Menu

Babcia zamiast przedszkola

Czy są tu mamy, które zdecydowały się (z konieczności, bądź z własnej woli) oddać dziecko pod opiekę babci? Czy jesteście zadowolone w takiego układu? Czy babcie respektują wasze zasady, czy też chcą wychowywać po swojemu i rozpieszczają dziecko, a wy macie później problemy wychowawcze? A może jesteście w pełni zadowolone i ufacie babciom w kwestii wychowania? Ciekawi jesteśmy jak się zapatrujcie na tą kwestię. Zapraszamy do dyskusji.

Ania
 1896  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

dziecko opieka nad dzieckiem wychowanie

Odpowiedzi

clyde22
Syncio jest z babcią... do czasu, jak będzie mógł pójść do przedszkola.
Babcia (i dziadek) mają swoje poglądy na tematy wychowawcze i przestałem sobie już szarpać nerwy tą kwestią. Interweniuję w skrajnych przypadkach. Jak akurat nie jesteśmy w pracy, to syncio jest z nami i z naszymi poglądami wychowawczymi... Wyjścia póki co innego nie ma, bo bez pracy nie ma kołaczy. Przedszkole za rok.
oaza
Zdecydowanie wolę, aby moje dzieci poszły do przedszkola. My uczymy synka samodzielności, np przy samodzielnym jedzeniu obiadu, czy tez chleba pokrojonego na pół kromki, a babcia karmi go (za wszelka cenę, nawet na parapecie), a chleb kroi w kosteczki, I jeszcze na mnie warknie jak jej zwróce uwagę, ze ona robii tak jak ona chce, a ja sobie mam robić tak jak ja chcę. Tyle, że nauki samodzielności idą w las
agnese32
ja byla wychowana przez babcie bo mama pracowala oj gdybym ja miala bacie w dobrym stanie tonie ma nic lepszego jak babcia. Mialabym ogromna ulge noi zaoszczedzilabym na przedszkolu az do zerowki bo ta juz obowiazkowa
Magdzik
Bardzo chciałam, aby Babcia zajęła się córką, ale niestety moja mama pracuje, a teściowej nie powierzyłabym córki na 5 dni w tygodniu po kilka godzin. Całe szczęście, że dzieli nas 140 km:) Dlatego córka pójdzie do przedszkola, co z drugiej strony chyba nie jest takie złe, bo nauczy się tam wielu rzeczy, a przede wszystkim dyscypliny i ogłady - mam nadzieję:)
jagoda30
jeśli babcia jest mądrą babcią, to ok, ale jeśli zawsze wszystko wie naj.... i do tego ma daleko z tyłu metody wychowawcze rodziców to sorry.........mam w rodzinie taki przykład, teściowa karmi 5-latka, znosi wszystkie fochy terrorysty, a na wszelkie próby zwrócenia uwagi,że coś jest nie tak reaguje fochem i nerwami, ale rodzicom to odpowiada.......bo mają spokój z dzieckiem
kreskah
dużo zależy od babci. mnie wychowywała babcia, dała mi bardzo dużo miłości, nauczyła setek piosenek, wierszyków, ale chowała mnie bardzo "pod kloszem"- po latach myślę, ,że lepiej dla mnie byłoby gdybym chodziła do przedszkola.
Moja mama i babcia bardzo kochają moje córcie, ale babcia już nie ma sił, żeby bawić (choć jak jest potrzeba to na godzinkę zawsze zostanie), ale musi widzieć dzieci co kilka dni, bo szaleje z tęsknoty, ma z całej rodziny najwięcej cierpliwości do dzieci, najwięcej do nich mówi, ale też najbardziej rozpieszcza :)
moja mama wprawdzie dorywczo pracuje, ale i tak nie chciałabym żeby była z dziećmi cały czas. jakoś moim zdaniem nie ma ona takiego "Zapędu" do dzieci- choć jak jest potrzeba to chętnie zostaje.
póki co starsza córka (2 LATA) chodzi do prywatnego klubu maluszka,a młodsza
(7,5 miesiąca) trochę pracuje ze mną, trochę zostaje z tatą albo babcią- a jak zacznie samodzielnie chodzić to dołączy do siostry.
Zana
