Menu

Boje sie rodzic

heh... temat napewno popularny kazda miala napeno jakas chociaz mala obawe przed pierwszym rodzeniem... najbardziej denerwuje mnie to ze te szpitale tu sa takie obskurne a pielegniarki nie mile... przeraza mnie to ze moze byc niemozliwa obecnosc mojego chloapaka przy tym...bardzo tego chce inaczej bede sie bala potrojnie...nie chce dlugo potym lezec w szpitalu..ile sie zostaje po porodzie?ja chce szybko do domu odpoczywac :(

jolkka
 902  24

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród poród

Odpowiedzi

jolkka
lezec tam wsrod obcych kobiet bede sie czula nieswojo bo nigdy nie bywalam w szpitalach wiecie... nie wytrzymam jak nie przyjdzie do mnie men na caly dzien hehehe ;D
Mamusica2008
Naprawdę nie ma się czego bać! Ja jak szłam do porodu to mój mąż był w pracy w delegacji więc przyjechał do mnie jak już leżałam na łóżku porodowym ale nie panikowałam bo wychodziłam z założenia że nie ja pierwsza i nie ostatnia. Mimo złego ułożenia dzidziusia męczyłam się 3 godzinki a ogromną siłę dawała mi myśl że jeszcze tylko parę skurczy i będę przytulać swojego ukochanego synka. Powodzenia
aisyrk3017
Wiesz kochana dasz rade wszystkie dałyśmy ty też dasz :)Wiem jak jet w tych szpitalach lezałam 2 tygodnie przed porodem i tydzień z dzidziusiem miałam dosyc ale ty jak wszystko bedzie ok to wyjdziesz po 3 dobach....BEDZIE OK GŁOWA DO GÓRY:))****
anetakam0
wytrzymasz

szpital to nie to samo co dom ale ... no cóż nie ma wyjścia

życzliwych ludzi też tam pełno, nie wszystkie położne i pielęgniarki są okropne - myślę, że większość jest super

będzie dobrze
dorga27
normalna kolej rzeczy ciąża poród dasz radę! jeśli wszystko będzie ok to 3 pełne doby powodzenia
monikarogalska2
Ja rodziłam 3 tyg temu i też miałam obawy. Czytałam wszystko na temat porodu, pytałam się dziewczyn na netmama jak to przebiegało i uwierz mi to jest indywidualna sprawa. Ja poród wspominam dobrze a pobyt w szpitalu szybko zleciał ,bo ma sie dzidziusia przy sobie a co za tym idzie i obowiązki więc bezczynnie nie leżysz. Przygotowałam sie psychicznie na najgorsze ale nie było tak żle a dodam że miałam wywoływany poród. Naprawdę warto to przeżyć. Trzymam kciuki i życzę szybkiego rozwiązania:)
anetakam0
jeszcze zatęsknisz za opieką szpitalną :)
jeść dadzą, garów zmywać nie każą,
nie sprzątasz, nie gotujesz, nie prasujesz,
nie pierzesz, nie ... nie myjesz okien
nie latasz po zakupy...

kurna - to czemu tam nie zostałam :)
siwusek
Witam.Ja leżałam w szpitalu dwa tygodnie przed porodem a jak już się malutka urodziła to dwa dni.I nie było tak źle dało się wytrzymać.Lekarze bardzo fajni,położne sympatyczne no i poznałam dużo koleżanek.Poród miałam szybki.A mąż nie był przy porodzie bo był w pracy ale i tak by nie był nie chciał.Lecz jak twój mąż chce może być,możesz sobie wziąść inną osobę do porodu np.mamę.I co do wyboru szpitala to rodziłam w Gliwicach i jestem zadowolona.Czysto,nowy sprzęt no super.Więc nie martw się na zapas wszystko będzie wporzątku.Powodzenia i pozdrawiam:)
coolbeti
tez balam sie panicznie bo rodziłam w anglii, ale porod moglabym przezyc jeszcze raz mialam tak swietna opieke, wlasny pokoj, wlasna polozna ktora posadzila mnie na pilce i robila mi masaz plecow... nawet przy porodzi mogla byc moja mama i maz. bol byl okropny bo mialam wywolywany porod ale wszystko da sie wytrzymac.wiec strach ma wielkie oczy. nie nastawiaj sie negatywnie ... ja tlumaczylam sobie to tak; ze ide na spotkanie z moim maluszkiem ....z najwiekszym skarbem mojego zycia. glowa do gory...
ania242
glowa do gory dasz rade nie ty pierwsza rodzisz:)moj facet byl przy porodzie.urodzilam synka 0 23.55 i na drugi dzien juz wyszlam w poludnie.ale moze tak jest za granica ze szybciej sie wychodzi.tu w holandii nawet jak dziecko zoltaczke ma to wypuszczaja do domu ale za to przez pierwsze dni przyjezdza polozna na 8 godz dziennie przez 5 dni i dotego lekarz prowadzacy ciaze,tez zaglada do dziecka i do matki czy szwy sie dobrze goja.powodzenia:)
verka5
Wszystko bedzie dobrze...ja leżałam w szpitalu miesiąc przed porodem a po porodzie 3 dni...też się bałam bo straszyli mnie że z pierwszym jest ciężej i że nie mam na co liczyć że urodzę wcześniej niż po około 10 godzinach bóli...a tu niespodzianka...bóle przespałam a na porodówkę trafiłam z 9 cm rozwarciem i godzinka i mój synuś był już na świecie;)))...grunt to pozytywne myślenie...i nie ma co obawiać się bóli porodowych bo wkońcu natura nas do tego stworzyła i wszystkie to przeżyliśmy więc nie jest aż tak żle jak by się mogło wydawać!!!!
aniula
Spokojnie!!! ja tez się bardzo balam.a strach utrudnia akcje porodową , opuznia rozwieranie sie szyjki macicy.Co prawda oba moje porody zakończyły sie cesarką, ale pobyt w szpitalu nie jest zły .Mozesz pogadać z kolezankami , odpocząć.Za pierweszym razem trafiłam na kiepski personel, ale za drugim było ok.Szpital tez mozesz sama wybrać.Wejdz na stronę"Rodzic po ludzku"Tam powinnas znależć mnóstwo przydatnych informacji.Głowa do góry:))
monikas342
ja sie tez balam strasznie bo bylam sama i chcialam zeby byl ze mna moj maz ale tak wyszlo ze byl w delegacji ale nie bylo az tak zle opieke i lekarze byli ok i w 3 dobie wyszlam z malenstwem do domciu.bedzie dobrze zobaczysz pozdrawiam
karolinkar
nie jestes sama z takimi obawami,ja jestem w 9 miesiacu ciazy i tez sie boje ale mam nadzieje ze bedzie dobrze
Betinka
a ja się tez boję...nawet rozmyślam o cesarce itd...al;e w koncu jak nie bedzie wskazan to chyba warto to przezyć..To moj drugi poród wiec wiem jak boli ,ale bolec musi i cóż...Rodzilam szybko ,a teraz mam nadzieję szybciej :-)
PRZYSZLAMAMA
CZESC DZIEWCZYNY JESTEM W 31 TYGODNIU CIAZY I CORAZ BARDZIEJ SIE BOJE NAJBERDZIEJ BOJE SIE BOLU
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.