Menu

Brak zeszytu

Własnie dzwoniła do mnie Martyna. Wróciła ze szkoły cała zabeczana, bo okazało się, że zapomniała zeszytu z polskiego i dostała za to jedynkę. Nie było nic zadane, więc nie była to kwestia braku zadania. Czy słusznie otrzymała waszym zdaniem taka ocenę?! moim zdaniem oceniać się powinno wiedzę i zadania - a nie brak zeszytu! paranoja. Wkurzyłam się.

lusilla
 1633  24

Odpowiedzi

Franc3ska
Paranoja. Każdy ma prawo czegoś zapomnieć. Na Twoim miejscu poszłabym do szkoły i zapytała nauczycielki za co konkretnie jest ta jedynka i jak ją można poprawić? Bo przecież można poprawiać oceny. Czy jeśli przyniesie jutro zeszyt, dostanie piątkę? Powiedziałabym jeszcze, że to ja zapomniałam spakować córcę do szkoły zeszyt, przeglądałam czego się uczyła, by móc ją przepytać... Ciekawe jakby ta sprytna Pani zareagowała. Idiotyzm.
Edit
No przesada z tą jedynką. Też bym poszła i powiedziała, że to ja zapomniałam spakować zeszyt po tym jak wyciągnęłam go do przeglądnięcia. Poza tym uczenie odpowiedzialności ok ale ja pamiętam że były braki zeszytów a nie jedynki.
lusilla
@Edit: Właśnie ja też pamiętam coś takiego jak bz - brak zeszytu a nie jedynka.

