Menu

alimenty,stary=olewacz .. co robic ?! ://

wiem,że nie podejmiecie za mnie decyzji i może to pytanie nie jest zbyt mądre, jednak chciała bym poznać wasze zdanie a przy okazji odpowiedź na zadane pytanie .. do rzeczy .. jak wiecie nie jestem z ojcem dziecka .. dogadałam się z nim,że będzie mi co miesiąc (od tego miesiąca) dawał pieniądze ale zastanawiam się czy jednak nie isć założyc mu sprawy .. wiedziałam,że nie mogę się po nim nic dobrego spodziewać ,ale myślałam że może minimalnie zainteresuje się dzieckiem po tym jak uznał ją w urzędzie .. myliłam się .. wczoraj po raz drugi (mała 23 będzie miała skończone dwa miesiące) zobaczył i to nawet nie ją tylko z paru metrów wózek .. "spotkaliśmy" się w gronie z znajomych,po 5 min się ulotnił .. (nie muszę chyba wspominać,że nie zapytał co u niej i na nią nawet nie spojrzał) wieczorem zaczełam sobie myśleć co będzie wtedy jak raz,drugi da mi kasę a potem wyjedzie np. za granicę (i tu moje pytanie) jeśli nie będe miała zasądzonych alimentów to można powiedzieć,że zostanę na lodzie -tak? bo wniesienie sprawy wtedy do sądu tak nic nie da jak go nie będzie - dobrze myślę ? jak to prawnie wygląda w takim przypadku ? .. chciałam się z nim od samego początku dogadać,potem zobaczyłam że ma gdzieś dziecko (nawet nie przyszedł jej zobaczyć jak się urodziła) to stwierdziłam,że pierdo** i idę po te alimenty,później powiedział że będzie mi dawał to mówie ok po co łazić po sądach jak można się dogadać,ale teraz nie wiem znów co robić .. rozumiem,że nie chce miec ze mną kontaktu (ja już teraz zresztą z nim też) ale żeby umieć tak olać swoje dziecko ?! Matko!brak słów! nie ukrywam,że na początku w ciąży też narzekałam,że nie chce mieć teraz jeszcze dziecka itp ale od momentu jak mała się urodziła to wskoczyła bym za nią w ogień i dała się pokroić a ojczulek kochany nawet na nią nie spojrzy .. i jeszcze jedno .. wzioł ode mnie jej akt urodzenia (na pewno był mu potrzebny do tego żeby dostać jakieś pieniądze z pracy) powiedzcie czy jest jakaś możliwośc abym to sprawdziła ? (czy coś dostał) w ZUS-ie albo gdzieś ? jestem więcej niż pewna,że ani ja ani mała nie zobaczyła by tych pieniędzy na oczy ..nie jestem pazerna na kasę,ale z jakiej racji kretym ma dostać za małą jakieś pieniądze jeśli ma na nią wyjeb*** i nie kupił jej nawet małej paczki pieluch ... no to by było na tyle .. musiałam to wszystko napisać .. sorry za pisowanie ..

Nicoletta
 882  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

Opieka nad dzieckiem a

Odpowiedzi

niko2010
TYLKO DO SĄDU!!!!
myszka838383
dziewczyny mają rację..idź do sądu! będziesz miała wszystko na piśmie bo gadać to on sobie może dużo.
sheryl
oczywiście, że załóż sprawę o alimenty. Papierek to papierek, zawsze będziesz miała podstawę do domagania się pieniędzy... A tak, to nigdy nic nie wiadomo..
flame123
ja bym się z draniem nie cackała. Idź do sądu lepiej, poczujesz się wtedy pewniej.

