Menu

brak pracy i problem ze znalezieniem

Czesc wszystkim mam problem nie moge znalezc pracy pomimo wysyłanych CV prawie nikt nie oddzwania do mnie czy wy tez macie taki problem?
Jakbym miała troche oszczednosci to moze bym i cos otworzyla swojego ale niestety pieniędzy brak

efa1985
 404  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Praca i Finanse brak pracy

Odpowiedzi

Beatka2010
Ja też nie mogę znaleść pracy ale u mnie to inna sytuacja,ponieważ mam ograniczoną dyspozycyjność i ciężko znaleść mi pracę nie kolidującą z pracą męża.
domka
Teraz z cv to tylko przez agencje pracy tymczasowej ........Ja tak znalazłam pracę ............
daryjka87poznan
Wysyłaj, wysyłaj i nie poddawaj sie. Polecam stronke gumtree, przez nią dwa razy juz znalazłam prace.
mycha2706
@Eudaimonia oczywiście z urzędu pracy mozna dostac dotacje tylko trzeba miec dwóch żyrantów :) W dzisiejszych czasach już widzę jak ktoś jest chętny do podpisania komuś takiej "pozyczki".
nikordia
Eudaimonia to nie jest takie łatwe jak sie wydaje. ja dowiadywałam sie o dotacje w PUP to mi powiedzieli ze musze byc tam conajmniej pół roku zajestrowana...hmmm swietnie tylko przez te pół roku trzeba z czegoś zyc ,a zasiłek nawet jak ci przysługuje to wiadomo nie pokryje kosztów utrzymania. co do dotacji europejskich tez różowo nie jest,bo jak np w moim przypadku powiedzieli mi ze moga dac mi nawet 40tys ,ale jak bede miec co najmniej 2 żyrantów zarabiających co najmniej średnia krajowa . hmmm no niestety nie znam nikogo kto mógłby mi podżyrować taką dotacje i zarabia ponad 3000 na umowie (oficjalni)

co do szukania pracy to polecam gumtree, gazaty lokalne ,a niestety rozsyłanie samego cv nie wystarczy trzeba chodzic,pytaćź ,rozmawiać.
no i wiadomo najłatwiej przez znajomego się zatrudnić .czyli jak ktos cie poleci w swoim miejscu pracy gdzie akurat jest wolny etat.
jagoda30
Wnoisek na dotację też tzeba umieć napisać, bo wystarczy żle postawiony przecinek i kicha,najlepiej dać komus do napisania, oczywiście za % od kwoty.Ja pracy teraz nie szukam ze względu na Zuzię,ale u nas jest dno,u mojego męża w pracy jest chłopak za magistrem przy łopacie
aKajka
Tak, ja też mam ten problem. Ale u mnie dochodzi (albo przede wszystkim jest) brak wielkiego entuzjazmu do znalezienia pracy. Nie mam na razie z kim zostawić dzieci, a lubię z nimi być, więc tak szukam bez wielkiej motywacji.
goskapolak
Nie przesadzajcie z tym wnioskiem.Ja przyjechałam do obcego miasta,zarejestrowałam się i nie po pół roku ale od razu mogłam złożyć wniosek o dofinansowanie własnej działalności.Jagoda- tu akurat przecinki nie mają żadnego znaczenia- ktoś Ci głupot naopowiadał.Mało tego,jeśli coś w biznesplanie jest źle,dzwonią z Urzędu,żeby przyjść i poprawić.Owszem- jeśli ktoś wcześniej nie miał pojęcia ( tak jak ja) to napisanie takiego biznesplanu nie jest łatwizną.Ale są bezpłatni doradcy,którzy mogą pomóc.Moi poręczyciele zarabiali mniej niż 3tysiące.I dostałam dofinansowanie,dzięki,któremu otworzyłam gabinet logopedyczny.
czekoladka22
Nie jesteś sama ja mam tak samo już szukam od miesiąca i nic albo chcą z długim doświadczeniem albo chcą żeby dźwigać czego mi niewolno i jak tu znaleźć jakąś prace :/ (zlosc)
Tamiska
Rozpuść ploty wśród znajomych, że szukasz pracy, popytaj, czy możesz każdemu wysłać CV na e-mail, niech mają, może ktoś gdzieś będzie mógł je pokazać.
Ludzie lubią pomagać innym, tylko tzreba sobie na to pozwolić.
nikordia
goskapolak zaskoczyłaś mnie ,swoimi mozliwosciami w UP. hmmm ja starałam sie w tym roku o te dofinansowania tzn dowiadywałam się ,bo jak sie okazało nie miałam na nie szans ze wzgledu na poreczycieli i przymus półrocznego zarejstrowania w up. no cóż. moze to od miasta zalezy. nie mam pojęcia. mimo to nie poddałam sie i równiez otworzyłam swoj interes. co prawda z odrobiną pomozy osoby trzeciej . mimo wszystko, radze Tobie -efa1985 nie poddawaj sie . dąż do uzyskania etatu gdzie tylko sie da lub otwierania własnego biznesu. poczatki zawsze trudne ,zniechęcające i nie ma pewności sukcesu ,ale kto nie ryzykuje szampana nie pije(kwiatek) trzymam kciuki.
Panterka
wysyłasz cv mailem, czy chodzisz po punktach i dopytujesz? Ja ostatnio szukałam dziewczyny do pracy w moim zakładzie i na kilkadziesiąt przysłanych cv obejrzałam tylko kilkanaście, bo nie było czasu na wszystkie a wśród tych pierwszych znalazłam już potencjalne kandydatki.. Ale co innego jest jak dziewczyny same przychodziły, można było ocenić, porozmawiać, dowiedzieć się czegoś więce.. łatwiej było zaprosić na dzień próbny... Ja już wiem jak to wygląda z drugiej strony i jeźeli kiedyś będę musiała poszukać nowej pracy, to na pewno nie będę rozsyłać cv mailem.. bo to bez sensu.... Lepiej samej chodzić i dopytywać..
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.