Menu

apropo tesciowej...

zainspirowalo mnie poprzednie pytanie o tesciowa i zapytam was, moze wy cos poradziccie otoz moja tesciowa jak u niej jestesmy w odwiedzinach to wyrywa mi mojego synka z rak i za nic w swiecie niechce mi go oddac mimo ze kacper ma juz dosc to ona nieslysze jak jej mowie zeby mi go dala, doslownie wyrywa mi go z rak ostatnim razem gdy w koncu dostalam go do rak by dac mu deserek to nawet niedazylam mu go dac do konca to tesciowa stwierdzila ze juz wystarczy i wziela go na rece, doradzcie w jaki delikatny sposob dac jej do zrozumienia ze niepodoba mi sie to co robi, bo na mojego meza l;iczyc niemoge bo on problemu niewidzi,ma w poniedzialek sie do niej wybieramy na urodziny.....brrrrrrr dodam tylko tyle ze jak w ciazy bylam z malym to nigdy niezpaytala jak sie czuje itp a na wiesc gdy jej powiedzielismy ze jestem w ciazy to stwierdzila ze po co nam dziecko.....i to ma byc kochana tesciowa???

mamaKACPERKA
 812  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina tesciowa problem

Odpowiedzi

JUSTYLKA
jak się teściowe nie interesują to zle ,jak się angażują to też żle.....(pout) ...a pogadac tak po prostu sie z nia nie da???
Magdabw2
To ja ci powiem,ze mam podobnie i ostatnio trzymała małą na rekach i chodziła,a ja mówię,że już jedziemy, a ona nic no to ja "o jak mama ją trzyma to ja założę czapeczkę" nie miała wyboru, bo mała by sie zgrzała, a gorąco u nich uff.
mamaKACPERKA
justylka moja tesciowa to taka kobieta typowa "pani z miasta" i z nia rozmawiac sie nieda
JUSTYLKA
ja też z miasta (grins)(grins)(grins)(grins) a pogadać chyba umiem...może Ona wnukiem oczarowana ,może czuje się winna swego zachowania jak byłas w ciąży....daj Jej się pocieszyć ....jeśli to szczere to tylko dla wnuka fajnie a jak to na pokaz to szybko się znudzi
Achcha
najlepiej jak mąż jej powie, że to WASZE dziecko i niech to uszanuje
Mandarinios
Ja mam to samo i wiem jak to jest cholernie wnerwiające..... Ja poprostu jak chcę to go zabieram... Mnie najbardziej dobija jak Kuba np. jest już zmęczony i płacze idzie do mnie a ona go zabiera.... To wtedy podchodzę i mówię, że on chciał się do mnie przytulić i go zabieram.... nie cackam się.... mówię grzecznie ale wprost....
mamaKACPERKA
tak tylko ona tak sie zachowuje jak u nich jestesmy do nas jak przyjada a to jest od swieta sie zdarza (mieszkamy 2km od nich), to tego nie robi tzn niemeczy go tak, bo ewidentnie widze ze mojego synka to meczy taka nadmierna milosc
tlolek
ja swojej powiedziałam że nie życze sobie by ktokolwiek nosił Kube bo nie chce dziecka przyzwyczajać bo nie mam czasu żeby go później cały dzień nosić na rękach....
mojej mamie też się dostało, bo jak czasem mały u nich zostanie a my jedziemy na zakupy to go usypia na rękach a ja później muszę z dzieckiem walczyć o normalne samodzielne zasypianie
emiliab
Moja teściowa miała taką manianę wyrywania mi synka z rąk przy ludziach. Dostawała nauczkę od razu. Mój synek zawsze się darł w niebo głosy. Po dziś dzień ucieka od niej.
Nula139
Moja jest spoko i nie mam takiego problemu,ale myślę że gdybym miała to porozmawiałabym o tym z teściową.
agis
Ja mam tesciowa super w nic sie nie miesza przychodzi czasem do Kuby to jam chwile dla siebie jak gdzies wychodzimy to tez nie ma problemu bardzo chetnie malym sie zajmuje. Ja sie zastanawiam jakie z nas beda w przyszlosci tesciowe (smiech)(smiech)(smiech) moze tak samo znienawidzone.
Niki300
to co Wy piszecie tutaj to nic moja tesciowa gdy ja bedac w ciazy potrafila powiedziec ze g.....no ja obchodzi moja ciaza a teraz pyta meza dlaczego ja Ja nie nawidze ??to nie jest nienawisc tylko ogromny dystans zrazila mnie tym co powiedziala i chyba nie bede potrafila jej tego wybaczyc :(
elinka
ja ostatnio mialam taka sama sytuacje jak @Mandarinios
zabralam malego i wyszlam z pokoju - skoro nie umie uszanowac mojego zdania, to bedzie sobie wnuka na zdjeciach ogladac....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.