Menu

bol piersi

witajcie jak sobie poradzic z bolem sutkow przy karminiu? czy ten bol minie....

Pacholec
 539  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

bol piersi

Odpowiedzi

kreskah
Minie, jak tylko dzidziuś się nauczy porządnie łapać cyca :) na poranione cyce mnie bardzo pomagała maść purelan- której nie trzeba zmywać przed karmieniem, a jak nie mogłam karmić z bólu to wspomagałam się nakładkami- wtedy bolało troszkę mniej.
Po około 1,5 czy dwóch tygodniach nauczyłam się porządnie córcię przystawiać, ona ładnie łapała cyce i o bólu zupełnie zapomniałam.
A wogóle w lepszym przystawianiu do piersi pomogła mi taka poducha- rogal- kładłam ją na kolanach i na nią brałam córeczkę- wtedy jej główka była idealnie na wysokości moich piersi, znacznie lepiej łapała cyca.
Z drugą córcią szło mi lepiej, problem z bólem miałam może przez pierwsze 3-4 dni, a potem minęło :)
Tylko się nie poddawaj!
powodzenia!
kasiulka1985
ja smarowałam maścią bephanten (ona jest też bardzo dobra na odpażenia dla dziecka) i wietrzyłam je często, jak byłam sama to sobie leżałam bez biustonosza :) i okłady z kapusty tez pomagają. No i niestety te pierwsze dni trzeba niestety przecierpieć albo kupić nakładki jeśli aż tak bardzo Cię boli. Mi to potrafił poranić przez te nakładki nawet, myślałam, że jeżyk odgryzę sobie z bólu jak przyszło go nakarmić :/ to są straszne chwile ale do przetrwania :))
piasekpustyni
psikaj i smaruj swoim mlekiem i wietrz brodawki - najlepsze lekarstwo, minie jak się zahartują. a żeby nie bolały to położna ze szkoły rodzenia mówiła żeby pod biustonosz wkładać lnianą chusteczkę i się zahartują przed porodem i nie będą boleć, ale nie próbowałam.
kinia87
ja nawet stanika nosić nie mogłam tak mnie piersi bolały..ale smarowałam sutki BEPANTHEN i naprawdę mi pomógł. W domu chodziłam bez bluzki-po prostu je wietrzyłam. Okłady z kapusty pewnie pomagają, mi jakoś nie bardzo. Smarowałam tą maścią i wietrzyłam sutki. Po dwóch tygodniach nie miałam już obrzęków.
kinia87
ta maść jest o tyle też fajna,że nie trzeba zmywać jej z sutków podczas karmienia. Ja smarowałam maścią sutki przed i po karmieniu.
Iwona1977
hmmm jak tak czytam to Wam zazdroszcze ze ten bol minal ,bo ja pierwsza corke staralam sie karmic piersia mimo ze mialam niejalowy pokarm i co 40 min z zegarkiem w reku wstawalam przez trzy miesiace ,sutki smarowalam wlasnym mlekiem ,roznymi masciami ,zakladalam kapturki i nic nie pomagalo ,byly tak popekane ze krew mi z nich plynela az w koncu kawalek jednego mi odpadl ....drugie dziecko tez staralam sie karmic piersia ale i tak bylo dokarmiane w szpitalu ,z trzecim bylo to samo
jagoda30
minie jak dziecko będzie dobrze łapać pierś i wtedy nie porani Ci sutków,mnie najbardziej bolało w czasie zrzutu pokarmu, sikałam w gacie
dzikakobieta
mi bardzo pomagala masc maltan na zranione brodawki.Cieple prysznice na piersi albo cieple kompresy,chwala sobie jeszcze oklady z kapusty ale nigdy tego nie probowalam wiec nie wiem jakie efekty;)
dzikakobieta
sa tez w aptece specjalne nakladki na sutki,spytaj w aptece i kup ta masc maltan,mi sie sprawdzilo
grazyna13
Ja polecam zwykłą lanolinę , tylko trzeba ją lekko podgrzać w dłoniach aby zadziałała, bardzo szybko goi rany.
Madzik8889
A ja napisze tak: przy pierwszym dziecku miałam poranione sutki i chyba wogóle miałam mało pokarmu bo nic mi nieleciało a teraz karmie drugie dziecku juz 3 miesiące i czasami jeszcze się zdaży że mi mleko samo leci(zwłaszcza w nocy jak rzadziej je).Więc to też chyba od dziecka zależy od mleka czy jest zy nie.

P.S. najlepiej przed porodem hartwować ręcznikiem po kąpieli poźniej nie są już takie delikatne.
malami
tez to przerabialam(pout) maly nie umial dobrze zlapac cysia i przez 6 tyg ssal przez tzw kapturek, ciezko bylo ale chcialam karmic wiec przecierpialam a pozniej to juz sama radosc przy karmieniu. m,asc bepanten jest dobra, posmarowac i dac cycowi troche powietrza zeby sie ladnie goilo, (klaszcze)
mala21
przestać karmić, ja zastosowałam po dwóch tygodniach i było ok. I dziecko też szczęśliwsze
daryjka87poznan
Smarowałam mascią bephanten
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.