Menu

bujak

Kochane czy macie doświadczenie z bujakiem dla dziecka. Zastanawiam się nad kupnem dla mojego 7 tyg. synka, bo już nie daję rady z Jego usypianiem. W ciągu dnia jakoś idzie, ale ostatni sen przed myciem jest katorgą dla mnie i myślę, że dla niego też. To co sprawdza się wcześniejszych drzemkach nie pomaga. Nie wiem tylko czy to dobry pomysł, czy nie nauczy się tylko tak zasypiać. Czekam na Wasze opinie.

joasik31
 526  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem bujak

Odpowiedzi

jagoda30
mój syn miał etap zasypiania tylko i wyłącznie w bujaku,tyle,że buja wisiał zwieszony na linkach i mały się huśtał.Było tak jakieś 2mce,potem go usypialiśmy przy sobie
KlaudynaK
U mnie bujak był tylko meblem o którego się potykałam. Owszem, miałam czasami chwilę dla siebie ale nie spała w nim... A może dziecko po prostu nie chce spać? Może woli się pobawić... Różnie to jest z dziećmi. Moja córcia tak do miesiąca spała dość często, potem już coraz to mniej, na spacerach mało spała - a zazwyczaj dzieciaczki w wózkach zasypiają na dworku. Jak ukończyła pół roczku miała dwie drzemki po godzince, a jak ukończyła roczek już tylko jedną. Teraz ma 2 lata i 2 miesiące, już czasem nie śpi przez cały dzień. Muszę ją na siłę kłaść, żeby trochę odetchnąć. Syn za to jak skończył 2,5 roku już w dzień nie spał.
Zastanów się, może maluszek chce być troszkę bardziej aktywny.
piasekpustyni
Nie kładź Go przed myciem tylko "przetrzymaj" i zobaczysz, może wcale nie jest wtedy śpiący. Maluchom zmienia się rytm snu w ciągu dnia i może już nie potrzebuje tylu drzemek.
andziabuziak
chyba wiem co przechodzisz mój syn tak dawal popalic na rekach spoój a wszedzie płacz........ musisz to przetrwac niestety. ja juz spalam z malym moja bliskosc nie bardzo mu cos dawała bujaka nie miałam i tak z reszta moja kuzynka mi oferowala ale co jak raz go w nim polozylam wyl jak wściekly. moze to wieczorne kolki.. aa moze faktycznie nie chce spac nic na siłę . jak steka w lóżeczku nie podchodz az nie zaplacze. bo teraz tobą rządzcic zaczyna. .... ja podcodzilam miałam mozna powiedziec koszmar do paru miesiecy az w koncu powiedzialam basta połozylam w lóżeczku i siedzialam obok chwile plakal mocno ale po chwili skumal ze go nie wezme na rece i ze jestem wiec lezal spokojnie....... mozesz myslec wyrodna matka! ale ja nie mam nikogo kto by mi pomagal lub zmienil na jakis czas sama 24 na h daje w kość doszczętnie. mąz tez musial odpocząc wkoncu zapierdziela na dworze po 13h. teraz syn ma 3 lata ale co w kosc mi dal totyle jego ;)
Tuptolek
moja bratowa tak usypia bliźniaki, mi się ten pomysł podoba, w takich bujaczkach na baterie, ja jak Konradek był mały usypiałam go w huśtawce przy muzyce, super było i dla niego i dla mnie wygoda, dzieci, które się dużo huśtają i bujają są pogodniejsze i lepiej się rozwijają - udowodnione naukowo i niegdyś było o tym głośno, a więc kupuj i ciesz się z maluszkiem bujaczkiem
emiliab
U nas sprawdził sie świetnie, tylko, że ja zablokowałam opcję bujania. Jak córeczka usnęła to ją kładłam do niego, albo wkładałam ją do niego i tam leżała, bawiła się lub jadła.
jagoda30
nie zgadzam się z "przetrzymywaniem dziecka bez snu" na siłę.Zmęczone dziecko jest bardziej rozdrażnione i jeszcze bardziej nie może zasnąć
monikas342
ja tez synka majac 2 tygodnie nauczylam zasypiac w bujaku.balam sie ze nie oducze ale jak zaczal raczkowac to mu to monelo bo wczesniej wiecej czasu odpoczywal w bujaku(grins) a teraz sam zasypia(grins)
monikas342
dodam ze jak zaczal raczkowac to nie chcial wogole byc juz w bujaczku tak dreptal dreptal az sie zmeczyl.kladlam do lozeczka i zasypial(awve)
MamaMaya
nie wyobrazam sobie pierwszych miesiescy zycia mojej corki bez bujaka.... rewelacja! spala tam siedziala sobie podczas zabawy jadla (bo oparcie bylo regulowane) jechal z nami co ciotek, znajomych, na dzialke! byl cudowny! moja go uwielbiama polecam! i bardzo dobrze jej sie zasypialo z nim czsem wystarzylo kilka "bujnięć" i juz sobie spala.
Beki
Taki bujaczek to nie miękki materacyk i jak przyzwyczaisz do bujania tak też będziesz miała. Zresztą główka maluszka jest jeszcze mięciutka i może się brzydko zniekształcić od leżaczka.. oczywiście jeżeli będzie w nim leżał godzinami ;) Przetrzymać, konsekwentnie przestrzegać rytmu dnia, powinno pomóc.
Beki
Pisząc przetrzymać miałam na myśli, żeby autorka przetrzymała - uzbroiła się w cierpliwość :)
Beki
Może to kolka?
Madzika
a fotelik nie ma opcji kołysania ( bujania) bo mój miał i jak była potrzeba to małą w tym bujałam.
patik89
ja moje dziecko od początku kładłam w łóżeczko i siedziałam koło małej i bardzo szybko się tego nauczyła wieczorem zawsze kąpiel mleko z butelki potem do łóżeczka z początku ze swoją pieluszką potem już bez. Jak zaczynała marudzić dotykałam ją za ręke i się uspakajała bo czuła że jestem koło niej teraz ma 3 lata i sama około godziny 19 idzie po swoją piżamke i wie że pora na sen :)
Nadobna
To Ty znasz najlepiej swoje dziecko i wiesz czego potrzebuje.

Ja wiem jak to było z moim synkiem. Od początku był uczony aby zasypiać sam w swoim łóżeczku. Bez żadnych bujań itp. Osobiście "bujaki" odradzam. Uważam, że dziecko, tak z resztą jak i dorosły człowiek, winien usypiać sam, w swoim cichutkim kącie. Jeśli jest problem z zasypianiem, może warto stosować "nudę" tak 30-40 min przed pójściem spać, ale zapewniając dużo atrakcji (czyli ruch) w ciągu dnia by energia znalazła tez ujście.

Takie moje skromne zdanie.
Pozdrawiam!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.