jestem przeciwna instytucji BABCIA -ZAMIST przedszkola .... takie wyjście tylko z musu
sheryl
My mamy fajne babcie i mam do nich zaufanie. Natomiast jak przychodzi odpowiedni wiek wolę dać dziecko do przedszkola. Dziecku w pewnym wieku potrzebni są rówieśnicy, zajęcia w grupach, różnorodność zajęć, uczy się samodzielności - żadna babcia nie zastąpi przedszkola w tych kwestiach.
myszka838383
Jestem za przedszkolem. Jeśli chodzi o babcię...byłabym w stanie zostawić małego pod opieką mojej mamy. Jest młodą, nowoczesną babcią. Adaś słucha jej bardziej niż mnie. Teściowa ( 70 lat) mimo że jest dobrą, kochającą babcią na chodzie...która wychowała swoje dzieci, wnuki i do niedawna opiekowała się prawnukami...ma swoje za uszami. Tzn. we wszystkim dzieci wyręcza. Dokładnie tak jak napisała @oaza :) Krojenie chlebka na kosteczki, karmienie zupką itd. Dla mnie to jest nie do przyjęcia żeby dziecko 3,5 letnie nie mogło trzymać w ręce kanapki.
myszka838383
sheryl zgadzam się z Tobą -żadna babcia nie zastąpi przedszkola.
sara7777
zgadzam się z sheryl i myszka838383
xkasiulax
zostawiłabym z babcią moją mamą,świetnie się dogadują ostatnio razem skakały na łóżku;))Vanessa była wniebowzięta
karolincia
Nigdy więcej babci za bardzo rozpieszczała a potem stwierdziła ze nie daje rady i uciekła
Joanna30
Ja zdecydowałam sie na opieke babci i nie żałuje :)
isiorek
jak idę do pracy to córą zajmują się dziadkowie, narazie to 2/3 dni w tygodniu ale od października chyba więcej będe pracować. na początku było ciężko z różnicami w wychowaniu ale jak narazie w większych sprawach - jedzenie, ubieranie itp dziadkowie robia po naszemu. wiadomo że dziadkowie są do rozpieszczania :) z drugiej strony to dziadek najlepiej układa klocki a babcia rysuje czy uczy wierszyków. odnośnie samodzielności też nie narzekam (córcia ma półtora roku) choć czasami marudze jak widze że mama miksuje córci zupki ;) gdy córcia skończy 3 lata napewno pójdzie też do przedszkola aby miała kontakt z dziećmi ale tylko na parę godzin, bez leżakowania i obiadów, resztę czasu będzie z dziadkami
olenka78
tylko przedszkole........
JustiSam
Chodze do pracy wiec mala jest z babcia. Niestety raz z moja mama a raz z tesciowa i tu zaczyna sie problem. Powinna byc tylko z jedna babcia ale czasem jest tak ze sie nie da. Jak Hania skonczy 3 lub 4 lata to pojdzie do przedszkola. Sa plusy i minusy ale coz, na nianie mnie nie stac a zlobek? No bez przesady. Skoro babcie nie pracuja i wykazuja checi do zajmowania sie dzieckiem to OK.Dobra babcia nie jest zla.
ausa
tylko przeczkole.....
oOoanitaoOo
Ja nie mam jeszcze takiego doświadczenia ale wydaje mi się że przedszkole jest najlepszym rozwiązaniem. Dziecko jest zupełnie inne gdy jest wychowywane wśród rówieśników: jest bardziej samodzielne, w przedszkolu uczy sie dzielić z innymi i wg...
A takie wychowane przez babcię moim zdaniem będzie rozpieszczone i aspołeczne , mysle ze takie dziecko bedzie miało wieksze problemy w szkole
oOoanitaoOo
Ja nie mam jeszcze takiego doświadczenia ale wydaje mi się że przedszkole jest najlepszym rozwiązaniem. Dziecko jest zupełnie inne gdy jest wychowywane wśród rówieśników: jest bardziej samodzielne, w przedszkolu uczy sie dzielić z innymi i wg...
A takie wychowane przez babcię moim zdaniem będzie rozpieszczone i aspołeczne , mysle ze takie dziecko bedzie miało wieksze problemy w szkole
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.