Menu

Ale ona jest gruba...

Jak reagujecie na takie opinie innych na temat Waszej dzidzi ostatnio ktoś mi powiedział o mojej pieknej Sasance,że straszny z niej pulpet...szczerze poirytowało mnie to bardzo ale nic nie powiedziałam... jak Wy podchodzicie do takich spraw?:)

Gabrielle
 515  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta waga dziecka dziecko

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Jak mi tak mowili... to taksowalam te gadajaca bestie wzrokiem (najczesciej mowil to jakis gruby maszkaron) i mowilam... NO... moja niunia to urosnie, wyciagnie sie i bedzie szczupla... a pani to raczej ciezko bedzie schudnac... :)
artanis
Mnie tylko raz jakaś kobita tak powiedziała, że "taki fajny, pulchniutki" - kiedy miał niedowagę - więc chyba jakaś ślepa była:D Grześ waży idealnie, dużo wcina i dużo biega. Ale fakt - to może być irytujące.
Gabrielle
tak też zrobie,tylko wiecie jak to jest :) dla mnie ona jest idealna( z reszta nie ma nadwagi) więc ciężko czasem znieść mi krytykę:))
Gabrielle
no Kasia dobre, dobre to masz:P, mój mąz jak mu opowiadałam to podobnie by zaraagował jak Ty:)
kasia13_archiwum
Iwonko... a wiesz dlaczego tak powiedzialam?

Babsztyl (nasza mila gruba sasiadeczka) polowala tylko swoimi wscibskimi oczkami, kiedy to znowu pani Kasia zajdzie w ciaze... Jak tylko mi brzuszek dziwnie odstawal (np. wiecej zjadlam.. hehe) to od razu szla plota... Pani Kasia spodziewa sie dziecka... i nawet gratulowaly hieny mojemu mezowi, ze niedlugo zostanie tatusiem... :(

Ktoregos razu szlam z Fatima (cos ponad roczek)... Byla taka dosyc sobie i miala brzuszka...
A ta sasiadka... Nono... mamusia nie jest w ciazy, ale za to coreczka taka grubiutka, ze wyglada jakby w ciazy byla...

NO i dlatego tak jej odpowiedzialam... Cieta odpowiedz na bezgraniczna bezczelnosc...
Gabrielle
faktycznie milutka sąsiadeczka nie powiem:)
kasia13_archiwum
Iwonko... wiesz... Musialam tak kilka razy, tak z grubej rury i wreszcie dotarlo... A ze chyba tepa... to nawet nie zdazyla sie obrazic...
Dalej mowimy sobie Dzien Dobry... tylko nie ma takich ploteczek albo jakis glupich komentarzy...

Jedyne co to czasem przystanie i obsypie moje dziewczyny komplementami, albo od czasu do czasu slodyczami...

Ale tak ogolnie nie lubie takich baboli... co mysla, ze moga kazdemu wszystko i to tak niedelikatnie powiedziec...
Misia80
Znam to doskonale Gabrielle..Z mojego synka też sie tak "naśmiewali"a mi było przykro.Aż poruszyłam ten temat z nasza pediatrą i stwierdziła,że"kochanego ciałka nigdy nie za wiele" i dziecko karmione piersią nie jest grube i z tego wyrosnie jak zacznie sie więcej ruszać.I miała rację.Mikołaj ma 10 miesiecy i zeszczuplał odkąd zaczął pełzać po podłodze.Nie przejmuje sie juz tymi komentarzami złośliwych ludzi.
Magdaryszka
Ja mam podobny problem moj synus ma 4 mc i wazy 8300,ale urodzil sie duzy 4550,i tez czesto slysze takie kometarze ,ja poprostu nie reaguje
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.