Menu

bilans dwulkatka

Dzisiaj byłyśmy na bilansie dwulatka. Niby wszystko jest ok, waga, wzrost i ta cała reszta. Kiedy lekarz spytał się czy coś mnie nie pokoi to spytała się o "zawieche" (kiedyś już Was pytałam czy wasze dzieciaczki też maja coś takiego), a on powiedział, że mam iść do neurologa, bo to może być objaw padaczki, że nie zawsze są napady. Sama już nie wiem, czy faktycznie jest tak źle. Skierowanie wzięłam mam się umówić do neurologa na NFZ, ale dopiero na wrzesień, do tego czasu będę obserwować Natalię i zapisywać ile razy miała taką "zawiechę".

joasik31
 770  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie zdrowie bilans

Odpowiedzi

ADAMSKA98
jak masz miec problem i zastanawiac sie czy wszystko w tym kierunku zrobilas to ci radze idz do neurologa bedziesz spokojniejsza
darzenka
moja corka tez to ma od malego nie wiem czy o to ci chodzi moja ma takie patrzenie sie w jednmo miejsce i smieje sie jakby kogos widziala i to tak czesto robi ale pytalam sie swojego lekarza i mowil mi ze to nic groźnego ze spora liczba dzieci tak ma i samo przejdzie wiec narazie ja sie tym nie przejmuje
ADAMSKA98
sluchaj @ darzenka ja mam kupla , ktory ma to samo co twoja cora terz spoczatku lekarz nie kazal nic robic w tym kierunku ale z wiekiem u niego to sie nasilalo i patrzac sie w iakis punkt mdlal i do tej pory bieze leki
darzenka
ooo to nie wiedzialam zobaczymy co czas pokaze jak bedzie sie nasilało to napewno pojde do lekarza Zobaczymy oby nie trzeba było iść
ADAMSKA98
o by nie @darzenka ,a te padaczki to sa nie dobre musice obserwowac swoje pociechy
ulenka091987
oj padaczki u dziecka są straszne, synek mojej siostry miał takie ataki, że pediatra na początku uznała to za ataki kolki, bo mu brzuszek spinało, ale że zaczeło się to nasilać i mały nie rozwijał się tak jak powinien to porobili więcej badań i okazało się że jej dziecko ma najgorszą z możliwych odmian padaczki tzn. każdy napad prowadził do tego, że to czego dziecko się nauczyło zapominało, dlatego nie siadał, nie interesował się otoczeniem itd teraz dostaje leki, chodzi na rehabilitacje i dziecko bardzo szybko nadrabia zaległości, więc uważam, że lepiej dmuchać na zimne, może to nic takiego a badania dziecku napewno nie zaszkodzą, a im wcześniej jest rozpoznana choroba i im wcześniej rozpoczęte leczenie tym lepiej dla dziecka, bo ma dużo większe szanse na normalny rozwój a jego stan się nie będzie pogarszał
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.