Menu

Adwent a Sakrament malzenstwa?

Witam mam do was pytanie co myslicie na temat ślubu w adwencie? nie chodzi mi o huczne wesele tylko o skromne przyjecie na 50 osób nie całkowicie bez muzyki muzyka bedzie ale cicho w tle leciała?

Jukaaa
 499  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli ślub kościelny

Odpowiedzi

rozowa82
ja małam rok temu 21 grudnia ot tak se wymysliłam razem z chrztem, cicho spokojnie ale mysle ze jak pogadasz z ksiedzem to moze da Wam dyspense.... tego samego dnia co moj slub kolezanki syn miał 18-nastke impreze mieli na calego...
myszka838383
Brałam ślub kościelny w adwencie. Po kościele skromne przyjęcie na 20 osób. Nie mam nic przeciwko.
amalka
Jeśli z Twoimi/ Waszymi przekonaniami się to nie kłóci... do dzieła. Kto nie chce, tańcować nie musi (kciuki)
Beki
50 osób to nie skromne przyjęcie. Widać, że masz wątpliwości co do momentu.
amalka
Wiesz... my od początku wiedzieliśmy, że weseliska nie będzie (ślub cywilny) no i niestety na niedługo przed "naszym dniem", odszedł Drugi Tata (placze) Oczywistym było, że tańczyć mężowa strona nie będzie... a jednak... Wszyscy stwierdzili zgodnie, iż Tato by sobie żałoby na ślubie nie życzył. Nie było hucznie ale nie siedzieliśmy jak na stypie. Wszystko zależy od indywidualnego podejścia Waszych gości do tematu.

Nigdy nie żałowałam, że nie mam filmu z wesela w tej "modnej" formie. Podobnież wygląda sprawa białej sukni i takich tam... Jeśli Wy robicie wesele z tą całą magiczną otoczką- wstrzymajcie się. Odczekajcie "kilka" miesięcy i zróbcie wszystko tak, by nikt pretensji nie miał a Wy byście nie żałowali za jakiś czas.
renata29
Miałam wesele na 50 osób.Prawdziwe wesele ze wszystkimi "atrakcjami" :)
Nie robiłabym wesela w tym czasie.Poczekałabym i zamiast muzyki w tle zrobiłabym normalne wesele z głośną muzyką i tańcami.Szkoda marnować okazję.
jagoda30
Ale z tego co wiem,sam KK zniósł zakaz zabaw w adwencie,ma to być radosny czas oczekiwania na narodziny Jezusa.
kropka07
jagoda30 racja! przecież już nie ma zakazu zabaw w adwencie..
kropka07
a co do pretensji to zawsze znajdzie sie ktos to te pretensje bedzie mial nie wazne czy to grudzien czy lipiec, u nas tez bylo duzo pretensji chociaz bralismy slub w lipcu, bo goraco, bo ktos chcial jechac na wakacje. bo ktos sobie budowe zaczal i jak moglismy sobie wymyslic wesele w tym czasie.. to ma byc Wasz dzień.. a jak sie komus nie podoba to poprostu niech nie przychodzi..
Beki
Zapominacie o czymś.. jeżeli to ma być ślub Kościelny, czyli przysięga przed Bogiem, tzn. że jesteście osobami wierzącymi.
olenka78
Kiedyś-lata temu,nie zrobiłabym w tym czasie wesela-bo tak miałam w głowie "namieszane"....teraz-jak najbardziej...i to nawet z muzyką...
To ma być Wasz dzień,to Wy wybieracie najlepszy dla Was moment....ale zawsze znajdzie się ktoś,kto swoje powie...zresztą nieważne czy to będzie czas adwentu,czy maj,czy lipiec...
Kto będzie chciał-przyjdzie,a jeśli jest tym bardzo wierzącym,to tańcować nie musi przecież(hahaha)....
Beki
olenka nie bądź hipokrytką, albo wierzysz i bierzesz ślub Kościelny i dostosowujesz się do panujących reguł, albo nie. Jak to rozumieć, bierzesz ślub w Kościele, ale masz w nosie czy wierzący ( i praktykujący) będą się z tym dobrze czuli, jak samemu się nie wie...
olenka78
Beki,jej ślub,jej decyzja...
Byłam kiedyś na ślubie w Wielkim Poście,ślub ciężarnej kuzynki męża,i jakoś nikomu to nie przeszkadzało...nie była to impreza na 102,ale ludzie jednak bawili się....i to katolicy...
Zresztą na temat wiary nie mam ochoty ZNOWU dyskutować...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.