Menu

apropo jedzenia.... na obiad tylko rosól.. codziennie??

W temacie jedzenia, moja Alicja: roczek, próbowałam innych zup, pomidorowej, warzywnej no nic, tylko rosół je.... ja już się zastanawiam czy w porządku jest tak dawać dziecku codziennie rosół??

Oczywiście je w ciągu dnia jeszcze przeważnie jajko z chlebkiem, parówki odmawia, tak więc jajko z chlebem to też bardzo częsty posiłek na stole małej, zastanawiam się dlaczego tak ciężko mi jest ją przyzwyczaić do nowych posiłków??

oleandra
 449  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Odżywianie odżywianie roczniaka

Odpowiedzi

LaMandragora
Dzieci czesto tak maja. Nie przejmowalabym sie. Moja mala ma faze na: chleb, makaron i surowa marchewke. Tymi 3. pokarmami moglaby sie zamiennie zywic non stop. A jeszcze mleko migdalowe... litrami doi.
LaMandragora
A... jeszcze jedno. To roczne dziecko, w trakcie poznawania smakow... :)
Dobrze sprawdza sie u takich dzieci metoda BLW.
Kladziesz na talerzu rozne pokarmy (warzywa gotowane i surowe, owoce, kasze, ryze, makarony, ziemniaki)... w formie finger food. To samo ma reszta rodziny. Np. z sosem dodatkowo, dziecko nie.
Dziecko ma to wszystko i moze sobie wybierac, co z tego zje a co nie.
Co ciekawe... ponoc dzieci odrzucaja wszystko z automata, co im nie sluzy (np. alergia jakas jest lub nietolerancja czegos).
mateuszowa
Jeśli głównymi posiłkami tak małego dziecka, jest tylko rosół i chleb z jajkiem, to raczej pozytywnie nie wpływa, to na jego zdrowe odżywianie się.
Oczywiście rosół jest zdrowy, co nie zmienia jednak faktu, że wszystko w nadmiarze szkodzi.Mowa tu również o jajkach.
Nie wiem czy wiesz,że spożywając je w dużej ilości podwyższa się w organizmie zły cholesterol, który odkładając się na ściankach żył może być powodem wielu chorób.Także z jajami trzeba z umiarem.
Dzieci na ogół mają swoje przysmaki kulinarne,a także potrawy których nie lubią-dokładnie tak jak my dorośli.Jednak kiedy dziecko poprzestaje tylko na dwóch,trzech ulubionych potrawach, to wydaje mi się, że gdzieś został popełniony błąd w rozszerzaniu diety malca, kiedy był jeszcze niemowlęciem.
LaMandragora
;) Z tym cholesterolem to bym sie sprzeczala.
LaMandragora
Tu o jajkach co nieco. http://www.youtube.com/watch?v=UHLH-CP4ZSM
Co do samego cholesterolu... w latach 80-tych grupa lekarzy zebrala sie na pogadanke i w wyniku tej pogadanki zanizono normy cholesterolowe, bodajze o 50... tym samym ludzie kiedys znajdujacy sie w normach... nagle zostali zakatalogizowani jako "chorzy". Mozna bylo przypisywac leki.
Cholesterol (ten "zly") nie podnosi sie z powodu jedzenia jajek a z powodu m.in. stresu i innych czynnikow zyciowach.
Owszem, mozna go obnizac dieta odpowiednia, ale nie wynika ona z jedzenia, tym samym na pewno nie z jedzenia jajek.

Sama jadlam kiedys duzo jajek. NIGDY nie mialam problemow z wysokim cholesterolem. Moja mama rowniez. Do tej pory. Maslo, jajka. itd.


A co do tutaj rosolu... Rosol mozna wzbogacac roznymi wazywami. Dbac o to, zeby bylo ich tam duzo...
Duzo dzieci sie tak odzywia... czasowo... ze maja cos ulubionego.

Oczywiscie zachecac do nowosci.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.