uściski dla maleńkiej(prezent)
ADAMSKA98
zaluz sprawe o alimeta , ja na slow bym mu nie ufala jak nawet o dziecko sie nie zapytal ,zaloz bedziesz spokojniejsza ,a on jak gdzies wyjedzie to i tak bedzie musial placic
lidia8611
bylam w podobnej sytuacji jak ty tylko wiesz zalozylam mu sprawe i teraz wiem ze nie zbraknie mi na mleko i pampersy a nawet jakby wyjechal to i tak mozna zasadzic alimenty poprostu powiedz w sadzie ze wyjechal i nie masz z nim zadnego kontaktu co do sprawdzenia czy wzial pieniadze to ci nie pomoge bo nie wiem całuski dla maleńkiej(prezent)(cukierek)
emiliab
Koniecznie złóż sprawę o alimenty. Będziesz spokojniejsza o przypływ gotówki od "tatusia". Zwłaszcza że z tego co piszesz to zmierza się wymigiwać, a po co masz za nim latać za kożdym razem. A co do drugiego pytania to być może wyciągną kasę np. z PZU, ale czy można to sprawdzić to tego nie wiem.
JUSTYS
załóż mu sprawe o alimenty bedziesz spokojniejsza że małej pieniedzy nie zabraknie a jak już bedziesz miala przysądzone alimenty to możesz sie starać w opiece o pomoc dla siebie i córki
Nicoletta
ehh (pout) .. dzięki dziewczyny! (prezent)
Nicoletta
tak bardzo chciała bym się dowiedzięc czy jakaś kasę wzioł z ubezpieczenia ..
Magdzik
Idź do sądu i załóż sprawę. I w ogóle się dziwię, że dałaś mu ten akt urodzenia małej(wow)
Nicoletta
Magdzik dałam mu bo z jednej strony to nie mogłam powiedzieć,że nie dam bo w końcu ma do niego prawo bo jest jej ojcem a z drugiej miałam malutką nadzieje,że może jednak po tym jak ją zobaczył zainteresuje się chociaż troszeczkę tym dzieckiem ..
Zana
oczywiście że alimenty ...papierki się teraz tylko liczą ...po za tym nie masz zamiaru brać na nią rodzinnego ???...przeciez bez alimentów nie dostaniesz rodzinnego ani zadnych dodatków do niego .....to nie są pieniądze dla Ciebie tylko dla dziecka ....nie odmawiaj dziecku tego co mu się nalezy .....po za tym bedziesz spac spokojniej..(kwiatek)
Zana
a akt mógł być mu potrzebny zeby wziąć sobie dni wolne okolicznosciowe w pracy bo sie nalezą chyba dwa ojcu ewentualnie kase z ubezpieczenia jesli mial ubezpieczenie jakies w pracy to daja kase ... a becikowe juz wzięłaś ???....
sweetnessa27
Rodzinne można dostać i bez alimentów.Możesz też starać się o pieniądze z opieki z tytułu matki samotnie wychowującej dziecko...
Nicoletta
jeszcze nie,ale wniosek juz złożyłam ..
2 dni temu przyszło rozpatrzenie,więc kasa jest już do odebrania ???
bo w MOPS-ie mówili mi,że rozpatrzenie będzie 21 (zadzwonic wtedy do nich) i 23 pieniądze do odebrania a 2 dni temu przyszło pisemne, pozytywne do domu więc już chyba mogę iśc po sianko ..nie ?

wiem własnie Zana,że z ubezpieczenia może dostać tylko nie wiem jak dowiedziec się czy dostał jakies pieniądze bo wiadomo,że mi się nie przyzna ...
a co do tego rodzinnego i tego dodatku 1000zł to jest tak,że są 2 możliwości go pozyskania:
1) gdy nie jestesmy razem to wtedy muszę załącznik o alimentach dołączyć do wniosku i wtedy liczone są moje dochody za rok ubiegły i alimenty
2) wychowujemy dziecko razem, muszę wtedy dołączyć rozliczenie za rok ubiegły i moje i jego i jak nie przekracza to też dostanę i rodzinne i dodatek (jest tak na 10000%)

no i myślałam,że wpiszę że wychowujemy razem ...
Nicoletta
sweetnessa27 a orientujesz się coś więcej o tym zasiłku dla samotnie wychowującej ? z tego co ja wiem to on jest przyznawany tylko w momencie gdy ojciec dziecka jest nie znany albo nie żyje ..
olaaa
jedynie do sądu bedziesz spać spokojnie jak bedziesz miala na papierku wszystko i bedziesz pewna ze zawsze na pampersy ci nie braknie buziaczki dla malutkiej powodzenia
Paulinka1701
Ja ci powiem tyle zebys zlozyla sprawe do sadu zawsze bedziesz miala pewnosc jak nie on to fundusz ci da kase ...
lidia8611
ja nie mam slubu i pobieralam zasilek dla samotnuch matek do czasu kiedy nie mialam zasadzonych alimentow na syna bo to jest tak ze pobierasz ten zasilek jesli ojciec jest nie znany lub masz akt zgonu mi moj nie uznał dziecka i dopiero w sadzie przyznal sie do niego i w tym momecie stracilam prawo do zasilku dla samotnie wychowujacych bo alimenty i samotne wykluczaja sie nawzajem i nie mozna pobierac tych dwuch zasilków
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.