Menu

Bioderka u 2 miesięcznego maluszka porada

hej mamusie byłam dzisiaj z moja myszka na usg stawow biodrowych... i lekarz napisal mi rozpoznanie inne wrodzone znieksztalcenie stawu biodrowego przepisal karte na poduszke frejki martwie sie !!! ma ja nosic dzien i noc do wrzesnia wtedy bd kontrola czy maluszek ktorejs z was mial takie cos?? prosze o opinie.. moja coreczka ma 2 miesiace.. byla ulozona posladkowo ale porod odbyl sie przez cesarskie ciecie ...

julia
 489  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie porada niemowle dziecko

Odpowiedzi

Beatka9316
Ja jak byłam malutka miałam właśnie problem z biodrami również miałam taką poduszkę i nawet mam w niej zdjęcia jak byłam taka malusia.
Z tego co mama opowiadała to nosiłam to przez jakiś czas i później koniec.
Tyle, że mimo, że jestem już dorosła biodra mam troszkę krzywe. Nie jest to bardzo widoczne ale ja sama stojąc przed lustrem w bieliźnie lub w bikini widzę lekką różnicę. Ale ogólnie dla innych ludzi nie jest to jakoś zauważalne. Nie chce straszyć dlatego nie mówię, że to jest wina akurat problemów z bioderkami może ja miałam jakąś wadę i dlatego tak mam nie koniecznie każde dziecko tak musi mieć.
Ada3610
Wiem, że zaraz zostanę zlinczowana, ale piszę to już któryś raz.


Mój Syn miał bardzo złe usg.
Dostaliśmy skierowanie do szpitala w Warszawie.
Pojechaliśmy Syn miał 3,5 miesiąca. Lekarz podszedł do nas jak do wyrodnych rodziców, krzyczał, że to późno, że nic nie da się zrobić i wogóle.
Wzięłam Syna i uciekłam ze szpitala.
Pojechałam do Teściowej i z nią do Pani która nastawia bioderka, dwa razy byliśmy.
Syn prosty i bez żadnej dysfunkcji.
Do tej Pani przyjeżdżają ludzie z całej Polski, nawet karetka ze szpitala z Grodziska parę razy przyjechała z pacjentem.

Jak nam dorosłym wypada dysk to chodzimy do kręglarza, bądź osoby która się na tym zna i coś poradzi. Więc czemu z dzieckiem nie iść.
julia
dziękuje Wam dziewczyny za odpowiedzi..Eudaimonia jak bylam na pierwszym szczepieniu z małą to lekarka dała skierowanie i mowiła zeby sie poprostu zarejestrowac nie mowila ze to bardzo pilne a ze to bylo na kase chorych to czekalam ponad miesiac :/ mam nadzieje ze ta poduszka pomoze.. i ze nic mojej myszcze nie bd boję się o nią jak diabli ....
amalka
W dzieciństwie miałam ten sam problem z bioderkami, z jakim walczyła u córci Asieńka. Poducha, szyny, "pieluchowanie"... Dłuuugo nie chodziłam. Do tego doszło silne płaskostopie. Dzięki uporowi mamusi, wszystko pięknie "się wypracowało". Szkoda tylko, że lekarze nie uprzedzili moich rodziców, iż warto byłoby biodra skontrolować przed moim zajściem w ciążę. Nieświadomość ryzyka (w połączeniu z pewnymi czynnikami) marnie się dla mnie skończyła. Mamusie dziewczynek- pamiętajcie, że czasem problem nie znika.

@Julia teraz po prostu dłużej potrwa rehabilitacja, jednak przy pomocy dobrego lekarza, rehabilitanta i przy pracy własnej, powinniście nawrócić wszystko na dobry tor. Wierz mi- nie jedno widziałam...
julia
mam nadzieje ze wszystko wróci na właściwy tor ... i szacun dla mamusi :)
aska1205
Moja mała po urodzeniu miała zwichnięte jedne bioderko (co było widać gołym okiem) a drugie miało dysplazje IIIc... Następnego dnia po porodzie w szpitalu ortopeda to stwierdził... Po 3 dniach udaliśmy się prywatnie na wizytę i lekarz tego samego dnia pożyczył nam ortezę tubingera. Trochę nas przestraszył mówiąc że zwichnięcia długo się leczy nawet do roku... U nas pomimo zwichnięcia trwało to 3,5 miesiąca... aż sam ortopeda się zdziwił... ale to chyba dzięki temu że mała chodziła w ortezie non stop...
Przez ortezę i ciągłe leżenie na plecach małej spłaszczyła się trochę główka a teraz myślimy nad kaskiem ... tak więc uważaj i kładź małą w miarę możliwości na brzuszku i noś dużo na rękach... Powodzenia
julia
a IIb co oznacza?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.