Menu

alkohol w ciąży

Dziewczyny zastanawiam się jakie jest Wasze zdanie co do picia przez ciężarną alkoholu? I nie chodzi mi o upijanie się ale o np.wypicie toastu kieliszkiem wódki, czy lampką wina. Zauważyłam że dla wielu ludzi z otoczenia ciężarnej nie stanowi to problemu, a wręcz potrafią namawiać do wypicia tłumacząc ze taka ilość napewno nie zaszkodzi...Jaki wy zachowywałyście stosunek do picia gdy byłyście w ciąży lub jesteście w ciąży? Tylko proszę szczerze...
Pozdrawiam!

nataliasia
 1592  51

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie alkohol ciąża

Odpowiedzi

avilla1209
ja jestem ogromnie,strasznie mocno przeciwna!!!
euphoria29
Kategorycznie NIE!(zlosc)
Ewa0528
Ja bedac w ciazy wypiłam troszeczke szampana na naszym ślubie, to był tylko ten jeden raz i nigdy wiecej nie miałam w czasie ciązy alkoholu w ustach.Uważam ze nie powinno sie pić w czasie ciazy.
mamusia123
oczywiscie ze nie ja nie wypilam nic przez cala ciaze:)
myszka838383
przez całą ciąże zrobiłam 2 łyczki czerwonego wina ( sylwester) Również uważam że nie powinno się pić w czasie ciąży...
nataliasia
Troszkę nie chce mi się w to wierzyć co piszecie (ale nie znaczy to że uważam że kłamiecie), ponieważ osobiście spotkałam się tylko z jedna ciężarną która kategorycznie odmawiała i nie piła nic co zawierało alkohol i tym samym popierała moje zdanie na ten temat. Ale wiem też że np.moja bratowa i szwagierka potrafiły wypić w ciąży po 5-6 piw jednego wieczoru a teraz twierdzą że nie piły wcale!!!
mysza
a ja się przyznam bez bicia ...raz napiłam się piwka ....no nie mogłam sie powstrzymac .....ale wyrzuty sumienia to miałam potem takiie ,że szkoda gadac .....
Ewa0528
@nataliasia ja akurat pisze prawde gdybysmy nie brali wtedy ślubu i nie było tego toastu którym sie wita gosci nie wypiła bym ani łyczka zreszta ja nie lubie alkoholu wiec dla mnie to nie problem (grins)
Ewa0528
jak potem mam sie czuc tak(barf)(chora) to lepiej nie pic nic
nikordia
ja przez cała ciąże nie piłam nic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
no poza piwami bezalkoholowymi .chociaż piwa nie znoszę ale w ciąży mogłam wypić bardzo dużo.
piłam piwa czeskie co nie mają nic alkoholu bo w tych ,np:lech lub żywiec jest troszkę.
nawet w sylwestra piłam picolo.
jestem przeciwna piciu(nawet troszkę) alkoholu w ciąży!!!!!!!!!!!!!!
nataliasia
Ewuś0528 ja wcale nie uważam że kłamiesz(pokoj) poprostu ogólnie na tyle odpowiedzi według mnie zbyt mało szczerych odpowiedzi padło, a może i się mylę( może akurat powyższe odpowiedzi są szczere) nie mi to zresztą oceniać, każdy wie jaka jest jego prawda, i czy odpowiada z czystym sumieniem...
euphoria29
Nie rozumiem po co miałybyśmy kłamać?Jaki miałybyśmy mieć w tym cel?
@nataliasia a Ty spożywałaś alkohol w ciąży?
nataliasia
euphoria29 jestem przeciwna piciu alkoholu przez ciężarne, i dziwi mnie gdy widzę z jaką lekkomyślnością moje znajome i nieznajome podchodzą do tego tematu. Dosłownie 98% z nich piło lub pije w ciąży a na dodatek powala mnie przyzwolenie społeczeństwa gdzie mało kto zwróci im uwagę. I przyznam się szczerze że w pierwszej ciąży wypiłam toast na swoim ślubie szampanem ale wyrzuty sumienia jakie miałam są nie do opisania i już pózniej nikt nie zdołał mnie namówić do takiej głupoty. Teraz spodziewam się drugiego dziecka i nie wyobrażam sobie gdybym wypiła alkohol...
avialle
"Zauważyłam że dla wielu ludzi z otoczenia ciężarnej nie stanowi to problemu, a wręcz potrafią namawiać do wypicia tłumacząc ze taka ilość napewno nie zaszkodzi..."

