Menu

balagan a zabawki

drogie mamy czy wedlug was jesli wasze dzieciatko sie bawi zabawkami i sa porozrzucane po calym jego pokoju to balagan??bo moj facet uwaza ze tak:/a ja nie jesli ma cale mieszkanie wysprzatane to zabawki dla mnie to nie balagan:/

natalka8811
 664  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Dom i Ogród dziecko zabawki

Odpowiedzi

Edytka85
Dla mnie nie, jak dzieci mają się bawić?Podczas zabawy zawsze mają w koło siebie duuużo zabawek(grins) nie widzę w tym nic złego(smutna)
Pateras
cześć jak przeczytałem pytanie to się prawie popłakałem ze śmiechu a to przez to że wczoraj miałem tę samą rozmowę z żoną ha ha ha ha
Więc moja odp. brzmi: TAK - jeśli dziecko się nimi nie bawi a są rozrzucone NIE - jeśli się nimi bawi he he dobre pytanie hi hi
izkalepszy
bez jaj(grins) ....moja mała naprawdę ładnie sprząta po sobie zabawki ale ma kilka takich które muszą leżeć po całym domu i koniec nawet jak je zaniosę do skrzyni to i tak je wyciąga i rozrzuca...bo to jej zabawki i jej świat ja w niego nie ingeruję
cela
Za bałagan uważałabym porozrzucane ciuchy, poduszki czy narzuty z łóżek... papierki, drobne śmieci, resztki jedzenia czy brudne naczynia pozostawiane na meblach, no i wszystko co jest nie na swoim miejscu... poza zabawkami (grins)(grins)(grins)
Oczywiście nie toleruję zabawek w przedpokoju, łazience i kuchni, gdy dziecko już dawno przestało się bawić i np. śpi, a zabawki nadal tam sie walają(wow)(wow)(wow)
karolincia
No właśnie u mnie tez to tak wygląda jak nawet posprzatam zabawki to za chwile jest to samo i to nie jest wg mnie bałagan
aklicenka
Ja ma tak samo jak pozostałe mamusie non stop bałagam a sprzątam go kiedy chce odkurzyć całe mieszkanie :-) potem mały rozwala wszystko od początku
Magdzik
Ja również jestem zdania, że porozrzucane zabawki, to nie bałagan, jeśli dziecko się nimi bawi(awve)
Kairra
Dopóki dzieci są w domu to rozrzucone zabawki nie uważam za bałagan.Ale gdy wyjdą na dwór, to już tak(grins)
mala21
a nawet jak się nie bawi. ?Mój w styczniu skonczy dwa latka i jego zabawa to rozrzucanie. /Nie tylko zabawek. Także ciuchów jak zapomnę zawiązać szafki,patelni garnków reklamówek, Staram się to ogarniac. Ale co z tego. Tak naprawdę mampożądek,w czasie jego drzemki i potem wieczorem. A mężowi skoro się nie podoba,to też ma ręce. Niech sprząta. Mój by w życiu mi tak nie powiedział
beatka7623
Dla mnie porozrzucane zabawki to nie bałagan ale jeśli dziecko przynajmniej jedną si,ę bawi Jak się o nie tylko przewraca to już jest bałagan :)
JustiSam
Jak mezowi tak przeszkadzaja zabawki to niech sprzata je co 5 minut(smiech)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.