Menu

Bliźniaki i trojaczki

Czy któraś z Was miała podwójne lub potrójne szczęście w formie urodzenia bliźniąt lub trojaczków? Opowiedzcie nam o Waszych przeżyciach, obawach oraz zaletach będąc wielokrotną Matką z dnia na dzień!

Ania
 1961  13

Odpowiedzi

razydwa
Doswiadczylam podwojnego szczescia 21 maja 2008 roku.Dzieciaki sa super ale czasem jest naprawde ciezko.
beataj
Moje bliżniaczki mają już prawie 6 lat[04.07.2003]sama niewiem kiedy ten czas minoł.Pierwszy rok to istny amok prawie jak na filmach zwłaszcza gdy jesteś sama[mąż ciągle w pracy, ktoś musi na to szczęście zarabiać-niestety] ale da się przeżyć a doświadczenie niesamowite tych chwil nie zamieniłabym na żadne inne.To naprawdę jest podwujne szczęście...
agaolgajulia
Zgadzam się beataj to jest naprawde podwójne szczęście!!!
14 stycznia urodziłam bliżniaczki (jednojajowe).Wieść o ciąży mnie przeraziła poniewaz była ona absolutnie nie planowana ale z drugiej strony się ogromnie cieszyłam o tej niespodziewanej nowinie.Minoł miesiąc od wizyty jak mialam badanie USG.Podczas badania radiolog zadał mi pytnie czy u mnie w rodzinie bądz u męża są blizniaki lub trojaczki.Odpowiedzialam zgodnie z prawdą że nie.Nawet się niezastanawiałam dlaczego zadał takie pytanie,do glowy mi wtedy nie przyszło myśleć o więcej jak jednym dzieciątku w moim brzuszku!Po skończeniu badania powiedział że "wszytko ok (itd.)ale proszę koniecznie przyjść jutro na szczegółowe badania ponieważ podejżewam u pani ciąże trojaczą"Okazało się jednak pużniej że łożysko się rozwijało i z tąd myśl o trzecim płodzie.Diagnoze potwierdził ostatecznie o ciąży bliżniaczej jednojajowej.Rozwiązanie było w 34tyg. poprzez cesarskie cięcie.Natomiast od 26tyg. byłam już w szpitalu na podtrzymaniu.Nigdy w życiu się tak nie bałam jak w dzień porodu ale gdy doktor wyciągnął mi pierwszą córeczke(1900)i pokazał to strach i wogóle stres,ból czy nerwy odeszly w sekunde zapomniałam co to jest !Wszystkie wiemy jakie to cudowne uczucie !Zaraz potem wyciągnął drugą (1700)i już nic ,po za tym wielkim szczęściem że już je mam i są zdrowe, nie czułam.Byłyśmy jeszcze 3tyg. w szpitalu ale dla mnie to już byla taka męczarnia,nie do opisania.Pierwsze 3 miesiące prawie nie spalam.Córeczki wogóle nie chciały spać, do tego mialy kolke.Nie ukrywam że w szoku byłam jak szybko siły regenerowalam !Tym bardziej że od 4 miesiąca ciąży byłam sama a po porodzie jeszcze musialam się borykać ze sprawami sądowymi.Z dnia na dzień stawałam się silniejsza i szczęśliwsza pomimo niepowodzeń moich.Wiadomo nie jest lekko, mam czasami momenty załamania ,braku siły.Takie momenty u mnie trwają bardzo krótko,wystarczy że popatrze na dwie kserokopie które się przepychają nawzajem byle pierwsza,to wszystkie niepowodzenia mijają szybko.Tak naprawde to nie mam czasu na nic!Dzięki nim mam tak zapełniony każdy dzień że nawet niewiem kiedy a tu wieczór już.Niewiem jak to jest być mamą jednego dziecka.Za to wiem doskonale jak być mamą dwójeczki i za żadne skarby bym się nie zamieniła na inną opcje bo tak czasami myslę że przy jednym szczęściu to by w naszym domku ,trochę nudno było!
Jeżeli chodzi o obawy to mam je, ale tylko w sensie wychowywania.Bardzo sie boję czy dam rade dobrze ich wprowadzić w życie,jak tłumaczyć że nie mają taty(ta obawa mnie prześladuje od 4 miesiąca ciąży),dlaczego nas zostawił itd.Innych obaw raczej nie mam,natomiast te moje obawy to równiez napewno mają mamy "pojedycze".
Jezeli chodzi o zalety blizniaków to chyba większość mam się zgodzi ze mną ,że super jest jak dziecko się samo nie wychowuje tylko ma rodzeństwo.Myslę że zaletą też są różne czynności np.szczepienia ,pużniej szkoła-za jednym zamachem wszytko sie odbywa,tak mi się conajmniej wydaje że to zalety ponieważ moje dzieci skończyły dopiero roczek;-)
Jestem bardzo szczęśliwa że mam dwie gwiazdy!!!to wielkie szczęście jeszcze podwójne!!!
dusycka
witam
moje blizniaki urodzily sie 21 maja 2008 roku. sa naprawde kochane. daje sobie rade sama i jest wiecej smiechu z nimi niz troski. prawdziwe podwojne szczescie
stokrotka30
a ja zawsze marzyłam o bliźniętach,niestety nie wyszło-ale i tak mam dwoje dzieci; córkę(9 lat) i synka(5m-cy)
alinagj1o2
Moi mają rok różnicy.Dobrze że to taki krótki czas. Wszyscy myślą że to bliźniacy chociaż nigdy nie próbowałam upodabniać ich.Fakt robię im razem urodziny a od września razem idą do zerówki.
avialle
bardzo chciałam mieć bliźniaki, jednak teraz mając synka nie wyobrażam sobie mieć takich dwóchm. Z tym czasem mam ochotę wrzeszczeć :D:D
lullinka
Mam dwoje dzieci, roznica wieku, niecale dwa latka. Jednak marza mi sie bliznieta, mysle ze dalabym rade ;)
Moj maz od samego poczatku pragnal blizniaczkow ;)
mammma
Dwie takie córki, jak moja jedna... nikt by nie dał rady... Cieszę się, że występuje solo :)
Podziwiam podwójne i potrójne Mamy!
sabina30015
Witam moje blizniaczki ma ja juz 7 lat urodzily sie 5 listopada 2001 i sa dwu jajowe
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.