Menu

Bicie dzieci jako forma wychowania ?

Mam córke 8 lat i 2 lata... nigdy nie dostały ode mnie klapsa ani nie doświadczyły żadnej innej przemocy fizycznej z mojej strony. Mam "czyste konto" i jak dotąd jestem z tego bardzo dumna, sprawiaja czasami trudności wychowawcze" ale takie sa prawa dzieci... czas buntu , który każdy rodzic prędzej czy później doświadczy. Jak to wyglada u Was... czy reagować i jak reagować kiedy jesteśmy świadkami - mimo woli - takich sytuacji?

itaka
 759  34

Znajdź pytania na ten sam temat:

Wychowanie dzieci bicie

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Nigdy nie uderzylam swoich corek. Nigdy!
Z prostej przyczyny. Moi rodzice stosowali te metode wychowawcza i doskonale pamietam, jak sie przy tym czulam. Strasznie!
kasia13_archiwum
Dlatego ja zawsze reaguje... jak widze, ze dziecku moze sie dziac krzywda.
kosia
Ja się zgadzam z womennn1908. Nie raz moje dziewczyny dostały symbolicznego klapsa w pampersa i nie działa się im krzywda. Zresztą jak moje dziewczyny były małe to klaps był normalną rzeczą i nikt nie robił z tego afery jak teraz.
syla
moje też nieraz dostały klapsa
kosia
Teraz to nie wiem czy bym się odważyła bo są gotowi człowieka zapuszkować.... inne czasy ja to już stary datownik
syla
gochasta nie przesadzaj i chyba wiesz co to klaps
kasia13_archiwum
To ciekawe... bo ja naprawde nie musialam uzywac klapsow wobec moich dzieci, a nieraz potrafily mnie zdenerwowac.
Wole je wtedy wyszykowac do drugiego pokoju, anizeli klapnac...
carla1978
gochasta faktycznie bardzo skrajny przypadek :)
Ja na przemoc też zawsze reaguję!
kosia
Wiedziałam że tak będzie... matki dające klapsy pójdą do piekła!!! Przesadzacie dziewczyny i to strasznie...
alinagj1o2
Moje dostały w tyłek . Częściej stosuje jakąś kare np jeżeli nie sprzątniesz przez 30 minut pokoju to nie oglądniesz bajki.Nigdy nie daje kar kosztem przebywania na świeżym powietrzu.Moim zdaniem nie zawsze jest dobrze ingerować i zwracać uwagę,widziałam jak dziecko coś tam chciało w sklepie i leżało na podłodze , nie chciało iść jakaś pani coś matce z oburzeniem tłumaczyła. Kiedy wychodziłam ze sklepu matka szarpiąc tego samego dzieciaka krzyczała na niego że najadła się wstydu przed ludźmi i porozmawiają w domu.Nie wiem co leprze.Przecież ten dzieciak mógł sobie leżeć na tej podłodze znudziło by mu się w końcu.Zwrócenie przez inną osobę uwagi dopiero wywołało u matki agresje a ona wcześniej się trzymała .Cała w nerwach siadała do auta , jak jej drogą nie przeszło to strach pomyśleć co miało dziecko w domu.
carla1978
desdemona no właśnie co robić. Tak źle i tak źle..
kasia13_archiwum
Wydaje mi sie, ze fakt, ze sie dziecka nie klepie po tylku jest daleki od tego, ze mu sie na wszystko pozwala.
Mozna w inny sposob stawiac granice... niekoniecznie klepiac, zwlaszcza, ze jak mowicie, dziecko i tak tego nie czuje... To po co ten klaps? Skoro dziecko go nie czuje?

Moim zdaniem wlasnie klapsem sie najmniej osiagnie...
Matina
no to ja tak tłumaczę, tłumaczę, stosuję metodę kąta i... działa!
alinagj1o2
Wszystko ma swoje granice czasami przemoc psychiczna czy jakieś zastraszanie albo stwarzanie sytuacji że dziecko czuje się winne jest dużo gorsza od klapsa.
kosia
Bezradność to też ciągłe tłumaczenie w kółko bez rezultatów. Nikt tu nei powiedział, że klapsy to DOBRA metoda, ale, że się zdarza klepnąć dziecko. To raz. Dwa nie dawałam klapsów jak dziecko stawało się partnerem do rozmowy - umiało odpowiedzieć zrozumieć. Więc nie wyobrażam sobie klapsów na 10 letnim dziecku.

A szczerze powiedziawszy uważam, że klaps którego dzieciak ani nie poczuje jest lepszy i bardziej zrozumiałym sygnałem dla dziecka niż wściekła matka, kóra chodzi i wrzeszczy a dziecko nie wie o co jej chodzi.
itaka
A poza klapsami jakie formy wychowania stosujecie?
U mnie w domu zawsze prawili mi kazania ... nie było tego wiele bo byłam grzecznym dzieckiem :) ale w ciągu roku nazbierało się ich trochę. W sumie nie było zakazów, szlabanów, aresztów, kar, przepisywania tekstu... w sumie ta ostatnią formę zastosowałam u mojej weroniki :) w sumie jej się ta forma podoba a poza tym uczy się i czytać i pisać... dziewczyny a jaka cisza w domu!!!! :)
kasia12
zamiast bicia chyba lepsza kara
alinagj1o2
gochasta nie jedna z nas żałuje swojego zachowania tylko ciężko się do tego przyznać.Brawo masz świadomość błędu,nie zapominaj agresja rodzi agresje .Ja czasami też tak sobie pomyślę że wydarłam się jak idiotka a to dzieci przecież ode mnie uczą się zachowania.
kosia
rozumiem gochasta - ale nie myślisz chyba, że dając klapsa ma się dziką satysfakcję?! Też się z tym człowiek nie najlepiej czuje, ale dzieci są rożne... Mówimy o klapsie nie o przemocy czy krzywdzeniu! I ja na tym skończę moje wywody, bo do porozumienia nie dojdziemy. Ja czasu nie cofnę i jak mówię... w dzisiejszych czasach bym się nie odwazyła bo panuje paranoja na ten temat
Matina
Oj te kazania, u mnie były bardzo popularne. Czasem nawet marzyłam żeby dali mi tego klapsa i spokój.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.