- kobiety ciężarnej nie powinni obchodzić "inni" a ten/ta jedno, które nosi pod sercem. Dla ludzi z otoczenia pewnie nie było by też problemem jeżdżenie konno czy skakanie na trampolinie przez ciężarną. To, czyli picie w ciąży powinnio stanowić problem dla niej nie dla otoczenia.
Nula139
Ja jestem stanowczo przeciwna,NIE!
korek221
ani kropelki nie tknęłam , zresztą bardzo rzadko piję - jakoś mi alkohol nie smakuje...później się czuję tak(barf) choć jeszcze nigdy się nie upiłam...
monilajsa
alkoholu nigdy nie piję,tym bardziej w ciąży(zlosc)
mycha2706
HA! Ja wypiłam nie wiedzac,ze jestem w ciąży... umierałam ze strachu do porodu czy małemu nic nie bedzie... świadomie bym sie oczywiscie nie napiła,ale znam pewną mame,która miała taki ciąg na piwo ze codziennie piła piwo wieczorem,bo niby miała taka ochote,czyt.taka zachcianke;)No ale Jej dziecko urodziło sie super zdrowe,ma 10 miesiecy i juz chodzi,karmione potrawami "ludzkimi" od 3 miesiaca,kotletami,skrzydełkami z KFC ... Poza tym załatwia sie na nocnik i ogólnie jakis geniusz rosnie... A co do picia... Owej mamie tysiące razy zwracałam uwage,ze mopze zaszkodzić dziecku to twierdział,ze ono sie domaga... no i cóż począć... jest osobą dorosła ,nie połoze jej na kolano i nie zbije w dupsko...
Kinga1009
nie powinno sie w ciazy spozywac alkoholu ja osobiscie jestem przeciwniczka!! ale wyobrazcie sobie,ze pewna lek ginekolod dla mojej kolezanki powiedzial,ze w ciazy jak sie wypije lampke czerwonego wina do obiadu badz piwko raz na jakis czas ze to dobrze , a wino to ze jest dobre na cos tam(zla)
moim zdaniem kobieta w ciazy nie powinna pic ..
ja od kad zaszlam w ciaze to mi piwo czy cololwiek smierdzi(grins) a przed ciaza lubialam wypic na jakis imprezkach(grins) a teraz i mi przeszkadza a nawet jak by mi nie przeszkadzal to bym nie pila bo przeciez to nasze malenstwa w brzusiu cierpia pozniej..
alee...znam taka dziewczyne ktora i cpala i pila w ciazy a corecze urodzila z wada w nozkach, nie wiem dolkadnir co jej jest ale dzieki bogu ze to tylko wada w nozkach, ktora sie leczy i bedzie chodzila normalnie...

pozdrawiam(kwiatek)(kwiatek)
kaisaa4
ja w ani jednej ciąży nie wypiłam ani kieliszka. chuba w pierwszej byłam na urodzinach kuzyna męża i tam był tore gdzie biszkopt nasączyli alkocholem powiedziałam że ja go nie będę jeść .. oczywiście mama solenizanta mówiła że przecież nie zaszkodzi itp ale ja mogłam wyjść na przesadną mamusię ale nie interesaowało mnie to - nie i nie. nie paliłam również bo ja w ogóle nigdy nie paliłam (no by nie skłamać - raz jak miałam 20 lat upiłam się nie wiem jak nie wiem kiedy - no piłam - i na drugi dzień strasznie byłam struta, mój obecny mąż powiedział mi wtedy że się nie dziwi bo wypaliłam chyba paczke fajek (krejzolka)(krejzolka) - oczywiście nie byłam w ciąży)

w ciąży nie przebywałam nawet w towarzystwie osób które paliły - w ogóle normalnie nie przebywa gdy ktoś pali - z regóły wszystcy wychodzą np z domu itp

ja nie reaguje jak ktoś mówi nie zaszkodzi - moje życie moja ciąża moje decyzje - zawsze byłam bardzo stanowcza w tych tematach

jak karmiłam też nigdy łyczka nawet piwa nie wypiłam ... zresztą jak przestawałam karmić to również jak byłam gdzieś ze znajomymi to zawsze wychodziłam trzeźwa ze świadomością że w domu mam dzieci a ja sobie nie wyobrażam być wśród nich pijana (barf)
kuzynka meza wypila niejedno piwo (zlosc)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.