Menu

Ankieterka

Kochane moje... Dziś po uśpieniu małej zastałam taką oto sytuacje: wchodzę do pokoju dziennego, a tam przy jakimś laptopie siedzi mój szanowny małżonek i jakaś młoda panienka(zla)(smiech) Okazało się, że to ankieterka z CBOS(grins) Nie dość, że przyszła po 20. to jeszcze mąż ją wpuścił(zla) Ja bym jej w progu podziękowała, no, ale musztarda po obiedzie... Moje pytanie: Czy wpuszczacie do swoich domów takie osoby? Wiadomo, że w obecnych czasach nie jest najbezpieczniej i każdy pilnuje swojego nosa, a z drugiej strony troszkę rozumiem tą młodą dziewczynę, bo swego czasu też przeprowadzałam ankiety w terenie i wiem, jacy są ludzie. Jedni wpuszczą, a inni nieufni i jeszcze wyzwą od najgorszych(wow) No cóż, taki urok tej pracy... A jak Wy to postrzegacie?

Magdzik
 606  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Czas wolny i Sport ankieta

Odpowiedzi

Nicoletta
nie wpuszczam ..
wpuszczam tylko tych co "muszę" tzn z gazowni jak przychodzą spisać licznik czy cos tam .. zero ankieterów! :]
Nicoletta
wyzywać nie wyzywam nigdy,ale nie wpuszczam :)
Lexi
ja tez pracowalam przy powszechnym spisie ludnosci... wiec rozumiem te dziewczyne (grins)(grins)
izkalepszy
ja nie wpuszczam przez tel. też nie rozmawiam wykręcam się brakiem czasu(awve)
ADAMSKA98
nie wpuszczam ,gzecznie podziekuje ze mnie to nie inteseuje i tyle
Nicoletta
często chodzą po domach np. kurde nie chce napisać ci ale chyba muszę bo zapomniałam jak się nazywają .. co przynoszą książeczki i chcą rozmawiać o Bogu.. nie wpuszczam i nie rozmawiłam ..
ankieterów nie wpuszczam dlatego,że nie mam zaufania do ludu a w ogóle mam dwa psy więc musiała bym je pierwsze zamknąc w kiblu itp :D
Nicoletta
już wiem .. Judaiści
Nicoletta
nieeee źle !!!!
nie Judaiście tylko Jechowi no!
miki1987
nie wpuszczam
Magdzik
@Nicoletta chodzi Ci chyba o świadków Jehowy(grins)
xkasiulax
Tak wpuszczam(grins)
sheryl
nie wpuszczam, nie mam dla nich czasu.
Nicoletta
tak,tak Magdzik :)
moput
Jeśli mam czas na taką ankietę to wpuszczam, zarabia na chleb uczciwie, czemu miałabym nie pomóc. Ale jak usypiam małego lub mam coś do zrobienia, przepraszam i mówię, że nie mogę teraz poświęcić nawet minutki.
krasna1
ja nie wpuszczam obcych ludzi do domu,
nigdy
ale przypomniało mi się jak mnie zaczepiła babka na ulicy aby przeprowadzić ze mną ankietę na temat prezerwatyw ,
zgodziłam się,
ale miałam ubaw bo byłam w 7 miesiącu ciąży
(smiech)
emiliab
To zależy od tego jakiego rodzaju ankiety są przeprowadzane, jeżeli w sprawach społecznych to tak. Jeżeli to są wciskacze jakiegoś badziewia (rzekomo org. perfum) i pod ankietę tylko się podszywają to dziękuję.
isiorek
nigdy bym nie wpuściła...ale kiedyś przyszedł taki sympatyczny pan i odpowiedziałam na parę pytań ale na klatce
Magdzik
Macie rację dziewczyny, że nie wpuszczacie. Teraz to nigdy nic nie wiadomo, przyjdzie taki ktoś i można oberwać po głowie, jak nie gorzej...(placze) Ja też bym ją spławiła, dlatego mojemu mężulkowi nieźle się dostało za to(grins)(smiech)
Magdzik
@mamarosa chyba troszkę racji masz(kciuki)(smiech) Miała dobrze wyeksponowane co nieco...(smiech) I zamydliła mu oczy mówiąc, że to potrwa 15-20 minut, a siedziała ponad godzinę(krejzolka) Ależ byłam zła...(zla)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.