Menu

Alkohol = dobra zabawa

Ciekawa jestem czy umiecie się bawić bez alkoholu?! Czy umiecie się tak naprawdę wyluzować i np tańczyć do białego rana przy mineralnej?! Ja się szczerze przyznam, że nie potrafię. Muszę wypić chociazby drinka na odwagę i rozluźnienie inaczej jestem spięta jak kij od miotły. Za kilka miesięcy idziemy na bezalkoholowe wesele i już się boję jak to będzie z tym tańczeniem z wujkami, dziadkami... masakra.

Ju25lka
 730  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

zabawa alkohol

Odpowiedzi

mumczinx
Mam to samo co Ty. Nie potrafię, zwłaszcza jeśli chodzi o tańce towarzyskie do muzyki, której nie słucham dla przyjemności na co dzień...

Zawsze można grzecznie odmówić albo założyć bandaż na skręconą lekko noge ;)
Edit
Haha no ja w dawnych czasach tylko z alkoholem mogłam sie dobrze bawić. Teraz niekoniecznie ale mała ilość mile widziana. Ale z weselem bezalkoholowym to przegięcie :)
kwiatek888
Wesele bezaalkoholowe to rzeczywiscie przegiecie, wiem bo sama bylam... no coz wesele chyba jest dla gosci, co nie?
artanis
A ja potrafie, znacznie lepiej bawię się bez alkoholu niż z. Po - jestem taka ciężka i senna, a z moim durnym poczuciem humoru i głupawkami - zawsze potrafie sobie sama wkręcić dobrą zabawę:) Dlatego bardzo chętnie jestem kierowcą :)
mumczinx
@kwaitek888 heh moim zdaniem wesele jest dniem pary młodej i to oni decydują. Moi znajomi tydzień temu mieli przyjęcie wegetariańskie i bez mocnych alkoholi. No i goście nie mieli nic do powiedzenia ;)
ojciec
Nie do końca się zgodzę, że to para młoda decyduje co i jak we wszystkich kwestiach - jeśli chodzi o alkohol owszem ale menu można trochę ustawić tak aby dla każdego było coś dobrego inaczej to bardzo egoistyczne podejście. Zaś co do alkoholu to na pewno zbliża ludzi:) hehe i szkoda, że tak się właśnie dzieje iż potrzebujemy być czasem nie do końca świadomi aby przełamać wiele barier jakie w nas tkwią na trzeźwo.
Maria25
trochę żal mi tych, którzy nie potrafią bawić się bez alkoholu. Musza się wtedy strasznie nudzić gdy ida na przyjęcie gdzie częstują tylko lampką wina. Ja raczej rzadko piję napoje alkoholowe, a nie powiem że nudze się na imprezie.
ewela
@Maria25 - mi lampka wina wystarczy :) To raz a dwa doskonale potrafię się bawić bez alkoholu i jestem zwykle duszą towarzystwa,a le nic nie poradze na to, że nie znoszę i nie umiem tańczyć. Ale jak mówię - lampka wina na odwagę starczy. Zwykle się wykręcam od tańczenia, ale niekiedy trzeba...
mlodamama
wszystko zależy od rodzaju imprezy:)
Agula
Zawsze dobrze bawiłam się bez alkoholu. Potrafiłam nie raz wyjśc z dwoma dobrymi kumpelami na środek sali i rozkręcić imprezkę. teraz się troche wyciszyłam, ale nie musze się napić aby dobrze się bawić. Choć przyznam, ż ejak wypije dwa piwka to zaczynam duuuuuuuuuuuuuuużo mówić :)
kasia13_archiwum
Jak bylam mloda pare razy zdarzylo mi sie przesadzic. Od kiedy wyszlam za maz nie pije alkoholu w ogole.
wiki1503
Kiedyś lubiłam wieczorami wypić piwo czy dwa, na imprezach i więcej, ale odkąd mam dzieci to jakoś alkohol mi średnio pasuje... pozatym wypijam małe piwo i już to czuję. A bawić się potrafię bez wspomagaczy.
Misia80
Ja nie potrzebuję alkoholu by mieć humor i się dobrze bawić.Tak naprawdę to nie muszę pic go wcale bo mi po prostu nie smakuje. Symboliczne toasty sylwestrowe okolicznościowe mi wystarczą.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.