Menu

bezstresowe wychowanie

co wy na to? znalazłam takie pytanie na jednym portalu http://www.dobramama.pl/pokaz/31095/stresowe_wychowanie ja ogólnie myślę że nie dawanie klapsów i nie bicie dzieci nie ma nic wspólnego z bezstresowym wychowaniem bo to zupełnie różne rzeczy, a z dzieckiem chyba można się dogadać i starać się wychować na ludzi nie bijąc? zasady można wpajać bez klapsów i nie bicie nie musi świadczyć o tym że dziecko jest wychowywane bezstresowo.. dla mnie to dwie różne sprawy a bicie dzieci świadczy raczej o tym że rodzic sobie nie potrafi z dzieckiem poradzić albo że nie chce mu się szukać alternatywy dla klapsa bo bicie jest wygodniejsze... znam mnóstwo osób które nie były bite i są normalnymi ludźmi...

Kubusiowa
 701  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Wychowanie bezstresowe wychowanie

Odpowiedzi

Bozena26
ja mojemu kiwam palcem i mowie- nie wolno, nie wolno
a maly sie na mnie patrzy i sie smieje ze mnie(grins) stwierfdzilam, ze mnie sprawdza co zrobie jak nabroi(smiech) no coz jak sie rozesmieje do mnie z a zbroi topnieje jak widze jego usmiech juz nie jestem zla(grins) bo jak mozna byc zlym na dziecko
kiedy pokaze Ci przepiekny usmiech:)
Zana
widzę na codzień z okna na placu takie bezstresowo wychowanych i sama mam ochotę wyjść i przyłożyć jednemu z drugim .... bo sorry ale jak 6-latek bluzni na własnego rodzica albo krzyczy zamknij się jak mama woła z okna to wstrząs w postaci klapsa się należy czasem .... ale co się z drugiej strony dziecku dziwić ...rodzice pozwalają na takie odzywki to dziecku odpowiada i granic nie widzi ...
ulenka091987
a ja zawszę będę wierzyć w bezstresowe wychowanie, zawsze jest bez stresu dla dziecka, albo dla rodzica (grins) a tak poważnie to ludzie źle rozumieją pojęcie bezstresowego wychowania i w ramach tego pozwalają dziecku na wszystko, a moim zdaniem wychowanie bezstresowe to od samego początku uczenie dzieci co wolno a co nie, wyznaczanie granic, ale bez przemocy fizycznej czy psychicznej, dla mnie uderzenie dziecka to okazanie bezsilności, bezradności wobec własnego dziecka
clyde22
Bije tylko słaby rodzic, który chce udowodnić swoją "nibywyższość", moje zdanie.
Zgadzam się z Ulą. Rodzice mylą bezstresowe wychowanie z brakiem zasad w wychowaniu. Dziecko chowa się po swojemu i później mały ludzik sadzi rodzicom różne epitety, bo nie wie, że nie wolno.
To rodzice wyznaczają zasady i granice, żeby dziecko czuło się bezpieczniej...
desdemonka
ja sie zgadzam z Ula,bezstresowe wychowanie...niektórzy rodzice powinni sobie zadac pytanie co wogóle ten termin oznacza..Przeciez absurdem jest wychowanie dziecka tak aby przebiegło to bezstresowo...A czegóz to dziecko sie nauczy w zyciu gdy wszystko bedzie mu uchodziło płazem,gdy nie bedziemy mieli zadnych oczekiwań ani wymagań od naszego dziecka..brak granic..brak stresu...dziecko pod parasolem....takie dzieci nie potrafia sie wogóle odnależć,poradzic sobie w swiecie gdzie przecież zewsząd dopada nas stres...
Bezstresowe wychowanie a stosowanie kar cielesnych to dwa różne pojęcia...
A ochrona praw dziecka zapisana jest w konstytucji ...
A swoją droga -rodzice powinni miec szanse uczeszczania na jakies spotkania z terapeutami aby nauczyc sie jak karac dziecko (a może nie karać lecz nagradzac) co robic gdy dotychczasowe metody wychowawcze zawodzą...
lwica
desdemonka , w poradniach Psychologiczno-Pedagogicznych. są takie spotkania rodziców z terapeutami, gdzie można się dowiedzieć jak postępować z dzieckiem w różnych sytuacjach, nawet ostatnio Pani psycholog proponowała takie spotkanie, kiedy byłam z dzieckiem u logopedy.Terapeuci wyjeżdżają również na takie spotkania do szkół.Są to spotkania bezpłatne i każdy rodzic może z nich skorzystać. Ja spotkałam się z tym zaproszeniem z poradni w Strzelcach op.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.