Menu

Brak słów :/

Drogie netmamusie wiem ze to nie pytanie ale musze Wam napisac bo mnie to meczy i ciągle o tym mysle. Wiec:
Dzisiaj cała rodzinka wybralismy sie do meża kuzyna ktory ma coreczke w wieku mojego Kacperka (18 miesiecy) i wizyta zmienila sie w koszmar tzn, kuzyna zona wychowuje coreczke na wstretnego samoluba , ciagle było słychac: "Majeczka on ma twoja laleczke tylko twoja!!", "Majeczka zobacz gdzie on siedzi na twoim krzesełku!!!", "To twoja laleczka !!!" - moj synek jest taki ze by serducho oddał wiec nie było problemu bo oddal jej wszystko co chciala ale akcja sie zaczeła jak przyszla kolezanka kuzynki z 26 miesieczna coreczka, drogie mamusie tam sie wywiazala bojka miedzy tymi dziewczynkami a kuzyna zona stala i sie smiala, coreczka kuzyna jest bardzo agresywna jak sie nie zwraca na nia uwagi!! A juz granica było jak Kacper bawił sie klockami a ta mala złosnica podeszla i mu z rak wyrywala, skonczyło sie na krzykach i płaczu mojego synka - mamusia malej zlosnicy nawet sie słowem nie odezwala. Powiem Wam szczerze nie wiedzilam jak sie zachowac zwrocilam malej pare razy uwage ale nic nie dało wiec zabralam dzieciaki i wrocilismy z mezem do domu, nie wiem albo ja zle wychowuje dzieci albo ona krzywdzi dziecko takim podejsciem...... (wow)(zlosc)(zlosc)(zlosc)

Justyna87
 688  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie mala złosnica

Odpowiedzi

Zana
szkoda dziecka .....ale matka se kiedyś rady z nią nie da i tu jej akurat nie współczuję ...
Nicoletta
no to już wiadomo,że to dziecko będzie miało w przyszłości problemy w przedszkolu,szkole itd ...
żal dzieciaczka...
pogadaj może albo poproś męża z ojcem tej dziewczynki..
może on ma bardziej czysty umysł i da się jeszcze coś zrobić...
rozowa82
matka dostanie zas woje jak mała jej przyleje, ale wtedy bedzie juz za późno(krejzolka)
beatrice86
spotkałam się już z czymś takim. tylko że dzieciak, potrafił nawet matkę uderzyć.

bezmyślność rodziców (zlosc)
beatrice86
aaa dodam, że wtedy miał 2 lata ;/
Magdzik
Głupota ludzka nie zna granic... Kiedyś to się obróci przeciw tej matce, bo Majeczka będzie robiła, co chce i nic jej przed tym nie powstrzyma... Nawet jej matka, która teraz powinna wprowadzić jakiś rygor, a nie tak na wszystko pozwalać... Ehhh, szkoda słow...
daryjka87poznan
Ja bym dosłownie zwrocila jej uwage. I nie intesesowało by mnie co sobie pomysli.
beata87
jA TAK SAMO JAK DARYJKA87POZNAN trzeba takim ludziom otwierać oczy no i jeżeli sytuacja sie powtórzy to się poprostu nie odwiedzać, bo mały się jeszcze złego od niej nauczy. Na kolejną wizytę weź małemu zabawki zeby też miał swoje.
monka21m
Też bym wyszła stamtąd, ale najpierw pewnie (bo mam dość niewyparzony język) powiedziałabym co o takich metodach wychowawczych myśle
Pineczka
Faktycznie, brak słów.. ale matka sama sobie jest winna, a później pewnie jej dziecko będzie miało do niej żal, jak pójdzie do przedszkola/szkoły i nikt jej nie będzie lubił przez to, że jest samolubna i chytra. Dziewczyna w życiu wiele razy się rozczaruje, biorąc pod uwagę realia w jakich żyjemy, nikt nie dostaje wszystkiego od życia "bo tak chce".
A ja na Twoim miejscu uświadomiłabym błędy tej kobiecie, wprost bym powiedziała co myślę na ten temat.(zlosc)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.