Menu

ALKOHOL!!!!!!!!!!!!!!

Kochane netmamusie... mam problem...kolejny... powiedzcie mi czy to że mój facet potrafi się upić co drugi dzień to już może być początek problemu z nadużuwaniem alkoholu????? zaznaczam że jego ojciec jest alkoholikiem... sam się do tego przyznaje i mimo wszystko wyciąga mojego chłopaka na picie... katastrofa boję się że on też w przyszłości stanie się taki jak jego ojciec....co robić???

OLI29
 573  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

alkohol alkoholik

Odpowiedzi

paula80
Szczerze to jest to możliwe. Co innego wypić wieczorem piwo czy lampke wina a co innego się upić jak piszesz. Przeprowadź jak najszybciej poważną rozmowę!!!!!!!!
Juli1303
Alkohol jest strasznym wrogiem człowieka jeśli nie umie go kontrolować.
Nie rozumiem jak on mając żonę i dziecko chodzi sobie i sie upija. Moim zdaniem to jest wielki problem. Nie będę ci radzić b o jest to za poważna sprawa by rad udzielały ci obce osoby, bo nie znamy cie na tyle dobrze.Ale walcy y tzm.
Ja osobiđcie y mem pij alkohol, ale yawsye y umiarem i roysdkiem. Uđwiadom mowi e to tz i dyiecko powinnzđcie bz na 1 miejscu
tlolek
jak dal mnie to juz poczatek alkoholizmu...szkoda tylko że widząc jaki jest jego ojciec postępuje tak samo...postaraj sie ograniczyć ich kontakt (choć do picia współtowarzysze nie są konieczni), może to cos da...i jakaś rozmowa (pewnie bedzie sie wypierał że nic sie nie dzieje złego, że to tylko Ty widzisz problem...nie ulegaj ...musisz walczyc o swoje i nie poddawać sie...powodzenia z całego serducha i wytrwałości.
Ju25lka
Piszesz że się boisz że on będzie w przyszłości jak jego ojciec. moim zdaniem już jest. Swoją drogą nie rozumiem jak on może co drugi dzień iść pić - a kiedy wy spędzacie wspólnie czas? Co z dzieckiem nie spędza z nim czasu? Oj wydaje mi się, że jesteś zbyt pobłażliwa. Czy Twój teść również jest w Irlandii czy tak się dzieje jedynie jak jesteście w Polsce?! Ja bym, to załatwiła ultimatum albo albo. Albo wódeczka albo rodzina. Na alkoholika tylko wstrząsowo można zadziałać.
kasia12
obracam się w towarzystwie gdzie jedno z małżonków pije alkohol dziewczyny mają rację warto ich po słuchać
lilique
Chyba facet ma swój rozum i wystarczy mu postawić jasne warunki. Kontaktów zabronić nie zabronisz bo facet nie jest ubezwłasnowolniony, ale może zrozumie że tatuś ciagnie go na dno i sam je ograniczy. Tylko musi wiedzieć ile ma do stracenia i Twoja w tym głowa żebyś mu to uzmysłowila.
OLI29
dziękuję wam bardzo....jestem załamana.... jego rodzice mieszkaju bardzo bliziutko nas a propo matki to ona jest gó... warta jeszcze sama szykuje zagryche... ogólnie z jego matką nie rozmawiam od pół roku ale to inna para kaloszy... wdepnęłam w niezle...bagno.. jego rodzina to istny koszmar... macie racje gdy mówię mu że ma problem z alkoholem on wypiera się i mówi że ujadam i marudzę a w najgorszym wypadku ubiera się i wychodzi.....katastrofa....
lilique
Niech sobie postawi na szali z jednej strony ciebie i dziecko z drugiej mamusię i tatusia... jak jest chodź trochę rozsądny to myślę, że właściwie to przewartościuje
gosinka
masz poważny problem kochana. Współczuję Ci. To nie zależy mu na Rodzinie? Porozmawiaj z nim, bo wydaje mi się, że on się już w to wkręcił. A jeśli jeszcze rodzice mu dopingują to...sama wiesz. Musi dokonac wyboru. Bo ja nie wytrzymałabym w takiej sytuacji. Buziaczki dla Ciebie :) i powodzenia.
Maria25
poważna sprawa, porozmawiaj z nim jeśli sie nie zmieni to lepiej jak sie rozejdziecie. Zycie z alkoholikiem to płacz i bół
gosiek
Tak to już duży problem i trzeba to potraktować poważnie
Mandarinios
Kochana Oli u mnie podobnie....... :( Wielu ludziom się wydaje, że alkoholizm to zalewanie się wódą w trupa i to najlepiej przed lusterkiem... Natomiast nie... Alkoholizm może byc "weekendowy", kiedy przychodzi czas wolny to się pije tłumacząc się z reguły tym, że po tygodniu ciężkiej pracy chcemy się zrelaksować, problem z nadużywaniem alkoholu to również wtedy, kiedy nawet piwo, jedno, dwa , pięć jest pitych codziennie niby też dla relakcu wieczorem przed tv... Ja tak niestety mam:( mój mąż, kiedyś naprawdę przeginał, zapanowałam jakoś nad tym, wódki juz u nas w domu nie ma ale jest piwo, niektórzy twierdzą, że to nie alkohol ale nie jedna osoba wie jak można się "zniszczyć" tym "zwykłym" piwem... Kiedy alkohol MUSI byc obecny w życiu człowieka to jest to problem i to duży a co najgorsze jest problemem nie tylko osoby pijącej ale otaczających ją osób...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.