Menu

badanie kolposkopowe

odebralam dzisiaj wyniki badan cytologicznych i okazalo sie ze ma 3 gr. wiec nie jest za dobrze dostalam skierowanie na badanie kolposkopowe czy ktoras z was miala kiedys takie badanie? troche sie boje bo wiem ze robi sie je w podejrzeniu raka szyjki macicy.

zana23
 6647  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie badanie ginekologiczne

Odpowiedzi

Paulinka1701
Na czym polega badanie kolposkopowe?

Badanie kolposkopowe składa się z kliku etapów i rozpoczyna się od uwidocznienia szyjki macicy, a dokładniej mówiąc jej części pochwowej, czyli tej części, którą widzimy po założeniu wziernika.
Pierwszy etap badania polega na oglądaniu i ocenie charakteru treści pochwy pokrywającej część pochwową szyjki macicy i zalegającej w tylnym sklepieniu pochwy. Ocenia się przy tym jej kolor i przejrzystość, zawartość banieczek powietrza, krwi, gęstość i układ nalotów. Cechy te mogą już wstępnie nasuwać podejrzenie obecności, przede wszystkim swoistych, ale także i nieswoistych zapaleń szyjki macicy i pochwy czy endometrium, /błona śluzowa trzonu macicy/ a także obecność nabłonków patologicznych.
Kolejny etap badania kolposkopowego polega na ocenie kolorytu i architektoniki powierzchni nabłonkowej jak i podnabłonkowego łożyska naczyniowego. W tym celu usuwa się najpierw treść pochwy przez przemycie części pochwowej szyjki macicy i pochwy roztworem soli fizjologicznej /NaCl/. Ocena kolorytu, kontury powierzchni oraz rysunek naczyniowy są niezbędne do diagnostyki różniczkowej po zastosowaniu prób kontrastujących w dalszych etapach badania. Ocenę ułatwia filtr zielony, w świetle którego naczynia zostają bardziej ostro zarysowane mając wygląd czarnych gałązek. W podobny sposób filtr ten ułatwia lokalizację ubytków nabłonkowych, /erosio vera – nadżerka prawdziwa/ które w świetle zielonym mają wygląd czarnych wysepek.
Najważniejszym etapem badania jest próba z 3 % wodnym roztworem kwasu octowego, którym przemywa się oglądaną powierzchnię. Próba ta nazywana potocznie próbą z kwasem octowym, pozwala na różnicowanie prawidłowych nabłonków szyjki macicy, prawidłowości przebiegu obecnych praktycznie u każdej kobiety, tak istotnych procesów przemiany nabłonkowej, wstępne rozpoznawanie nienowotworowych, „łagodnych” procesów rozrostowych tkanki /brodawczak, doczesna/, a zwłaszcza rozpoznawanie zmian przedrakowych i wczesnego raka szyjki macicy. Efekty działania kwasu octowego zależą od stopnia przenikania tego odczynnika w głąb nabłonka, co powoduje zmniejszenie przejrzystości (zbielenie) powierzchni nabłonkowej, w wyniku przejściowej, odwracalnej denaturacji białek komórkowych. Zbielenie praktycznie nie pojawia się w przypadku dojrzałego nabłonka płaskiego, krótko i płytko występuje w powierzchni z prawidłowym nabłonkiem walcowatym, a także nowopowstałym w strefie przemian nabłonkowych, tzw. metaplastycznym nabłonkiem płaskim. Obserwowane jest również przy zakażeniu wirusem brodawczaka /HPV/, a szczególnie intensywnie występuje w nabłonku dysplastycznym i rakowym. Różnice polegają nie tylko na natężeniu zbielenia, lecz także na czasie jego trwania i pogrubieniu nabłonka. Im nabłonek płaski jest bardziej atypowy tym stopień jego zbielenia, grubość pokładu i czas trwania tego zjawiska są intensywniejsze.
Zamiast próby z kwasem octowym można stosować test z 5 % wodnym roztworem kwasu mlekowego. Ten odczynnik wprowadzony do diagnostyki kolposkopowej w 1962 roku przez Jana Madeja jest bardziej fizjologiczny, gdyż jak wiadomo kwas mlekowy jest stałym składnikiem środowiska pochwy. Efekty testu są podobne jak w próbie octowej, a kwas mlekowy poprawia równocześnie biologię pochwy. Niemniej jednak czas badania przy zastosowaniu tej próby trochę się wydłuża gdyż wolniej występuje zjawisko zbielenia, a samo zbielenie ma nieco inny odcień, co powoduje, że interpretacja obrazu wymaga większego doświadczenia od badającego.
