Menu

Bóle krzyżowe (występujące podczas porodu)

Wiecie dlaczego jedne kobiety mają bóle krzyżowe a drugie nie? Co jest ich przyczyną - czy w ogóle jakieś są? (np. problemy z kręgosłupem) ? Czy mając bóle krzyżowe przy pierwszym porodzie jest 100% pewności,że przy drugim również wystąpią?

Nicoletta
 3455  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród poród ból

Odpowiedzi

justii34
ja miałam przy 3 porodach bóle krzyżowe -ochyda(placze)(placze)
monikarogalska2
Ja na szczęście nie miałam bóli krzyżowych i nie było tak źle. Najgorzej wspominam masaż szyjki. Nawet nie chce sobie wyobrażać co to za ból bo miewam problemy z kręgosłupem...ale wiadomo to nie to samo. Nie mam pojęcia czym to jest uwarunkowane...jedno jest pewne skoro np. przy pierwszym porodzie miało się bóle krzyżowe wcale nie jest powiedziane że przy drugim tak będzie. Moja siostra tak miała, pierwszy poród ciężki (bóle krzyżowe) drugi lekki jakby ją tylko brzuch pobolewał na miesiączkę
Nicoletta
ja przed nie miałam,ale w czasie (zaczęły się tego samego dnia co urodziłam,ale takie konkret to jak trafiłam na porodówkę) więc wiem co to jest za ból.. w moim przypadku nawet nie potrafiłam przeć bo mnie tak wykręcało.. cieszę się bardzo,że skończyło się cesarką bo nie wiem jak bym urodziła normalnie jeśli nie potrafiłam nawet jakieś w miarę pozycji utrzymać bo trzęsło mną po całym wyrze...
Nicoletta
nie myślę póki co o drugim dziecku, ale (grins) w razie W to nie wiem czy nie zdecyduje się jednak na "płatne" znieczulenie albo nawet cesarkę.. boję się strasznie spotkać jeszcze raz z tym kurews*** bólem... niby się go zapomina po czasie,ale w moim przypadku póki co to jeszcze nie nastąpiło i wydaje mi się,że nie nastąpi w ogóle...
xkasiulax
nie wiem,ale mnie niestety tez dopadły i miedzy skurczami gdy powinnam miec chwile wytchnienia te przerażające bule były tak mocne że wyyyłaaam normalnie.......(smutna) ....cos strasznego na szczęście,nieszczęście rodziłam 5 i pół godziny myślałam,że oszalejeee (pout)(pout)
monikarogalska2
Ja też podobnie to odbieram. U mnie minęło 1,5 roku od porodu który nie był jakąś traumą dla mnie, ale na samą myśl o ponownym" wypoczynku" na porodówce aż ciary przechodzą. Póki co dla mnie to jeszcze świeża sprawa(pout)
xkasiulax
*bóle sorry za błąd
Iwona1977
ja mialam tylko przy drugim dziecku...nie wiem co jest przyczyna ,nigdy nie mialam problemow z kregoslupem , nikomu nie zycze takich boli , sa sto razy gorsze niz normalne , i podczas nich mdlalam
patrycja21
ja miałąm przy pierwszym porodzie , cos okropnego ale da sie przezyc , a przyczyna jest jesli dziecko naciska na kosc ogonowa kregosłupa główka i wtedy wystepuja te bóle krzyzowe ,
Panterka
Ja nie miałam takich bóli.. Nie wiem od czego to zależy.. Problemy z kręgosłupem wprawdzie mam ale nie wiem czy to ma wpływ na bóle porodowe.. Dla mnie nie znośne były te skurcze parte.. Coś okropnego...
Iwona1977
Panterka wolalabym sto razy miec skurcze parte, a tu polozna kaze Ci przec a ty zamiast sie skulic to wyginasz sie w druga strone( bo bol jest nie do zniesienia i niestety nie skulisz sie ) ...ja to mialam wrazenie jakby mi ktos siekiera po kregoslupie walil ,moja kolezanka 18 godz rodzila na takich skurczach i musieli jej tlen podac
Anciacia
Ja mialam bole krzyzowe i to tak mocne, ze tracilam kontakt ze swiatem. Z 5 godzin od podania kroplowki pamietam moze pol godziny. Mam nadzieje, ze przy drugim porodzie mnie ominie ta watpliwa przyjemnosc :/
beatris23
Ja miałam bóle krzyżowe...okropne.....mąż mi okłady gorące robił bo to troszkę początkowo pomagało....nie mam problemów z kręgosłupem więc to raczej nie jest powód tego ze ma się bóle krzyżowe....
Dodam,że rodziłam 18 godzin i tyle trwały te bóle,jakby ktoś mnie w glanach po krzyżu kopał przez tyle godzin......
kasiam146
ja slyszalam ze jak kobieta podczas @ ma bole krzyzowe do podczas porodu tez bedzie miala takie (smiech) ale sama ten mit obalilam w trakcie porodu bo na @ mnie wlasnie zawsze kregoslup boli a podczas porodu mialam tylko bole z brzucha dla mnie tak pisza dziewczyny wyzej gorszy byl masaz szyjki niz wszystkie te skurcze razem wziete
sque
połowę ciąży miałam bóle krzyża, ale nie były takie straszne, pomagał masaż, ciepła kąpiel, a przy porodzie to już druga strona medalu, przy skurczu najpierw miałam krzyżowe które przechodziły w brzuszne aż w końcu mijały, myślałam, że zwariuję ale sama muszę przyznać, że byłam dzielna bo ani razu nie krzyknęłam.
babooshka
ja też czułam ten rodzaj bólu podczas porodu ale tylko wtedy gdy leżałam (gdy zakładano mi na brzuch pas od ktg),zupełnie inaczej się czułam (dużo lepiej)gdy byłam pochylona i opierałam się na worku sako...

"Przyczyną bólów krzyża jest ucisk przesuwającego się w kanale rodnym dziecka na dolną część kręgosłupa. Ból powoduje też napinanie się więzadeł, którymi macica przymocowana jest do kości krzyżowej. Dlatego postaraj się znaleźć taką pozycję, przy której twój kręgosłup będzie jak najmniej obciążony"
http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79332,1326235.html
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.