Menu

bioenergoterapia a wada wymowy, mutyzm

Co sądzicie o bioenergoterapii? Ja w nią nie wierzę ale jeśli chodzi o własne dziecko to zastanawiam się czy by nie spróbować, a mianowicie chodzi o to że:
Mój 8-letni syn ma dużą wadę wymowy, czasami nawet ja go nie rozumie o co mu chodzi do tego dochodzi także mutyzm czyli nie odzywa się w pewnych miejscach, u nas jest to szkoła i trwa to bardzo długo i nie sądzę aby szybko minęło, żadne terapie u psychologa i logopedy nie pomagają. Do tego mogę jeszcze dopisać "szewską" klatkę ( to taki dołek w klatce piersiowej), wiotkość mięśni, zaparcia od urodzenia (wszystkie badania wychodzą dobrze a leki nie bardzo pomagają na te zaparcia a jeśli już to krótkotrwale) no i moczenie nocne. To wszystkie najgłówniejsze przypadłości jakie ma mój syn jednak dla mnie w tym momencie największy problem to ta jego mowa i ten mutyzm, i w związku z tym mój mąż chce z nim jechać do takiego bioenergoterapeuty (męża znajoma miała raka i ponoć jej pomógł) i teraz nie wiem co robić, dać im jechać czy nie? Ja osobiście nie wierze w takie cuda ale z drugiej strony jest mój syn któremu już sama nie wiem jak pomóc. Czy taki terapeuta może pomóc na wadę wymowy, czy warto tam jechać z drugiej strony jak się nie spróbuje to nie będę wiedziała.
Co Wy byście zrobiły na moim miejscu? Proszę doradźcie, pomóżcie i jakie macie w ogóle zdanie ta temat bioenergoterapeutów.

jollka
 767  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Zdrowie zdrowie dziecko

Odpowiedzi

stokrotka30
Ja ogólnie też nie wierzę w takich ,,cudotwórców"ale wiem,że jakbym miała dziecko chore,to poszłabym wszędzie i do każdego,kto dał by nadzieję....Spróbować zawsze można...
agnese32
Kochanie ja tez bym tak postapila jak stokrotka tym bardziej ze my mamy zrobimy wszystko aby nasze dzieci byly w zdrowiu jak najlepszym ? Moj synek tez ma dolek w klatce piersiowej ale u nas lekarze nic na to nie mowia - mowia ze jak bedzie oddychal 2 dziurkami od noska to wtedy wroci do normy bo moj synek ma 1 dziurke zamknieta ? Ja bym poszla nawet dla sprobowania a moze jednak to ta osoba mu pomoze ? Nikt nie ma na to odp jak sie nie sprobuje (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
pscolka1987
wierzyć czy nie (kwiatek) hm,,nie pomogli specjaliści a w nich wierzymy ,to co Ci teraz zależy pozwolić spróbować z tym bioenergoterapeutów....a może jednak ...wiem jak to jest gdy człowiekowi cos dolega to chwyta sie każdej pomocy !!!
daryjka87poznan
Jedzcie. A noz, widelec sie uda.
korek221
Ja bym spróbowała...a nuż pomoże?
Widzisz...mój synuś jest dzieckiem z autyzmem - jak miał 1,5 roku to się"zamknął" w swoim świecie:( przestał też w ogóle mówić, a wcześniej mówił kilkanaście słów - przypadkowo poznałam kobitkę ,która jak się okazało jest terapeutą i neurologopedą.Ona po obejrzeniu Grzesia( miał wtedy 2 ,5 roku) poleciła mi takie bardzo proste ćwiczenia ruchowe: przewrót w przód, przewrót w tył, czołganie się po materacu ale tak całkiem na"płasko", zwisanie z rąk rodzica główką w dół i podciąganie się bez pomocy do pionu (i tak kilkadziesiąt razy dziennie)Młody z początku bardzo ale to bardzo nie chciał ćwiczyć ,darł się przy tym jakby go ze skórki obdzierano;/ ale ...po tygodniu ćwiczeń i trenowania płucek(ryk) ...Grześ powiedział"mama"(krejzolka)(grins) jakbym tego nie widziała na własne oczy to bym nie uwierzyła ! - Dzisiaj Grześ potrafi "zagadać człowieka na amen"...
Nie skreślaj tego terapeuty już na starcie - jeśli nie pomoże to raczej nie zaszkodzi ,a może zna jeszcze kogoś kto Wam pomoże?
amalka
Nie wierzę w takie "cuda" (nigdy)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.