Menu

Boje sie rodzic

heh... temat napewno popularny kazda miala napeno jakas chociaz mala obawe przed pierwszym rodzeniem... najbardziej denerwuje mnie to ze te szpitale tu sa takie obskurne a pielegniarki nie mile... przeraza mnie to ze moze byc niemozliwa obecnosc mojego chloapaka przy tym...bardzo tego chce inaczej bede sie bala potrojnie...nie chce dlugo potym lezec w szpitalu..ile sie zostaje po porodzie?ja chce szybko do domu odpoczywac :(

jolkka
 856  24

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród poród

Odpowiedzi

jolkka
lezec tam wsrod obcych kobiet bede sie czula nieswojo bo nigdy nie bywalam w szpitalach wiecie... nie wytrzymam jak nie przyjdzie do mnie men na caly dzien hehehe ;D
Mamusica2008
Naprawdę nie ma się czego bać! Ja jak szłam do porodu to mój mąż był w pracy w delegacji więc przyjechał do mnie jak już leżałam na łóżku porodowym ale nie panikowałam bo wychodziłam z założenia że nie ja pierwsza i nie ostatnia. Mimo złego ułożenia dzidziusia męczyłam się 3 godzinki a ogromną siłę dawała mi myśl że jeszcze tylko parę skurczy i będę przytulać swojego ukochanego synka. Powodzenia
aisyrk3017
Wiesz kochana dasz rade wszystkie dałyśmy ty też dasz :)Wiem jak jet w tych szpitalach lezałam 2 tygodnie przed porodem i tydzień z dzidziusiem miałam dosyc ale ty jak wszystko bedzie ok to wyjdziesz po 3 dobach....BEDZIE OK GŁOWA DO GÓRY:))****
anetakam0
wytrzymasz

szpital to nie to samo co dom ale ... no cóż nie ma wyjścia

życzliwych ludzi też tam pełno, nie wszystkie położne i pielęgniarki są okropne - myślę, że większość jest super

będzie dobrze
smerrfetka
zależy od dzidziusia jak nie będzie żółtaczki to wychodzisz po 3 dniach,a porodu się nie bój bo nie masz czego nie wiesz co to znaczy jak to wygląda więc sie nie stresuj,strach ma wielkie oczy..............
dorga27
normalna kolej rzeczy ciąża poród dasz radę! jeśli wszystko będzie ok to 3 pełne doby powodzenia
monikarogalska2
Ja rodziłam 3 tyg temu i też miałam obawy. Czytałam wszystko na temat porodu, pytałam się dziewczyn na netmama jak to przebiegało i uwierz mi to jest indywidualna sprawa. Ja poród wspominam dobrze a pobyt w szpitalu szybko zleciał ,bo ma sie dzidziusia przy sobie a co za tym idzie i obowiązki więc bezczynnie nie leżysz. Przygotowałam sie psychicznie na najgorsze ale nie było tak żle a dodam że miałam wywoływany poród. Naprawdę warto to przeżyć. Trzymam kciuki i życzę szybkiego rozwiązania:)
anetakam0
jeszcze zatęsknisz za opieką szpitalną :)
jeść dadzą, garów zmywać nie każą,
nie sprzątasz, nie gotujesz, nie prasujesz,
nie pierzesz, nie ... nie myjesz okien
nie latasz po zakupy...

kurna - to czemu tam nie zostałam :)
siwusek
Witam.Ja leżałam w szpitalu dwa tygodnie przed porodem a jak już się malutka urodziła to dwa dni.I nie było tak źle dało się wytrzymać.Lekarze bardzo fajni,położne sympatyczne no i poznałam dużo koleżanek.Poród miałam szybki.A mąż nie był przy porodzie bo był w pracy ale i tak by nie był nie chciał.Lecz jak twój mąż chce może być,możesz sobie wziąść inną osobę do porodu np.mamę.I co do wyboru szpitala to rodziłam w Gliwicach i jestem zadowolona.Czysto,nowy sprzęt no super.Więc nie martw się na zapas wszystko będzie wporzątku.Powodzenia i pozdrawiam:)
coolbeti
tez balam sie panicznie bo rodziłam w anglii, ale porod moglabym przezyc jeszcze raz mialam tak swietna opieke, wlasny pokoj, wlasna polozna ktora posadzila mnie na pilce i robila mi masaz plecow... nawet przy porodzi mogla byc moja mama i maz. bol byl okropny bo mialam wywolywany porod ale wszystko da sie wytrzymac.wiec strach ma wielkie oczy. nie nastawiaj sie negatywnie ... ja tlumaczylam sobie to tak; ze ide na spotkanie z moim maluszkiem ....z najwiekszym skarbem mojego zycia. glowa do gory...
ania242
glowa do gory dasz rade nie ty pierwsza rodzisz:)moj facet byl przy porodzie.urodzilam synka 0 23.55 i na drugi dzien juz wyszlam w poludnie.ale moze tak jest za granica ze szybciej sie wychodzi.tu w holandii nawet jak dziecko zoltaczke ma to wypuszczaja do domu ale za to przez pierwsze dni przyjezdza polozna na 8 godz dziennie przez 5 dni i dotego lekarz prowadzacy ciaze,tez zaglada do dziecka i do matki czy szwy sie dobrze goja.powodzenia:)
verka5
Wszystko bedzie dobrze...ja leżałam w szpitalu miesiąc przed porodem a po porodzie 3 dni...też się bałam bo straszyli mnie że z pierwszym jest ciężej i że nie mam na co liczyć że urodzę wcześniej niż po około 10 godzinach bóli...a tu niespodzianka...bóle przespałam a na porodówkę trafiłam z 9 cm rozwarciem i godzinka i mój synuś był już na świecie;)))...grunt to pozytywne myślenie...i nie ma co obawiać się bóli porodowych bo wkońcu natura nas do tego stworzyła i wszystkie to przeżyliśmy więc nie jest aż tak żle jak by się mogło wydawać!!!!
aniula
Spokojnie!!! ja tez się bardzo balam.a strach utrudnia akcje porodową , opuznia rozwieranie sie szyjki macicy.Co prawda oba moje porody zakończyły sie cesarką, ale pobyt w szpitalu nie jest zły .Mozesz pogadać z kolezankami , odpocząć.Za pierweszym razem trafiłam na kiepski personel, ale za drugim było ok.Szpital tez mozesz sama wybrać.Wejdz na stronę"Rodzic po ludzku"Tam powinnas znależć mnóstwo przydatnych informacji.Głowa do góry:))
monikas342
ja sie tez balam strasznie bo bylam sama i chcialam zeby byl ze mna moj maz ale tak wyszlo ze byl w delegacji ale nie bylo az tak zle opieke i lekarze byli ok i w 3 dobie wyszlam z malenstwem do domciu.bedzie dobrze zobaczysz pozdrawiam
karolinkar
nie jestes sama z takimi obawami,ja jestem w 9 miesiacu ciazy i tez sie boje ale mam nadzieje ze bedzie dobrze
Betinka
a ja się tez boję...nawet rozmyślam o cesarce itd...al;e w koncu jak nie bedzie wskazan to chyba warto to przezyć..To moj drugi poród wiec wiem jak boli ,ale bolec musi i cóż...Rodzilam szybko ,a teraz mam nadzieję szybciej :-)
PRZYSZLAMAMA
CZESC DZIEWCZYNY JESTEM W 31 TYGODNIU CIAZY I CORAZ BARDZIEJ SIE BOJE NAJBERDZIEJ BOJE SIE BOLU
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.