Menu

Bilans dwulatka

Jutro wybieram się z małym na bilans. Troszkę się tego obawiam. Czego mogę się spodziewać? Mały ma 100 cm wzrostu i waży 19 kilo. Z zębów nie ma jeszcze piątek. Właściwie nie mówi. Żadnego nie , tak, daj, pić. Jedynie mama. Rozumie właściwie wszystko. Sam się rozbiera, je, umie nawet z moją niewielką pomocą łóżko pościelić.

mala21
 799  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie dziecko bilans

Odpowiedzi

jolla30
to nie masz sie czego obawiac...mój na bilansie miał90 cm,wazył 12 kilo,duzo mówił,ale on ogólnie szybko zaczoł mówic,zeby miał juz wszystkie,kazde dziecko inneczej sie rozwija,bedzie dobrze sory za błedy mały mi pomafa pisac(kciuki)
tlolek
mój ma 2lata i 7m-cy i też nie mówi ...wszystko rozumie, każde polecenie wykona. do 3 roku mam się nie martwić tym że nie mówi ....
Juli1303
No i git, nie widze powodów do zmartwień
amalka
Masz zdolnego maluszka (kwiatek) Nie masz się czego obawiać. Krzysio też nie mówił ale jak już zaczął, to zdaniami (grins) Ile ważył i mierzył- nie pamiętam (to było prawie 1,5 roku temu)
mala21
jego brakiem mówinia się przejmuje, czy nie powinnam dostać skierowania do jakiegoś specjalistybo on naprawdę nic nie mówi, nie martwiłabym sięgdyby mówił choć pojedyńcze słowa
mala21
bo wielkością to raczej niebardzo, u mnie w rodzinie wszyscy faceci bardzo wysocy , a co pokolenie to wyżsi. Moi dwaj bracia mają po 195 i 19, więc raczejKacperek po prostu też taki będzie
mala21
198 miało być
Juli1303
Nie wiem czemu niektóre mamy wmawiają ułomność swoim dzieciom (zlosc)
tlolek
wiesz co mój "rozgadał się" jak zabrałam mu smoka to mu pomogło
mówi mama, gaga (tata) baba, dede (dziadek) ti ti, łała(jaja) mia (kot)
i tyle...i gada coś po swojemu takie dziecięce bełkotanie...

nam lekarz na bilansie powiedział że to moja wina bo go nie zmuszam do mówienia tylko "czytam dziecku w myślach"...i jest po prostu leniwy...
ale z tego co wiem w rodzinie większość chłopców była cicha do 3 -3,5 roku życia a jak się rozgadali to aż uszy bolały (grins)
mala21
Juli ja niczego mu nie wmawiam. To mądry chłopak, ma 1000 pomysłów na minutę. Po prostu nie mogę się doczekać jak zacznie mówić
Juli1303
Owszem wmawiasz sobie...co innego nie móc się doczekać, a co innego panicznie bać się , z obserwcji powinnać wydedukować , że chłopcy późno zaczynają mówić, baa, każde dziecko inaczej, jakby miał 4 lata- owszem martwiłabym się...Mówi mama??- to dobrze, znaczy ,że słyszy
MAJA15
Ja idę na bilans 2-latka za dwa tyg, i niczym się nie martwię, a moja córcia też bardzo mało mówi, tylko pojedyncze słowa. Każde dziecko rozwija się swoim rytmem i trzeba być cierpliwym , na wszystko przyjdzie pora!!(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)
mala21
Juli najmniejsze dziecko w naszej rodzinie też chłopak ma 3 latka i gada jak najęty, no i mieszka 600 km od nas. W śród znajomych też mało dzieci.Słyszeć słyszy, bo polecenia wykonuje. Bardziej się obawiam tego że mały na bilansie się rozryczyi nie dowiem się tego czego bym chciała.Bo on tak reaguje na samo wejscie do gabinetu.
tlolek
to idz z kimś...mój też na widok lekarza dostaje histerii (ale na wizytach domowych to lekarza z domu nie chce wypuścić )
lekarz zbadał a moja mama wyszła z Kubą i ciuchami i ubierała go w poczekalni a ja jeszcze rozmawiałam z lekarzem...
mala21
Ale ja nie twierdzę że dziecku się coś stanie, tylko że ja przez to niczego się nie dowiem.
karolincia
Madzia bardzo mało mówiła jak miała dwa latka na bilansie sprawdzali bardziej czy rozumie polecenia kazałą jej lekarka zrobić rózne rzeczy podniesc raczke pokazać oczko itp pytali sie o nocnik i czy mówi pojedyńcze słowa bedzie dobrze
avilla1209
bedzie ryczal a ty pytaj czego nie wiesz i proste!najlepiej to idz z kimskto bedzie czekal [poza gabinetem i jak lekarz skonczy go badac niech wyjdzie a ty zostan i pytaj lekarza o co chcesz!tak poza tym to ja nie weim o co chodzi czego sie obawiasz?to dopiero dwolatek ne wymagaj od niego newaidomo czego!i tak z tego co piszesz to wiele potrafi
MamaMaya
a to nie mozesz isc na bilnas jeszcze z kims? jak maly bedzie bardzo plakal to poprosisz aby ktos wyszedl z nim z gabinetu a ty na spokojnie pogadasz z lekarzem.... synowie moich kolezanek zaczeli mowic po 3 roku zycia dopiero i zyja a wygadane chlopaki teraz takie ze szok!(kciuki)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.