Ostatni etap to wykonanie tzw. próby jodowej /Próby Schillera/, czyli przemycie ocenianej powierzchni roztworem jodu w jodku potasu, powszechnie znanym jako płyn Lugola. Istota próby jodowej polega na tym, że, obecny w prawidłowym nabłonku płaskim glikogen /cukier złożony/ powoduje ciemno-brązowe z różnie nasilonymi odcieniami zabarwienie powierzchni. Mówimy wtedy, że nabłonek który poddajemy tej próbie jest jodopozytywny. Według założeń teoretycznych tkanki rakowe także w swojej wczesnej postaci, będąc pozbawione glikogenu wskutek nadmiernego zużycia cukrów w toku swej proliferacji, powinny być po wykonaniu tej próby jodonegatywne, czyli nie ulegać zabarwieniu. Okazało się iż tak jest w istocie, jednak nadmierne zużycie glikogenu, a więc jodonegatywność powierzchni obserwuje się także w przypadkach zmian zapalnych podścieliska nabłonka płaskiego, w zmianach proliferacyjnych o typie condyloma /brodawczak/ czy też w obrębie ektopii doczesnowej. Ponadto brak lub niedobór glikogenu w tkance okazuje się być również nie tylko wynikiem nadmiernego jego zużycia. Fizjologiczny brak glikogenu występuje bowiem także w nabłonku walcowatym często obecnym na tarczy części pochwowej i w obrębie "młodego", nowopowstałego nabłonka płaskiego, dla którego źródłem są komórki rezerwowe związane morfogenetycznie z nabłonkiem walcowatym. Tak więc w każdym z tych przypadków po wykonaniu próby jodowej, powierzchnia nabłonkowa nie wybarwi się, czyli będzie jodonegatywna, tak jak w przypadku zmian przedrakowych i rakowych. Dlatego też mówimy że próba Schillera jest nieswoista i sama bez przeprowadzonej wcześniej próby octowej, ma ograniczone znaczenie diagnostyczne.
Chociaż więc próba ta nie jest swoista dla nabłonków dysplastycznych /nieprawidłowych/ i raka, to jednak zaleca się jej wykonywanie, zwłaszcza lekarzom początkującym w kolposkopii, ponieważ służy ona wtedy jako test weryfikujący wynik próby octowej lub mlekowej.
Badanie kolposkopowe można połączyć z pobraniem treści pochwy do badania bakteriologicznego i cytologicznego, także z kanału szyjki macicy, nie ryzykując zaburzenia żadnego z etapów badania.
Tak przeprowadzone badanie nazywano wcześniej kolposkopią rozszerzoną w przeciwieństwie do kolposkopii prostej tj. badania tylko po przemyciu części pochwowej szyjki macicy solą fizjologiczną. Współcześnie jest to kolposkopia rutynowa, stosowana w codziennej praktyce, której stałymi etapami są wyżej wymienione próby biochemiczne.
Omawianie, stosowanych głównie dla celów naukowych hormonalnych prób pozwalających ocenić stan czynnościowy naczyń z zastosowaniem np. wazopresyny, czy też wykorzystywanie zjawisk luminescencji w diagnostyce koposkopowej, przekracza ramy tej publikacji, a zainteresowany czytelnik znajdzie osobne artykuły z tego zagadnienia.
Paulinka1701
uuu duzo tego ale moze pomoze :) ja niestety nie mialam takiego badania ale zycze duzo zdrowia (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
Paulinka1701
mamaMisia (kciuki)(kciuki)
kasiaa
ja miałam to badanie,na szczęscie okazało się że nie ma poważniejszych zmian; tak jak piszesz 3 grupa oznacza że są obecne komórki o zmienionej budowie i musza sprawdzic czy to coś powaznego i ewentualnie zacząć leczenie. Mam nadzieję że u Ciebie też będzie wszystko ok(kciuki)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.