Menu

ALIMENTY

Witajcie mamusie mam takie pytanko może któraś z was miała podobną sytuację .. lub wie coś w tym temacie...więc proszę wypowiedzcie się ...w grudniu 2013 r. podałam o alimenty dziadków mojego synka ponieważ jego ojciec nie żyje żadna renta mu niestety nie przysługuje (mało lat pracy) a "dziadkowie" od siedmiu boleści nic nie pomagają zero zainteresowania... a sami oboje mają stały dochów stac ich na kredyty droga telewizje.. internet... papierosy pala tonami... alkohol... itp.. 1 sprawa odbyla sie jakos w lutym ale mnie nasze kochane państwo poinformowało awizem za pożno.. nie mozliwe? a jednak cale szcescie sprawe przelozono odbyla sie na poczatku marca... na ktorej to sedzina na wstepie stwierdzila ze za malo deklaruja sie placic.. ( 150 zł miesiecznie!!! od nich razem ) żenadaaaaaa przesluchala mnie i wyznaczyla kolejny termin rozprawy na 4 kwiecien.. a moje pytanie brzmi czy na tejze rozprawie sprawa sie zakonczy ??? pytalam znajomego adwokata ze jezelei w 1 wniosku napisalam ze od grudnia alimenty to powinni mi wyrownac.. jak to jest ?? a jezeli nie od grudnia tylko biezace to czy beda musieli od razu placic?

julia
 640  33

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Partnerstwo i Rodzina alimenty sad dziecko

Odpowiedzi

renata29
A ten znajomy adwokat nie mógł Ci tego wytłumaczyć.Na pewno lepiej się orientuje od nas.
julia
niewie wlasnie myslalam ze moze ktoras z was miala podobna sytuacje
martus1988
sąd powinien się zgodzić na niby wyrównanie , miałam miesięczne opóźnienie zanim rozprawa się odbyła to sędzia zasadzil polowe alimentów za wcześniejszy miesiąc bo chciałam wyrównania. uważam ze możesz się domagać wyrównania ale nie licz na pełne sumę wyrównania to sad zadecyduje czy maja wyrównać jak tak to w jakiej kwocie tak było w moim przypadku 4 lata temu. W alimentach prawo działa wstecz wiec masz prawo domagać się lub złóż pismo do mopsu o fundusz alimentacyjny także ci przysługuje jak jedno z rodzicow nie zyje.
julia
niesttey nie.. :/ obecnie jestem w ciazy..
Kumaja
1. Nie wiadomo, czy na tej rozprawie sprawa się zakończy - to zależy od sądu, który może uznać, że nie wszystkie okoliczności zostały dostatecznie wyjaśnione/udowodnione. Ważna jest koncentracja materiału dowodowego i sprawnego przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie.
2. co do zasady - alimenty zasadza się od dnia wytoczenia o nie powództwa -w Twoim przypadku od grudnia. "Wyrównanie" dostaniesz.
3. Alimenty przedawniają się z okresem 3 lat - możesz dlatego rozszerzyć odpowiednio powództwo i żądać alimentów za pewien miniony okres /wg uznania nie dłużej niż za okres 3 lat, + moment powstania obowiązku alimentacyjnego dziadków). W tym przypadku sąd zasądzi za ten czas odpowiednią sumę pieniężną. Może rozłożyć ją też na raty.
4. Rygor natychmiastowej wykonalności wyroku zostanie nadany z urzędu, a za okres sprzed wytoczenia powództwa maksymalnie do 3 miesięcy.
rozowa82
odnosnie tego wyrównania to nie jestem do konca pewna, jezeli tak jak piszesz dziadkowie maja kase to moga wziac adwokata ktory moze wiele wywalczyc.... moja sasiadka miala podobna sytuacje tylko ze chodzilo o alimenty od ojca dziecka i laskanie dostała ZADNEGO!!!! wyrownania, adwokata miał tak dobrego ze jeszcze chwila i by płącił grosze...
Kumaja
Dostanie "wyrównanie' -jak wygra sprawę. Jeżeli przegra, to nie ma o czym przecież nawet mówić.
julia
maja adkokatke...ale niepowazna... sama sedzina na sprawie bylam raczej przeciwko niej.. bo zadala mi pytanie w ogole bez sensu
julia
yyyy to jestes jakas niepowazna i sie lepiej nie wypowiadaj... bo dziecko nie dosc ze nie ma ojca to jeszcze oni nie chca nic pomagac.. a moje dziecko nie bd na tym cierpialo ! jest takie prawo wiec je wykorzystuje...
Kumaja
tak, jest takie prawo.

"Obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności (dziadków -przyp. wł/ powstaje dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności (ojca -przyp. własny/ albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami"
julia
dlatego wlasnie robie to dla dziecka... ktory rosnie i potrzebuje coraz wiecej.. oczywiste.. a to tym "dziadkom" powinno byc wstyd wstyd i jeszce raz wstyd !!! ze maja w d wlasnego wnuka tacy ludzie nie powinni sie w ogole urodzic....
Kumaja
Julka, spokojnie:) To rozstrzygnie sąd.
julia
bez komentarza... jakie dziewczyny siedza na netmamie... zaliczasz sie wlasnie do takich osob... jak "dziadkowie" ale bez komentarza kolejnego
Beki
Zapytam.. napisałaś że jesteś w ciąży. Partner powinien zaadoptować dziecko, ale wówczas alimenty od dziadków nie będą Ci przyznane. Z deczka to ciągnięcie alimentów od dziadków jest nie moralne. Łażenie po sądach.. nie dało się z nimi dogadać? Co oni winni?!
Z drugiej strony sama jestem w takiej syt.
Nieżyjący ojciec mojej córki, jakby się dowiedział o czymś takim.. uh to pogniewał by się na mnie.
Na szczęście moja ma rentę przyznaną. Dodatkowo mops pomaga, jak się nie pracuje.
flame123
Dziadkowie mogą wydawać swoje pieniądze na co chcą. Na to całe życie pracowali. Może jakbyś była dla nich bardziej serdeczna - bo z wypowiedzi wynika, że nie jesteś - oni byliby bardziej skorzy do pomocy.
oli28
Nie musiałaś pozywać dziadków o alimenty skoro macie takie stosunki a ty masz taki negatywny stosunek do nich.Alimenty możesz pobierać z funduszu alimentacyjnego.A to na co oni wydają kasę to ich sprawa pracują a ty im to wytykasz.
olenka78
A ja mam takie pytanie-napisałaś,że ojciec Twojego dziecka nie żyje,a jego rodzice-dziadkowie Twojego syna nie pomagają Wam/Twojemu dziecku....a w jakich stosunkach żyliście ze sobą przed i po śmierci Twojego mężą i żyjecie obecnie? bo jeśli to np.Ty z nimi zerwałaś kontakt to nie dziwię się,że nie interesują się wnukiem...i Tobą....
Nie znam Twojej historii,ale jeśli chcesz,by owi dziadkowie wspierali Was finansowo (Twojego syna),żeby w ogóle się nim interesowali,to trzeba żyć w jakichś poprawnych relacjach....a nie latami/miesiącami nie odzywać się do siebie i nagle zażądać płacenia alimentów...
Jak Kuba Bogu,tak Bóg Kubie.....
julia
ja wiele razy sie z nimi kontaktowalam prosilam o pomoc.. ale oni wieccznie nie... nawet widywac adasia nie chcieli a na pogrzebie nawte do mojego dzieck aktory stracil tate ni epodeszli .. nie przytulili...!! to jest dopiero szczyt bezczelnosci.. i braku serca...
oli28
A jak żył ojciec dziecka jakie miałaś stosunki z jego rodzicami??
jagoda30
oli28 z funduszu można pobierać,ale fundusz potem misi mieś od kogo wyegzekwować zaległe alimenty.
Co do "nie pracowania" @geodonna a Ty pracujesz?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.