Menu

bardzo ruchliwa

Znow pytanie o ruchy dziecka, moze niemodre, ale sie troche martwie. Wczoraj jak zwykle rano czulam ruchy mojej coreczki pojechalam na wystawe psow i w autobusie mala czulam bardzo, jak siedzialam potem tez, jak chodzilam mala tez kopala, w drodze powrotnej nadal, usiadlam na kwie u chrzestnej ona nadal szalala, ok 19 wrocilam do domku myslalam, ze sie uspokoi a brzuszek nadal latal mi na wszsytkie strony, potem chwila spokoju moj maz wrocil z pracy to ona zawsze wtedy sie rusza, jakby wiedziala, ze tatus przyszedl, myslalam, ze w nocy bedzie spokoj, a co chwile sie budzilam przez kopniaki, rano nadal, jest juz poludnie, a ja nadal ja czuje, nie wiem czy powinnam sie martwic bo kiedy ona spala skoro tak caly czas sie rusza czy cos moze sie dziac??

samanita
 1927  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

ruchy

Odpowiedzi

aniol
ogolnie dobrze ze dziecko jest ruchliwe moj synek bardzo kopal niedawal mi spac .tylko fakt ze troche duzo twoja niunia daje sie we znaki martwic sie chyba niemasz czym niewiem czy jesli cos by jej bylo to by tak wierzgala?/moze niewiem ja pewnie tez bym sie zmartwila i poleciala do lekarza ...
samanita
Ja do lekarza ide we wtorek wiec do tego czasu jezeli nic niepokojacego innego sie nie stanie wytrzymam. Moze przesadzam, tylko sie zmartwilam, ze ona nie spi w ogole (tzn od wczoraj), ale zapewne gdyby sie w ogole nie ruszala to tez bym sie martwila:D
Punia
a ja bym się skonsultowała z lekarzem- choćby telefonicznie bo czasami takie nieustanne wierzganie może być symptomem, że dziecko się plącze w pępowinie :((( nie mam na celu straszenia ciebie - uchowaj boże ale jeśli do tej pory nie zdarzały się takie sytuacje to naprawdę warto to sprawdzić. mojej koleżanki córcia 4200kg. tak się polątała i niestety lekarze nie mogli jej pomóc bo dziecko zmarło zanim koleżanka pojawiła się na izbie przyjęć :(((( przepraszam jak cię wystraszyłam ale uważam, że lepeij 10 razy pójść bezpodstawnie do lekarza niż nie iść i potem wyrzucać sobie, że mogłam to czy tamto... trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie :]
beatris23
Ja Ci powiem tak...mój mały jakoś 2 tyg przed porodem też zaczął tak szaleć i robił takie gwałtowne ruchy i mój gin dla mojego spokoju wysłal mnie do szpitala.Tam mnie przyjęli,porobili badania,ktg itd wszystko okazało się ok. Ale powiedzieli mi wtedy,że dobrze,że się zjawiłam bo gwałtowne ruchy dziecka(nie wiem jakie są u ciebie) czasem moga świadczyć o tym,że trzeba dzialać
Buziaki i powodzenia
Cookie34
Dla swietego spokoju sprawdz ale nie martwilabym sie na zapas,powodzenia.
Achcha
Ja myślę tak jak Punia. Około godziny przed porodem Grzesiu (który przez ostatnie kilka dni już tak nie szalał w brzuchu bo nie miał miejsca chyba) tak łomotał mi się po brzuchu, że położne które mi podpięły Ktg, mówiły, że im przez te szaleństwa badanie nie wyjdzie. Po urodzeniu okazało się, że owinął sobie pępowinę pod pachą i wokół szyi co mu krępowało ruchy ale na szczęście nie pozwoliło zacisnąć na szyjce pępowiny. Widziałam jak położna porozcinała ją na kilka kawałków bo unieruchamiała mu rękę.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.