Menu

Amniopunkcja

Czy któraś z Was miała amniopunkcję?Jak wygląda to badanie czy jest bolesne i jakie macie doświadczenie jeśli o nie chodzi?

kachinka
 1537  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

ciąża zdrowie

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Chodzi ci o badanie plynu owodniowego... w celu wykrycia np. zespolu downa? czy tez innych wad rozwojowych?

Nie mialam... i powiem szczerze, ze nie zdecydowalabym sie. Jest jakies tam ryzyko poronienia... i dla mnie nawet niewielkie to za duze.

Mialam proponowane badanie przeziernosci karku. W sumie je wykonuje sie najpierw. Jest nieinwazyjne. Mialas je juz robione?
Ja nie zdecydowalam sie rowniez na nie.

A to z wielu roznych wzgledow. Po pierwsze nie naleze do grupy ryzyka. W tym roku skoncze 30 lat... wiec nie mam 35. i w mojej i meza rodzinie nie ma chorob genetycznych. Mamy 2 zdrowe corki.

Z tego, co wiem, to jezeli to badanie... przeziernosci karku... wykaze jakies odstepstwa od normy, cos co mogloby np. wskazywac na zespol downa... to wtedy lekarze proponuja wlasnie amniopunkcje.
kachinka
Jest kasiu tak jak mówisz poza tym że nie było u Was chorób genetycznych.Dziecko z chorobą genetyczną może urodzić sie w zupełnie nie obciążonej genetycznie rodzinie. A przezierność karkową wykrywa USG a to badanie chyba miałaś w ciąży robione prawda?
U mnie wyszło ok ale ze względu na wiek zlecono wykonanie testu PAPPA z krwi który wykonuje się przesiewowo i mówi o istniejącym ryzyku wystapienia pewnych chorób genetycznych . Jeśli więc ten test wyjdzie w jakimś stopniu nie tak wtedy jest wskazanie do amniopunkcji....pożyjemy zobaczymy
kasia13_archiwum
Oczywiscie @kachinka. Zdaje sobie z tego sprawe... jednak wychodze (to tylko takie moje osobiste zdanie), ze nikt z nas nie ma gwarancji na zdrowie. Tak samo mozemy jest stracic majac lat nascie, czy dziesiat. Tak samo zdrowie dziecko moze je stracic przy porodzie... badz w wyniku jakiejs choroby badz wypadku.

Co do badania na przeziernosc karku. Lekarka proponowala mi to badanie, jak rowniez badanie krwi. Na co nie wyrazilam zgody (normalne usg 3D i badanie przeplywow mam robione min. raz w m-cu), a to juz wyjasniam, dlaczego.
Poniewaz badanie przeziernosci karku jest badaniem niewiele mowiacym. Duzo czytalam na ten temat, rozpytywalam sie wsrod lekarzy i osob, ktore mialy to robione.
Badanie to moze wykazac, ze mozliwe jest, ze dziecko ma np. zespol downa w 80%. Dla mnie jest to niewiele. Pozostaje 20% niepewnosci. Do tego jest jeszcze taka sprawa, ze zdarza sie, ze pomimo badanie to wykazalo jakies odchylenia od normy, dziecko urodzilo sie zdrowe... i odwrotnie... wykazalo, ze wszystko jest dobrze, a dziecko rodzilo sie z zespolem downa.

Wiec pojdzmy dalej. Robie to badanie, ktore samo w sobie jest ok. Jednak jakby nie bylo, juz wiaze sie z powaznym stresem... Ale co, gdy wykaze ono, ze mogloby byc ewentualnie cos nie tak? Wtedy lekarz zaleca amniopunkcje. Badanie, ktore jak juz pisalam niesie za soba ryzyko poronienia... choc niewielkie... dla mnie i tak zbyt wysokie.

Duzo by o tym mowic. Wychodze z tego zalozenia, ze bez wzgledu na to, jaki bylby wynik tego badania... nie zdecydowalabym sie na aborcje. A niestety, gdy np. takie badanie wykaze jakies anomalie genetyczne... staje sie przed takim wyborem.
Wiem rowniez, ze bede kochala moje dziecko bez wzgledu na wszystko... zdrowe czy mniej zdrowe.

Poza tym... to rowniez wyczytalam siedzac u mojego ginekologa w poczekalni. Jedno z czasopism medycznych, piszacych o badaniach prenatalnych (ogolnie promujace je) wspomnialo jednak szczerze o jednej rzeczy. Takie badanie jest w stanie wykazac wady genetyczne plodu. Nie jest jednak w stanie wniknac w przyszlosc tego dziecka. Powiedziec o jego zdolnosciach adaptacyjnych, jak bedzie potrafilo sobie radzic w zyciu.

Np. zespol downa rowniez nie jest wiele mowiaca rzecza... gdy np. wezmie sie po uwage fakt, ze przeciez sa ludzie, ktorzy pomimo wszystko potrafia wiesc w miare samodzielne, dorosle zycie.

Ja widze to wlasnie tak...

Mieszkam w Niemczech... i lekarka, ktora prowadzi moja ciaze... proponuje mi ewentualnie rozne badania, ale to ja rozstrzygam, czy sie na nie zdecyduje czy nie.

Duzo na ten temat myslalam. Mialam nawet termin na badanie przeziernosci karku... ale sie nie zdecydowalam... Bo wynik tego badania zmienilby duzo... balabym sie do konca ciazy... bylabym w totalnym stresie... a tak wiem... ze licze oczywiscie na zdrowe dziecko... ale tak czy inaczej gwarancji nie mamy na nic...
kasia13_archiwum
Mialo byc, ze wychodze z takiego zalozenia* :)))
kachinka
Kasiu zgadzam się z tym co mówisz nie odbieraj mnie źle proszę:-)
Nikt nie ma wpływu na to czy urodzimy dziecię z wadą jakąkolwiek czy bez niej.Cudownie jest usłyszeć urodziła pani zdrowe dziecko.Lekarze rzeczywiście proponują wiele badań może dlatego by promować może po to bo stało się to modne?Trendy?nie wiemkiedyś nie było usg diagnostyka była marna i jakoś ludzie żyli ...czasami ktoś kto ma słabą psychikę może w jakiś sposób przygotować się do nowej roli trudnej niewątpliwie bo nie mówię tu o aborcji jestem temu przeciwna.temat rzeka myślę że każda z nas mam jest inna i pewnie mamy różne zdania w wielu kwestiach.Warto jednak poznać zdanie innych kobiet co do różnych tematów.Dziękuję kasiu:-)
kasia13_archiwum
Wiesz... to zalezy... Mnie wlasnie ten caly stres... czy dziecko zdrowe... a moze nie... wlasnie on by mnie lamal... Moj stosunek do mojego nienarodzonego dziecka bylby zaklocony... Dla mnie bylby to juz w czasie ciazy ogromny stres...

Na chorobe nie mozna sie przygotowac... Czasem jest, ze dziecko jest starsze i nagle dowiadujemy sie, ze cos jest nie tak... I co wtedy? Tez szok.

Ale podkreslam, ze to jest tylko to, co ja odczowam w zwiazku z ta sprawa.
A badania, jak wszystko inne co dla ludzi... moga byc rowniez pozyteczne. I nie przecze, ze wielu osobom moga sie stac przydatne.

Pozdrawiam serdecznie,

Kasia :):*
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.