Menu

Będziesz miał/a braciszka lub siostrzyczkę

W jaki sposób przygotowaliście pierwsze dziecko na przyjście na świat rodzeństwa? Czy rozmowy o braciszku i siostrzyczce rozpoczęliście już w momencie planowania kolejnego potomstwa, czy dopiero później, kiedy ciąża była już bardziej zaawansowana? Jak przygotować dziecko, które dotychczas miało rodziców na wyłączność, że pojawi się drugie dziecko, które będzie również bardzo potrzebować mamy i taty i to nawet bardziej? Jak rozegrać taką sytuację, żeby dziecko było gotowe na pojawienie się rodzeństwa? Podzielcie się swoim doświadczeniem.

Ania
 2244  6

Odpowiedzi

engelkath
Odrazu kiedy dowiedzielismy sie, ze ponownie jestem w ciazy kupilam takie dwie bardzo fajne ksiazeczki dla dzieci;

- jedna nazywa sie przetlumaczona z niem. "Hurra, moje rodzenstwo" i jest wydana przez "arsEdition" i gdzie mielismy jeszcze to szczescie, ze starszy brat spodziewajacy sie rodzenstwa mial na imie Max (jak nasz) i przyszla na swiat siostrzyczka Lena ( u nas Aurelia bo tez on stwierdzil ze tak ladniej) - ta ksiazeczka jest i tak wspaniala bo na okladce jest miejsce na zdiecie rodzenstwa i w calej ksiazce jest wszystko tak wytlumaczone i zrozumiane dla dzieci od 24 miesiaca.

- druga ksiazka nazywa sie z niem. "Mama, Papa, ja i ty - rodzenstwo przychodzi" wydana przez "Oetinger" od lat 2 w tej ksiazece dostaje siostra Clara braciszka ... cala sytuacja jest bardzo wesolo opisana i super ilustracjami i na ostatniej stronie jest slodki Mobile do zrobienia przez dziecko (z pomoca taty) ktory zostaje powieszony nad kolyska nowego czlonka rodziny - jako prezent od starszego rodzenstwa...

Maximilian byl od poczatku w kazda dezycje (ktora go nie przerastala) wlonczony do grona dacydujacych... razem wybieralismy czesto ubranka, zabawki itd. czesto odladalam z nim zdiecia z okresu ciazy z nim i pierwszych miesiecy zycia i duzo mu opowiadalam i tlumaczylam...

przed porodem kupilismy maximiliankowi jego wamarzony catcar i obwiazalismy so wielka kokarda i schowalismy w garazu - a do szpitala wzielam zdiecie Maximiliana w ramce i postawilam na szafce nocnej...
w dzien w ktorym przyszlismy ze szpitala Max dostal prezent od Aureli (ten w garaz
engelkath
Odrazu kiedy dowiedzielismy sie, ze ponownie jestem w ciazy kupilam takie dwie bardzo fajne ksiazeczki dla dzieci;

- jedna nazywa sie przetlumaczona z niem. "Hurra, moje rodzenstwo" i jest wydana przez "arsEdition" i gdzie mielismy jeszcze to szczescie, ze starszy brat spodziewajacy sie rodzenstwa mial na imie Max (jak nasz) i przyszla na swiat siostrzyczka Lena ( u nas Aurelia bo tez on stwierdzil ze tak ladniej) - ta ksiazeczka jest i tak wspaniala bo na okladce jest miejsce na zdiecie rodzenstwa i w calej ksiazce jest wszystko tak wytlumaczone i zrozumiane dla dzieci od 24 miesiaca.

- druga ksiazka nazywa sie z niem. "Mama, Papa, ja i ty - rodzenstwo przychodzi" wydana przez "Oetinger" od lat 2 w tej ksiazece dostaje siostra Clara braciszka ... cala sytuacja jest bardzo wesolo opisana i super ilustracjami i na ostatniej stronie jest slodki Mobile do zrobienia przez dziecko (z pomoca taty) ktory zostaje powieszony nad kolyska nowego czlonka rodziny - jako prezent od starszego rodzenstwa...

Maximilian byl od poczatku w kazda dezycje (ktora go nie przerastala) wlonczony do grona dacydujacych... razem wybieralismy czesto ubranka, zabawki itd. czesto odladalam z nim zdiecia z okresu ciazy z nim i pierwszych miesiecy zycia i duzo mu opowiadalam i tlumaczylam...

przed porodem kupilismy maximiliankowi jego wamarzony catcar i obwiazalismy so wielka kokarda i schowalismy w garazu - a do szpitala wzielam zdiecie Maximiliana w ramce i postawilam na szafce nocnej...
w dzien w ktorym przyszlismy ze szpitala Max dostal prezent od Aureli (ten w garaz
engelkath
... garazu (nie wiem jak to sie stalo ze tekst jest podwujnei i nie dokaczony ;o))

wszystkie te akcje duzo nam pomogly, ale i tak czesto Maximilian byl zazdrosny albo smutny bo inni robili bledy:

- wazne jest aby odwiedziny lub kiedy my odwiedzamy najpierw przywitany byl Max a nie nasza malenka - bo on byl pierwszy na tym swiecie i przywykl do tego,,,

- dzelimy sie z mezem - raz on robi tylko cos z synem, a raz ja ( w tym czasie drugi ma czan skoncetrowac sie tylko na Aurelie);

- Maximilian pomaga mi przy malej - moze jej dac butelke, lub jogurt i pomaga przy przewijaniu lub razem czytamy i opowiadamy jej bajeczki... ale tylko jak on ma na to ochote....

NAJWAZNIEJSZA JEST MILOSC W RODZINIE - JEST ZARAZAJACA- DLATEGO NASZE DZIECI JUZ TERAZ BARDZO SIE KOCHAJA!!!

Kathy
bobasekm
Jak dowiedzieliśmy się z mężem, ze jestem w ciąży powiadomiliśmy o tym syna i to był błąd, bo mały się ucieszył i to bardzo, a później okazało się, ze jest pusty pęcherzyk. Bardzo się przejął. Przy kolejnych ciążach nie informowaliśmy tylko czekaliśmy na rozwój wydarzeń. Jak byłam w ciąży z obecną córcią syn dowiedział się dosyć wcześnie bo musiałam leżeć i dopytywał się dlaczego, ale wiedział, że coś może pójść nie tak. Na szczęście się udało. Dumny starszy brat, był trochę zazdrosny jak wróciłam z mała do domu, ale teraz jest najlepszym bratem na świecie. Uwielbia spędzać czas z siostrą. A kumple mu zazdroszczą :)
Teraz znów jestem w ciąży i synuś bardzo się interesuje przebiegiem ciąży, często słucha maleństwa przez stetoskop, już snuje plany odnośnie przemeblowania w pokoju (ma mieć braciszka więc stwierdził, że będą mieszkać w jednym pokoju).
beata87
Moja córeczka ma 19 miesięcy , jeszcze nie rozumie tego że jestem w ciąży i że będzie miała braciszka, więc staram się jej to tłumaczyć w ten sposób że dzidzia jest w brzuszku i Zosia się przytula do brzuszka, mówi do niego i śpiewa, nie wiem jak zareaguje jak już dzidzia się urodzi, mam nadzieje że dobrze,;)
desdemonka
w dniu gdy dowiedziałam się że bede miała drugie dziecko mój synek ucieszył sie,bombardował mnie pytaniami i po kilku godzinach stwierdził że bedzie Kubuś..."a jesli będzie dziewczynka jak damy jej na imię"???-zapytałam..."tez Kubus " odpowiedzial mój synek .....no i jest Kubuś :D
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.