Menu

administracja

Czy facet z administracji ma prawo nachodzić nie w domu czy o bezpodstawnych skargach jednej z sąsiadek powinien informowac mnie pisemnie?czy ktoś wie jakie jest prawo jesli chodzi o wyżej opisaną sprawę??z góry dziekuje za odpowiedz

juliass
 550  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dom i Ogród mieszkanie

Odpowiedzi

juliass
wpuszczać i tak go nie wpuszczam ale jestem zmuszona do rozmowy z administratorem na klatce co jest również niemiłe dla mnie .....skargi wnoszone na mnie przez sąsiadkę są bezpodstawne ,wolałabym aby kierowali je na pismie...a czy administrator ma obowiązek inf mnie która sąsiadka wnosi owe skargi????
JUSTYLKA
Ja na piśmie skierowałabym to Twoje zapytanie do Administratora budynku czy spółdzielni...wówczas ma on obowiązek prawny na piśmie się do tego ustosunkować...no i zawsze masz to na papierze a nie tak po prostu
juliass
bardzo dziękuje za odp:)a co jeśli sąsiadka ma znajomosći w Pukim i administrator który do mnie przychodzi załatwia za każdym razem sprawy tak abym to ja była poszkodowana i muszę za każdym razem odpuścić???wogóle nie reaguje na moje racje,wszystko jest załatwiane tak aby to Pani która donosi była zadowolona(zaznacze że osoba ma 70 lat i jest dwulicowa i strasznie złośliwa)
Punia
wiesz mi się wydaje, że powinnaś tą sprawę załatwić tak jak pisała Justylka. nie masz obowiązku z nikim rozmawiać jak nie chcesz. jak następnym razem przyjdzie pan adm. to poprostu powiedz mu, że nie interesują ciebie skargi tylko dowody a jak takowych nie ma to nie macie o czym rozmawiać i niech sprawy załatwia formalnie na drodze urzędowej czyli pisemnie bo jak będzie cię nachodził złożysz zawiadomienie o nękaniu.
pozdrawiam
mammma
do domu masz obowiązek wpuścić tylko i wyłącznie patrol policji z nakazem od prokuratora. olej gościa, niech nauczy się kultury. żądaj zawsze oficjalnych pism i nic nie ustalaj "na gębę", bo jeśli kiedykolwiek sprawa wyląduje w sądzie, to musisz mieć dowody. poza tym on pisze protokół z takiej wizyty u Ciebie i powinnaś mieć do niego wgląd.
alinagj1o2
Ja z kuli sąsiadki miałam częste wizyty.Zaczęło się od straży miejskiej w dzień wigilii,wtedy to się zdziwiłam.Potem były wizyty policji,spółdzielni ,dzielnicowego i tak sobie chodzili w kółko.Ja wpuszczałam zawsze,bo jak wszyscy się tłumaczyli każde zgłoszenie muszą sprawdzić,nie chciałam też mieć jakieś nieprzyjemności i podejrzenia z niewpuszczenia kogoś.Sąsiadka do tego stopnia próbowała zaszkodzić że nawet odwiedziła dyrektorkę w przedszkolu.Po kilku takich bezpodstawnych odwiedzinach za pośrednictwem policji sprawa poszła do sądu.Babcia z dziadkiem się wystraszyli i nie mamy już dłuższy czas odwiedzin. Musisz notować kto kiedy był,pytać się o nazwisko.Z każdego zgłoszenia ten co był powinien robić sprawozdanie,jeżeli będziesz nie zbyt miła to w nich nie wyjdziesz korzystnie co może ci jeszcze zaszkodzić bo będzie że coś może ukrywasz.Oj dużo cierpliwości ci życzę bo sama to przechodziłam.(zla)(nigdy)(nigdy)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.