Menu

Brzuszek

Witajcie mamuśki!:) Zwracam się do Was z problemem. Otóż mój syn ostatnio często choruje. Co jest normalnym efektem ponieważ chodzi do przedszkola. W ciągu miesiąca trzy razy chorował i ostatnią chorobą jaką przeszedł był wirus jelitowy (wymioty brak apetytu itp.) I od 2 tygodni bardzo mało je. Związku z tym bardzo zeszczuplał. Ale martwi mnie jego dość duży brzuszek wystający. Byłam dzisiaj u lekarza bo zaczął jeszcze od nowa kaszleć.Osłuchowo jest czysty.Ale mimo to lekarz przepisał antybiotyk bo bardzo kaszle i brzydko. Mamy jutro z rana zrobić badania z krwi a pro po tego brzuszka. Dodam że syn często od tego wirusa skarży się na brzuszek.Jest często marudny i często śpi. Tak więc wyniki coś może wykażą. Pytam Was bo może któraś z Was miała taki przypadek. Proszę o jakieś rady i opinie.Z góry dziękuję!

boja
 581  3

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie dziecko duży brzuszek

Odpowiedzi

Magdzik
A mówiłaś o tym lekarzowi? Że syn skarży się na brzuszek?
smerrfetka
ale brzuszek może boleć z różnych przyczyn,jak by nie było chodzi do przedszkola gdzie jest jedna welka wylęgarnia zarazek,wirusów itd......dostałaś badanie na krew,a na kał???może ma jakiegoś pasożyta...bys może boli go na tle nerwowym,stres,no i ciągle chory tz często,bierze leki,więc i od ego może go boleć brzusio.....przycz jest mnóstwo.....przyjżyj się kiedy go boli brzuch po jedzeniu,przed,przed przedszkolem...no i ja bym porozmawiała z lekarzem
kasiab
Moje obie córki po jelitówce dość długo (tydzień, dwa) skarżyły się na ból brzuszka i miały przez ten czas straszne wzdęcia, z apetytem też różnie bywało, ale w końcu to minęło. Może po prostu męczą Go jeszcze wzdęcia, a jeśli chodzi o senność, to może ma niska hemoglobinę i może wyniki trochę mu się posypały, badania to podstawa. Moja starsza córa, jak miała dwa latka, miała taki 1,5 miesięczny maraton chorobowy. W tym czasie 2 razy brała antybiotyk i też było już niby ok, ale strasznie była osłabiona, też dużo spała, była blada i nawet chwilami wydawało mi się, że jej się w głowie kręci, bo wyglądała tak jakby traciła równowagę. Od razu pobiegłam z nią do lekarza, lekarka zleciła szybkie badanie krwi i okazało się właśnie, że ma lekką niedokrwistość- lekarka wytłumaczyła mi, że to nic niezwykłego, bo organizm jest po prostu osłabiony przez chorobę. Nie dostawała żadnych witamin, za to przez co najmniej 2 tygodnie robiłam jej soki z surowych buraczków z jabłkiem, sokiem z cytryny, natką pietruszki i miodem. Przy kolejnym badaniu kontrolnym miała takie dobre wyniki, że aż lekarka była zaskoczona. Może u Ciebie jest podobna sytuacja, ale wyniki trzeba zrobić.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.