Dlaczego taki brak zeszytu ma mieć wpływ na ocenę końcową. Czyli myślicie, że powinnam się pofatygować do szkoły i nie zostawiać tak tego?
lusilla
Agnieszko ja znam całą sytuację...
lusilla
Winy na siebie brać nie zamierzam... chociaż po cześci jest to moja wina - nie sprawdziłam... już dawno tego nie robię Martyna zawsze się pakuje sama. Chyba trzeba będzie ją przypilnować z tym.
marzenkag
Teraz nauczyciele tak robią.Wiem po sobie bo 2 lata temu skonczylam szkole.A z nauczycielem rzadko sie wygrywa...A poza tym jest poczatek roku a ty piszesz ze ta jedynka bedzie miala wplyw na ocene koncowa.Bez przesady....
Maria25
Tak właściwie za brak zeszytu, gdy nie było zadania domowego, dziecko nie powinno dostać jedynkę, ale nauczycielki, które mijają sie z powołaniem, albo są tak nie szczęśliwe w życiu, muszą na kimś się wyżyć. Widocznie ta miła pani nauczyciel, miała zły dzień.
lusilla
Ale to oznacza że nauczyciel jest nieomylny?! Kolejny brak zeszytu kolejna jedynka?! To dlaczego za każde przyniesienie zeszytu piątek nie dają?!
Maria25
@lusilla:nie warto nachodzić tej Pani w szkole, może potem nie być zbyt wyrozumiała dla córki
marzenkag
Na 5 szkoda rubryk w dzienniku,a na 1 nie,bo nauczyciele mysla ze to nauczy cos dziecko.Tak jest i ty nie masz na to wplywu.Lepiej sprawdzaj wieczorem czy corka wszystko spakowala.Zgadzam sie z @maria 25.
lusilla
Porozmawiam z nią jeszcze... może sama ochłonie trochę i spojrzy na to inaczej. Dziękuję za rozmowę... mnie też to zdenerwowało bo ten jej szloch z powodu jedynki. Ona się zawsze stara, pilnie uczy i jedynka dla niej to nie jest codzienność. Dlatego tak to przeżywa i dlatego m nie też to zdenerwowało.
artanis
@AgnieszkaJ: nie mogę się z Tobą nie zgodzić, jednak taka postawa nauczyciela zniechęca i buntuje dziecko przeciwko szkole. Wydaje mi się, że jednak oceny powinny być za postępy w nauce. Brak zeszytu można skwitować uwagą za zachowanie, bo przecież niesystematyczność, zapominalstwo itd, to raczej braki w zachowaniu, nie wiedzy ucznia w konkretnej dziedzinie. Jedyna za brak zeszytu to zdecydowanie za surowa kara. Rozumie, gdyby było zadanie domowe i dziecko uchylałoby się od pokazania go tłumacząc brakiem zeszytu, ale w takim przypadku? Wystarczającą "karą" byłaby uwaga, oraz konieczność pokazania nauczycielce starannie uzupełnionej lekcji w zeszycie.
Edit
@AgnieszkaJ owszem nauczycielki powinny wymagać, ale wiedzę przede wszystkim. A nie, że dziecko zapomniało zeszytu i od razu jedynka :/
Moje dziecko płakało po przedszkolu, bo nie mógł zjeść całego drugiego dania i nie dostał magicznego listka. A dostawały tylko te dzieci, które wszystko zjadły. No same oceńcie czy mądre jest takie nagradzanie za zjedzenie obiadu (i przy okazji karanie tych co nie zjadły). Brr. Brak słów po prostu.
Maria25
@Mamusia18:myslę, że ta jedynka nie zepsuje dziecku oceny, nauczyciele dokładnie pamiętają za co dają jaką ocenę, a jaką mamy pewność, że po rozmowie z nauczycielką, nie dojdzie to do dyrektora?dostanie ona upomnienie, że za brak zeszytu nie daje sie jedynek...i co wtedy, nauczycielka będzie mściła się na dziecku
Edit
@Maria25 takie obawy o mszczenie się są bez sensu moim zdaniem. Tak rodzi się brak postępu. Ja tam zawsze wyjaśniam sprawy i nie miałam nigdy problemów z tego powodu. Wręcz przeciwnie.
lusilla
Ja również chcę żeby moje dziecko nabyło wiedzę i szacunek Agnieszko i właśnie nijak się to ma do pały za brak zeszytu. Moja córka nie jest ani wspaniała, ani idealna, ani bezstresowo wychowywana...
Maria25
@AgnieszkaJ: oczywiście ze, każdy może mieć gorsze dni, ale to nie jest usprawiedliwienie, "nie wytrzymuję z taką masą dzieci" Ale Ci ktorzy chcieli uczyć w szkole, doskonale wiedzieli na co się porywają. Już od pierwszego roku studiów, są praktyki w szkołach, niestety gdy się już decydujemy na nauczanie, na ilość dzieci nie ma co narzekać :)
artanis
Hm, można przecież tę rozmowę z nauczycielem przeprowadzić bardzo delikatnie. Nie robić halo, nie oskarżać. Przyjść do szkoły i wytłumaczyć, że dziecku bardzo zależy na dobrych ocenach, na przedmiocie, że lubi panią nauczycielkę, ale przyszło zapłakane do domu i nie chcesz tego tak zostawiać, bo boisz się, że przez to może zmienić się stosunek dziecka do przedmiotu. Przyznać, że rozumiesz karę za zapominalstwo. Zapytać, czy jest jakaś możliwość odrobienia tej jedynki (przecież pytać zawsze można) bo Twojej córce bardzo zależy na dobrych ocenach i nie chce z powodu zapomnienia zeszytu psuć sobie średniej...
Jeśli to dobry nauczyciel zrozumie Twoją troszkę, ucieszy się, że nie podważasz jego decyzji oraz jak napisała @Maria25 uspokoi Cię pewnie, że to nie jest taka "kluczowa" jedynka. Wydaję mi się, że to da nauczycielce do myślenia, jednocześnie nie stawiając sprawy na ostrzu noża...
Tesa
za moich czasów za brak zeszytu dostawało się minusa i dopiero trzy minusy to była jedynka. Ale można je było też poprawić na plus
mirabelka
Nie uważam, zeby nauczycielka przesadziła z ta jedynką. Tutaj nie chodzi o odronienie zadania, tylko o to, że zeszyt tak samo jak podręcznik są potrzebne uczniom do lekcji. Ta jedynka na pewno da dziecku nauczkę, że już będzie pamiętało o zeszycie następnym razem. Pozatym umówmy się, że każdy z nas miał kiedyś jedynkę i nie róbmy z tego wielkiej sprawy.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.