Menu

Bez dzieci

Co myślicie o kobietach, które nie chcą mieć nigdy dzieci? O kobietach które mają dobrą pracę, kochających mężów itd. Ale nie czują potrzeby posiadania potomstwa. Rozumiecie je czy potępiacie?

carla1978
 716  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

nie chcę dzieci dziecko brak dzieci

Odpowiedzi

zadymka
Ja rozumiem - przecież to nie jest żaden przymus. I czasami naprawdę lepiej, żeby kobieta nie miała dziecka niż potem miałaby je zaniedbywać. Czasem instynkt macierzyński po prostu nie istnieje i co poradzić... Sama sobie życia bez dziecka nie wyobrażam - ale coraz częściej kobiety wybierają tą właśnie drogę i moim zdaniem to ich wybór i należy go uszanować.
Estera
Mam znajomych, którzy są razem 8 lat, nie myślą w ogóle o dzieciach, mimo, że są już po 30, oboje na dziecko reagują na zasadzie 'fuj'. Dlatego odkąd my mamy Emi, przestaliśmy się spotykać, bo nasze życie wkroczyło w nowy etap a im najwyraźniej to przeszkadza... Dziwne, ale jak widać się zdarza.
carla1978
@zadymka - mam koleżankę, która nie chce mieć dzieci. Jej mąż zresztą też. Są szczęśliwym małżeństwem. Ale co jadą na jakąś imprezę rodzinną to słyszą same przykre słowa. Że już tyle lat są po ślubie, gdzie potomstwo. Że są egoistami, że myślą tylko o sobie. A czy ja wiem czy to że ktoś nie chce mieć dzieci świadczy o egoiźmie? Ja ją rozumiem. I szkoda mi jej, że tak wszyscy na nią naskakują. Raz mi nawet powiedziała, że nie czuje narazie instynktu macierzyńskiego, ale jak jej dalej tak będą wszyscy "głowę suszyć" to dla świętego spokoju zajdzie w ciąże. Że może tak lepiej. Moim zdaniem to nie jest dobry pomysł, ale szczerze już sama nie wiem co jej mówić
lipka70
Przecież to decyzja każdej kobiety. Jeśli ktoś nie chce mieć dzieci to nie. W zupełności to rozumiem. Nic na siłę.
@carla1978- to straszne, że ci twoi znajomi są tak "prześladowani". Nie dziwie się tej dziewczynie, że ma dość tych komentarzy i chciałaby je uciąć.
mumczinx
Mam znajomą, która niebawem ma termin porodu. Od kiedy pamiętam, psioczyła na dzieci, będąc już w długim związku dalej trzymała się swojego, jakiś czas po ślubie również aż tu nagle jaka niespodzianka a dziewczyna nie do poznania :) Dla świętego spokoju rodzenia nie popieram. Jeśli obydwoje partnerów jest zgodnego zdania, że nie chcą mieć dzieci to ich sprawa ale jeśli ich zdania diametralnie się różnią to już co innego.
KaczkaDziwaczka
ja z kolei mam koleżankę, która wręcz brzydzi sie niemowlętami. Jedynie z czym kojarzy sie jej małe dziecko to smierdząca kupa. To tez jest chyba jakies ekstremum. ciekawa jestem skąd się bierze taka niechęć u niej.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.