Menu

Blondynka gotuje dziś obiad...

Blondynka gotuje obiad.
Nagle mąż zamyka książkę kucharską.
- Prosiłam Cię tyle razy żebyś mi nie przeszkadzał w kuchni! Zamknąłeś książkę kucharską i nie wiem co ugotowałam!...

clyde22
 343  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Odżywianie dom obiadek rodzina

Odpowiedzi

clyde22
I po fakcie...

- Kochanie, jak ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?
- Dlaczego Ty stale dążysz do kłótni?!
clyde22
Janek zaprosił swoją mamę na obiad. W mieście, w którym studiował, wynajmował małe mieszkanie, razem z koleżanką Justyną. Kiedy matka Janka odwiedziła go, zauważyła, że współlokatorka syna jest wyjątkowo atrakcyjną dziewczyną. Matka, jak to matka, zaczęła zastanawiać się, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Kiedy więc byli sam na sam, Janek oznajmił:
Domyślam się, o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
Tydzień później Justyna stwierdziła, że w ich wynajętym mieszkaniu brakuje cukiernicy. Zwróciła się więc do Janka:
Nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła. Jak myślisz
Jasiek zdecydował się napisać list do matki:

Droga Mamo,
Nie twierdzę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny... nie twierdzę też, że jej nie wzięłaś. Faktem jednak jest to, że od czasu Twojej wizyty u nas nie możemy jej znaleźć.

Kilka dni później otrzymał odpowiedź:

Drogi Synku,
Nie twierdzę, że sypiasz z Justyną... Nie twierdzę również, że z nią nie sypiasz. Faktem jednak jest to, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła. Buziaczki, Mama. - See more at: http://www.kawal.pl/dowcipy/186#sthash.PBG4a9vk.dpuf
olenka78
Jeszcze poprosze(smiech)
clyde22
Mąż:
- Gdybyś nauczyła się gotować, moglibyśmy obyć się bez kucharki!
Żona:
- Gdybyś nauczył się dogodzić mi odpowiednio, moglibyśmy obyć się bez ogrodnika!
ewlirinka
Maj Faworit(krejzolka)

Mąż:
-Kochanie po co oglądasz te programy kulinarne? I tak nie gotujesz lepiej, niż wcześniej.
Żona:
- A Ty po co oglądasz pornole?I tak nie (piiii) lepiej,niż wcześniej.
clyde22
(smiech)
ewlirinka
wątek idealny na deszczową aurę, można sobie humor poprawić (rofl)
clyde22
Z damsko-męskich jeszcze:

Młodzi małżonkowie zasiadają do pierwszego obiadu, który jest debiutem kulinarnym żony:
- A czym, kochanie, nadziewałaś tego pieczonego kurczaka?
- Jak to nadziewałam? Przecież tam nie było miejsca...
ewlirinka
o k**** (smiech)
clyde22
Ok (smiech)
Tematy obiadkowe zawsze bywały wesołe... (kciuki)
smerrfetka
Pewien mężczyzna chciał schudnąć,więc kolega zaproponował mu nowy lokal w której świetnie zrzuca się zbędne kilogramy.
-Pomyślał a co mi tam??!! pójdę..
Wchodzi a tam 3 bramki....
Podchodzi do pierwszej ,a tam napis..

WRZUĆ 10 ZŁ A SCHUDNIESZ 5 KG ..pomyślał sobie no skoro jestem spróbuję .Wrzuca banknot otwiera sie bramka ,a tam pręży się sexi blondynka i mówi..
--JAK MNIE ZŁAPIESZ BĘDĘ TWOJA...!!!
Więc ruszył za ną,ale nie dał rady ,zmachał się biedny,ale staje na wage 5 kg mniej..
-idzie ,więc do bramki nr 2,,a tam napis
WRZUĆ 100 ZŁ ,A SCHUDNIESZ 10 KG..pomyślał sobie kurcze schudłem 5 ,więc i może schudnę10....Wrzucił banknot ,a tam prężą się dwie sexowne laski....I mówią.
-JAK NAS ZŁAPIESZ BĘDZIE TRÓJKĄCIK....
jak ruszył za nimi ,ale i tym razem nie dał rady,staje na wagę no oczom nie wierzy...10 kg mniej...bez zastanowienia idzie do bramki nr 3..a tam napis..
WRZUĆ 200 ZŁ A SCHUDNIESZ 20 KG!!!!!!!!!!!!!Kurcze dużo pomyślał sobie ,ale kuracja działa,więc wrzucił 200 zł
OTWIERA SIE BRAMKA ,A TAM PRĘŻY SIE POTĘŻNY MURZYN,który mówi..

----JAK CIĘ ZŁAPIE BĘDZIESZ MÓJ hehehhheheh
clyde22
- Co dla mężczyzny oznacza posiłek z siedmiu dań?


- Hot-dog i sześciopak. (hahaha)(glodna)

Miłego weekendowania. (kwiatek)
ewlirinka
Ha no właśnie TOŻ to weekend! jak mogłam zapomnieć? Miłego (party)
olenka78
(kciuki)
Ale moj nie pije 6-ciopaka,wole mniej,ale MOCNIEJ
olenka78
*woli(bach) .......to nie ja pije.....
MamaMateuszka
Przychodzi facet do przychodni z fioletowym jądrem a pani w okienku pyta: na fundusz czy prywatnie??
Facet myśli... - aaa... na fundusz.
Lekarz obejrzał - trzeba natychmiast amputować.
Za jakiś czas zfioletowiało mu drugie jądro i znów idzie do przychodni i słyszy: na fundysz czy prywatnie??
-Szkoda kasy, na fundusz!
Lekarz obejrzał - trzeba amputować!
Za jakiś czas reszta zrobiła się fioletowa więc znów idzie do przychodni i słyszy : na fundusz czy prywatnie??
Wystraszył się już mocno i mówi - prywatnie!!
Lekarz obejrzał i mówi: Zmień pan gatki bo te to panu farbę puszczają!!! (smiech)
MamaMateuszka
Wnuczka pyta babcie:
- co to jest kochanek??
Babcia zrywa się na równe nogi, otwiera szafę a z niej wypada szkielet.
- Popatrz, na śmierć zapomniałam!! (wow)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.