Menu

Bezdech u małego dziecka

Witam Was Netmamuśki. Mam takiego pytanko, które jest efektem zdarzenia, jakie miało miejsce w piątek. Mój młodszy synek, bawiąc się z tatą w pewnym momencie albo zachłysnął się śliną albo cofnęła się mu się treść żołądka, trudno mi teraz jest to określić,w efekcie czego miał problemy ze złapaniem tchu. Nie pomagało klepanie po pupie, dmuchanie w buźkę i inne podobne metody. Dziecko dosłownie się dusiło a moja bezradność mnie przerastała, tak chciałam, tysiąc mysli na sekundę przelatywało przez głowę. Nie podejrzewam u Niego żadnego podłoża alergicznego, astmy oskrzelowej lub tym podobnych chorób, ale wybiorę się do alergologa i pulmonolga, żeby się jeszcze upewnić.

Widok był przerażający, oddech uregulował sie po 3-4 min. Po tym wszystkim miał całe przekrwione oczka i pełno czerownych kropeczek na buźce z wysiłku. Dorosły człowiek będzie próbobował złapać jakoś oddech ale taki 8-mięsieczny smyk nie wie co się dzieje.

Moje pytanie brzmi: jak postąpiłybyście w takiej sytuacji, może Wasze dzieci( oby nie) spotakało coś takiego?

sylwiad
 1630  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

bezdech

Odpowiedzi

neliteli
jak moja corka czymś się ksztusiła to przechylałam ją główka w dół i klepałam po pleckach naszczęście zawsze szybko pomagało...uściskaj synka:*
olciae
moj syn jak byl mlodszy tez mnial takie cos i w takim samym zdarzeniu tylko ze ja sie z nim bawilam i tak sie smiejac zaksztusil sie slinia,doslownie sie dusil i nic nie dalo klepanie itp.juz mnial omdlenie i robil sie jakby bezwladny ale zawolalam meza wziol go na rece i poklepal mu miedzy lopatkami
neliteli
dmuchanie w buzię pomaga,tak samo jak klepanie w pupę położna tłumaczyła mi na wizycie
neliteli
ale to dmuchanie to pomaga faktycznie przy typowym bezdechu takim jak, np: podczas snu
Paulinka1701
Moja jak placze to czasem sie zapowietrza wiec biore ja wtedy na rece i przechodzi ale raz miala tak ze bardzo dulgo nie mogla zlapac tchu zaczelam ja lekko klepac miedzy lopatkami i przeszlo ale teraz jestem na tym punkcie uczulona
sylwiad
Oj zgodzę się z Tobą @Mimi tylko ta bezradność przerasta jak nic nie pomaga.
Mandarinios
z tego co czytam chodzi o zachłyśnięcie się a nie bezdech.... W przypadku zakrztuszenia się powinno się od razu ulożyć dziecko na swoich kolanach z głową, która będzie niżej niż reszta ciała i należy poklepać po plecach. Kiedy dziecko krztusi się jedzeniem albo zabawką, pieniążkiem nie wolno dmuchać w buzię, podnosić rączek i klepać na siedząco bo to może spowodować , że przedmiot się przesunie i zatka tchawicę, nie wolno też wpychać palcami przedmiotu czy jedzenia, jeśli jednak da się wyciągnąć to należy to zrobić!!! I nie wolno wpadać w panikę, choć to w takich momentach bardzo trudne powinno się opanować, to ulatwi poradzenie sobie z sytuacją, poza tym dziecku nie udzielają się nasze emocje, dzięki czemu można z nim współpracować.
smerrfetka
moja się zanosiła przy płaczu oj co ja przeżywałam miała okropne kolki jak zaczeła płakać nie można było jej uspokoić zanosiła się,na nią działało dmuchnięcie,można też skropić dziecku buźkę wodą....przerażający widok....jak miała 3 lataka chciała coś powiedzieć i zachłysneła się śliną nie mogła złapać oddechu ,kaszlałą brao ją na wymoty,w koncu zrobła się śina,jezu co ja wtdy przeszłam nie iwedziałam co robić dmuchałam szarpałam,aż wkońcu sprowokowałam wymioty i jakoś przesżło zaczeła normalnie oddychać....nigdy w życiu więcej takich momętów nie chcę mieć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
paulaa
ja miałam tak ze swoją córeczką jak miała 1 msc ale ona miała krztusiec i jak zaczynała kaszleć to nie mogła złapać powietrza co ja przeszła to szok 3 tyg prawie w nocy nie spałam a w szpitalu to pielęgniarki spały pod moją salą na fotelu żeby w razie co szybko udzielić pomocy najgorsze było jak taki atak ją złapał w domu zrobiła się sina i normalnie mdlała mężowi na rękach jak sobie to teraz przypomnę to aż mam łzy w oczach
sylwiad
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi.
monique25
RAZ MI SIE TAK PORZĄDNIE ZANIÓSŁ (placze) dmuchanie w buzke nie pomagało klepanie tez nie wziełam go do góry nogami i złapał oddech a wszystko dlatego ze zabrałam mu myszke od komputera (krejzolka)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.