledzy raz na jakiś czas ok ale bez przesady .I nie bój sie o tym mówic on pracuje ale ty też niesiedzisz w domu nic nierobiąc sprzatasz gotujesz wychowujesz dziecko.
Agula80
a to Ci dopiero :) hehe, ja co prawda tez ta siedząca w domu, generalnie mało wyxhodze, bo w takim wieku to ja jzu swoje wyszalałam sie, ale zeby odreagowac to koniecznie czasem sie wyrwe :)


ale zeby rozpatrywac kto jest bardziej w porzo ? ee dziecinne jak dla mnie ;p ale jasna sprawa masz prawo do swojego rozwoju i oderwania sie od codiennosci- walcz !(kciuki)(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.