Menu

Biura podróży

Ciągle mówi się tylko o tym jak ktoś został oszukany przez biuro podróży - na co waszym zdaniem należy zwrócić uwagę decydując się na jakieś biuro?

Znajomi ostatnio pojechali do Włoch. Apartament miał był 50 metrów od morza - był ponad 600, pokoje miały być z aneksem kuchennym, a w rzeczywistości za aneks robił czajnik postawiony na szafce na buty. Lodówka owszem - była ale bez półek wewnętrznych a na niej stał telewizor. Nie było nawet stolika, żeby przygotować śniadanie. Gdyby nie to, że defakto w tym pokoju to się jedynie śpi i korzysta z prysznica to chyba by nie wytrzymali. Na szczęście te niedogodności zrekompensowała pogoda. Acha co ciekawe ich znajomi, którzy byli z nimi za pośrednictwem tego samego biura mieli pokoje o standart jak nie dwa wyższe i faktycznie stan rzeczywisty był bliższy temu co znajdowało się w ofercie. Dlaczego zatem płacili taką samą kwotę jak warunki były zupełnie inne?! Czy uważacie, że powinni jakoś dochodzić swoich praw, czy lepiej machnąć ręką i zostawić to jak jest?

kasinka28
 730  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

Czas wolny i Sport biuro podróży wakacje wczasy urlop

Odpowiedzi

Mart03ha
Oczywiście, że powinni dochodzić swoich praw! Niestety nawet odszkodowanie nie jest w stanie zrekompensować nam straconego czasu, urlopu i pieniędzy jakie wydaliśmy na wycieczkę. A oto przykład:

" Krakowski sąd wydał wyrok w sprawie turystki, której wakacje nie były całkowicie zgodne z ofertą zawartą w katalogu biura podróży. Przed dwoma laty Zofia P. wykupiła wczasy w trzygwiadkowym hotelu Atlantis Palas (na Sycylii).
Pokoje hotelowe miały być klimatyzowane, wyposażone w minibarek; śniadania i obiadokolacje serwowane miały być w postaci szwedzkiego stołu. Sam obiekt miał, według katalogu, leżeć przy piaszczystej plaży. Na miejscu okazało się, że plaża jest piaszczysto-żwirowa; posiłki serwował kelner i, jak twierdzi pechowa turystyka, "porcje były głodowe".

Nie działała także kolejka na szczyt wulkanu Etna (wycieczka na Etnę była jednym z elementów, które słoniły Zofię P. do wyboru tej właśnie oferty). Turystka domagała się od touroperatora 8000 zł. Sąd uznał, że biuro nie dotrzymało warunków umowy, przyznając turystce 400 zł (na tyle udokumentowała straty)."
kosia
Jeżeli każdy machnął by ręką to biura podróży będą bezkarne i będą dalej nacinać biednych ludzi, którzy często oszczędzają cały rok na wakacje po to, aby potem się rozczarować. Ja bym na miejscu Twoich znajomych na sam początek wystosowała odpowiednie pismo do rzeczonego biura. I dokładnie punkt po punkcie wyszczególniłabym różnice między stanem rzeczywistym a ofertą i umową. Niech napiszą potem, że w związku z tym domagają się od biura rekompensaty, bo w przeciwnym razie dołoży wszelkich starań aby żaden z jej znajomych ani innych ludzi nie skorzystał z oferty biura. (do tego służą fora internetowe - a przy okazji niech sobie poczyta jakie biuro ma opinie).

Ja za każdym razem najpierw właśnie dowiaduję się na forach internetowych czy ludzie są zadowoleni z biura jakie mają opinie itd.
Estera
Warto zapoznać się z tak zwaną Kartą Frankfurcką, która procentowo pokazuje ile możemy domagać się zadośćuczynienia...

@kosia: tylko jak Kasia wspomniała, jej znajomi za te same pieniądze dostali dużo lepszy standard. Może się okazać, że ktoś skorzystał z biura i było wspaniale, a inną osobę oszukano. Trudna sprawa, dlatego ja zazwyczaj wole sama zorganizować swoje wakacje...
kosia
@ Estera: No tak ale jak masz większość opinii negatywnych to na pewno nie ma się co brać za wakacje z tym biurem. A jak ktoś narzeka że mu jedzenie nie spakowało, to pal go licho - widocznie ma inny gust i lubi inne rzeczy. Wiadomo, że opinia opinii nie równa, ale poczytać warto.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.